Jesteśmy mistrzami świata nie tylko w siatkówce. Również jeśli chodzi o wydatki społeczne

Państwo Podatki dołącz do dyskusji (18) 12.10.2018
Jesteśmy mistrzami świata nie tylko w siatkówce. Również jeśli chodzi o wydatki społeczne

Udostępnij

Jerzy Wilczek

„Polska mistrzem świata” – nieczęsto się to słyszy, chyba że z dośpiewką „już za cztery lata”. Siatkarze udowodnili jednak, że tak nie zawsze musi być. Ale okazuje się, że również rząd PiS wywindował nasz kraj na pierwszą pozycję. Jeśli chodzi o wydatki społeczne, to jesteśmy na pierwszym miejscu na świecie!

Fundacja Oxfam, która jeszcze na początku roku była na czołówkach z powodu bulwersującego skandalu, właśnie opublikowała bardzo korzystny dla Polski raport. Okazuje się, że jeśli chodzi o wydatki społeczne, to nie mamy sobie równych. Nie tylko w Unii, nie tylko w Europie, ale na całym świecie!

Wydatki społeczne – jesteśmy mistrzami. Gorzej jeśli chodzi o podatki

Raport Oxfam nie dotyczył jednak tylko wydatków społecznych – podsumował generalnie, jak kraje radzą sobie z szeroko pojętą nierównością. Wszystko podzielono na trzy kategorie: właśnie wydatki społeczne, podatki oraz prawa pracownicze z pensją minimalną.

Jeśli chodzi o wydatki społeczne, to nie mamy sobie równych, ale w drugiej kategorii zajęliśmy już bardzo odległe, 114. miejsce. Lepiej jest jeśli chodzi o prawa pracownicze – mamy 33. miejsce. Nie jakoś wybitnie wysoko, ale chyba jest u nas znacznie lepiej niż próbują nas przekonać różni symetryści.

Warto przy tym pamiętać, że Oxfam jest raczej lewicowym NGO-sem, więc w kategorii „podatki” wcale nie zwyciężyły te najniższe. Wręcz przeciwnie, organizacja promuje te progresywne, bo te, jak uważa, „zasypują nierówności”. Oxfam badał też, jak poszczególne kraje walczą z unikaniem opodatkowania.

No dobrze, ale wróćmy do wydatków społecznych. Nie jest przecież tak, że wydajemy najwięcej pieniędzy na świecie na cele społeczne na głowę mieszkańca. Oxfamowi chodzi raczej o to, że wydajemy naprawdę dużo na cele społeczne w stosunku do naszego PKB. W raporcie wzięto przy tym pod uwagę nie tylko takie rzeczy jak 500+, ale również na przykład wydatki na edukację, publiczną ochronę zdrowia czy też na ubezpieczenia społeczne. Choć na pewno 500+ pozwoliło zająć nam tu pierwszą lokatę.

Poza wyszczególnieniem kategorii, Oxfam w swoim raporcie przedstawił też ranking zbiorczy, który ocenił jak kraje radzą sobie z zasypywaniem nierówności. Najlepsza okazała się Dania, potem są Niemcy, Finlandia, Austria oraz Norwegia. Polska zajęła 20. miejsce – więc ani bardzo wysokie, ani specjalnie niskie. Wyprzedziliśmy jednak na przykład Stany Zjednoczone.

A kto wypadł najgorzej? Wyjątkowo ostro została skrytykowana Nigeria. – Płaca minimalna nie była tam podnoszona aż od 2011 r., 10 mln dzieci nie chodzi do szkoły, a 10 proc. dzieci nie dożywa nawet 5. urodzin – czytamy w publikacji.

Wydatki społeczne. Rząd szykuje kolejne „cuda”

Na cele społeczne wydajemy więc strasznie dużo – zachowując wszystkie proporcje, okazuje się, że nawet więcej niż Skandynawowie. Ale nasz rząd, rozpromieniony sukcesem swojego sztandarowego programu 500+, co chwila zarzuca nas kolejnymi pomysłami społecznymi. To jest mowa o 500+ dla emerytów, to o emeryturze dla niepracujących matek z czwórką dzieci… A przecież ledwo co wprowadzono 300+.

Te wszystkie socjalne „cuda” mogą się podobać, mogą też budzić kontrowersje. Fakt faktem, że jest coś w zapewnieniach rządu PiS, że „zlikwidował on skrajną biedę w Polsce”. Jednak nie ma nic za darmo – prawicowy rząd dał ludziom dodatkowe pieniądze, a ci muszą się godzić na coraz mniej wolne sądy i coraz to większe ograniczenia demokracji. Cóż, zawsze jest coś za coś – może Oxfam też kiedyś o tym zrobi raport.