Woda za darmo w budynkach publicznych i nie tylko już wkrótce. Jeśli tylko nie wyjdziemy z Unii

Codzienne Dobre wiadomości Gorące tematy Środowisko dołącz do dyskusji (126) 16.12.2020
Woda za darmo w budynkach publicznych i nie tylko już wkrótce. Jeśli tylko nie wyjdziemy z Unii

Jerzy Wilczek

Woda za darmo? Już wkrótce będzie to obowiązkowe w każdym budynku publicznym. Prawie za darmo będziemy mogli dostać natomiast wodę w restauracji czy w barze. Warunek? Musimy pozostać w Unii.

Obowiązek zapewnienia za darmo wody pitnej wynika z przyjętej właśnie dyrektywy Parlamentu Europejskiego. Wynika z niej, że zupełnie za darmo będzie można dostać wodę w każdym budynku publicznym – czyli na przykład w szkole.

W punktach gastronomicznych, czyli restauracjach, stołówkach czy barach, woda powinna być również za darmo bądź „za niewielką opłatą”.

Kiedy to wszystko wejdzie w życie? Teoretycznie dyrektywa stanie się prawem w ciągu kilkunastu dni. Jednak do unijnych wytycznych trzeba dostosować jeszcze przepisy w poszczególnych krajach członkowskich. Te mają na to dwa lata. Do tego czasu woda za darmo powinna być standardem – a przynajmniej w urzędach czy szkołach. Również w Polsce, o ile oczywiście widmo Polexitu nie będzie u nas wracało.

Woda za darmo i lepsza woda z kranu

„Wodnych” wytycznych od Parlamentu Europejskiego jest więcej. Poza zapewnieniem wody dla każdego, Unia chce też poprawić jakość „kranówki”.

Według PE woda prosto z kranu powinna się nadawać do spożycia. Dlatego jej jakość ma być podnoszona – pojawią się więc limity poszczególnych substancji, które mogą znajdować się w wodzie. Pojawią się też szczegółowe wykazy substancji, które trzeba z wody kranowej eliminować.

Po co to wszystko? Przede wszystkim, sami obywatele Unii zasygnalizowali, że woda powinna być lepsza i bardziej dostępna. Inicjatywę obywatelską w tej sprawie podpisało ponad 1,8 mln osób – i jest to pierwszy przypadek, gdy taka inicjatywa staje się europejskim prawem.

Najistotniejsze w tym wszystkim są jednak oszczędności i kwestie ekologiczne. Unijne instytucje szacują, że ograniczenie spożywania wody z butelek może dać gospodarstwom domowym  oszczędności rzędu 600 mln euro rocznie.

Opakowania na wodę, zwłaszcza te z plastiku, są bardzo złe dla środowiska. A korzystanie z „kranówki” może produkcję takich opakowań mocno ograniczyć.

Oczywiście będą przegrani. Produkcja wód butelkowych to gigantyczny biznes. A im więcej osób będzie piło wodę z kranu, tym mniej takich wód będzie się sprzedawało. Być może już za kilka lat woda mineralna, z dobrych źródeł, będzie czymś na kształt produktu premium. Zwykli śmiertelnicy będą natomiast pić po prostu wodę z kranu, być może ją nieco filtrując. Choć może influencerzy przekonają, że nawet ci bardziej zamożni klienci powinni również przestawiać się na „kranówkę”.

126 odpowiedzi na “Woda za darmo w budynkach publicznych i nie tylko już wkrótce. Jeśli tylko nie wyjdziemy z Unii”

  1. Nie rozumiem jak to ma działać. Przychodzę z wiadrem do urzędu i mają mi nalać ile chcę? Zaraz się znajdą obrotni janusze, którzy będą przelewać do butelek i sprzedawać z zyskiem.

    • Cywilizacja do polski niestety nie zawitała. Pamiętam wycieczkę do Francuskich winiarni, dawali do skosztowania wino. Tłuszcza rzuciła się z baniakami.

      • cóż, wygląda na to że wybrałeś najtańszą wycieczkę na której alkohol miał być jedną z atrakcji, i masz pretensje. To nie kwestia cywilizacji, we Francji też są niziny społeczne. Ty po prostu byłeś na wycieczce z naszymi, polskimi nizinami. Następnym razem trzeba mniej sępić i nie wybierać objazdówki za 1099zł

    • Wystarczy kranik umieścić w informacji, rejestracji czy innym tego typu stanowisku i dawać wodę na życzenie petenta. Do tego zapis, że jednorazowo można podać osobie np. 250 ml wody

    • Woda kranowa kosztuje średnio nieco ponad 10zł za METR SZEŚCIENNY, czyli 1000 litrów, co daje ok. 1gr za litr, a jak bierzesz kubek 0,2l, to musiałbyś te grosze ciąć. Dlatego szybciej, łatwiej i taniej jest uznać, że taka woda jest darmowa, nic zastanawiać się nad wysokością opłat i kto miałby je pokrywać, pobierać i rozliczać.
      Pozdrawiam.

        • A przychodź sobie – o ile obsłużysz się sam (bo zawracanie mi dupy jest warte więcej niż kilka groszy), to chętnie poświęcę 15 groszy miesięcznie, żeby ci udowodnić swoją rację.

          A po dwóch miesiącach ci się znudzi bo masz do mnie za daleko.

  2. Ciekawe jak teraz poradzą sobie firmy, co opakowały wodę w plastik i za 1.5 litrową butelkę żądają nieraz 2 złotych.

  3. Dokładnie. To samo w Stanach. Jak ktoś woli nadal może płacić frajerowe za wodę w butelce np. gazowaną, o pardon, perlage. Jest też kreowanie marki wody typu Evian na markę premium, gdzie w Szwajcarskich dyskontach leży to jak zwykła woda na paletach i kosztuje tyle co nasz Żywiec. No i mamy jeszcze najnowszy trend – woda alkaliczna. W końcu trzeba wymyslić coś aby sprzedać wodę w cenie 10 pln za litr.

  4. Nie istnieje coś takiego jak woda za darmo. Komuniści mogą oferować wodę bezpłatną sfinansowaną przez podatników.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *