- Home -
- Codzienne -
- Pimpuś nie gryzie? Nikogo to nie obchodzi. Znacznie zaostrzono kary za wyprowadzanie psów bez smyczy - nawet do 5000 zł
Pimpuś nie gryzie? Nikogo to nie obchodzi. Znacznie zaostrzono kary za wyprowadzanie psów bez smyczy - nawet do 5000 zł
Pimpuś na spacerze bez smyczy i biegnący za nim właściciel, który każdemu tłumaczy "spokojnie, Pimpuś nie gryzie"? Nikogo to nie powinno obchodzić, bo właśnie czterokrotnie podniesiono wysokość grzywny za wyprowadzanie psów bez smyczy.

Zupełnie nie rozumiem właścicieli psów, którzy uparcie twierdzą, że wyprowadzanie psów bez smyczy to dobry pomysł. Może do nadmierne zaufanie do zwierzęcia, a może nie do końca poprawnie rozumiane pojęcie wolności. Oczywiście jest różnica między puszczeniem psa luźno na odludnej polanie a spacerowaniem tak przez miasto pełne ludzi. Niemniej jednak nawet najlepiej wyszkolone psy mogą się czymś zestresować i zachować się w niespodziewany sposób.
Pimpuś może nie przemieni się nagle w niebezpiecznego potwora, ale może dotkliwie pogryźć. To na właścicielu spoczywa obowiązek zapobiegania takim sytuacjom. Własnie w tym celu wymyślono smycze i kagańce, a także prawo, które nakłada na właścicieli obowiązek ich kontrolowania. Art. 10a w ustępie trzecim zakazuje wyprowadzania psa bez możliwości jego kontroli.
Wyprowadzanie psów bez smyczy zagrożone grzywną nawet do 5000 zł
Prawo w tym przypadku jest klarowne. Co do zasady pies na spacerze musi mieć kaganiec i być prowadzony na smyczy( szczegółowo regulują to zazwyczaj przepisy prawa miejscowego). Niestosowanie się do tego obowiązku jest wykroczeniem. Do tej pory za wyprowadzanie psów bez smyczy groziła kara grzywny do 250 zł. Ustawodawca jednak uznał, że to zdecydowanie za mało i postanowił zaostrzyć kary.
15 listopada weszła w życie nowelizacja kodeksu wykroczeń, która czterokrotnie zwiększyła wysokość grzywny za wyprowadzanie psów bez smyczy. W niektórych wypadkach możliwe jest nawet zastosowanie kary ograniczenia wolności.
To jednak nie wszystko. Jeżeli zachowanie zwierzęcia stwarza zagrożenie dla życia lub zdrowia człowieka, jego właściciel może zostać ukarany ograniczeniem wolności, naganą lub grzywną nawet do 5000 zł.
10.03.2026 22:18, Filip Dąbrowski
10.03.2026 21:10, Mateusz Krakowski
10.03.2026 18:35, Mariusz Lewandowski
10.03.2026 15:53, Rafał Chabasiński
10.03.2026 15:41, Rafał Chabasiński
10.03.2026 13:59, Miłosz Magrzyk
10.03.2026 12:50, Marcin Szermański
10.03.2026 12:46, Aleksandra Smusz

Kilka centymetrów różnicy w szynach decyduje o miliardach euro. Tak działa najważniejszy punkt na mapie Polski, o którym nie słyszałeś
10.03.2026 11:15, Piotr Janus
10.03.2026 9:08, Jakub Bilski
10.03.2026 8:34, Piotr Janus
10.03.2026 7:46, Aleksandra Smusz
10.03.2026 7:20, Mateusz Krakowski
10.03.2026 6:15, Aleksandra Smusz
09.03.2026 17:33, Joanna Świba

Bez tego jednego dokumentu będziesz musiał dopłacić tysiące do starych rachunków za prąd. Termin mija lada dzień
09.03.2026 16:14, Jerzy Wilczek
09.03.2026 13:33, Aleksandra Smusz
09.03.2026 13:26, Marcin Szermański
09.03.2026 8:14, Mariusz Lewandowski
09.03.2026 7:22, Mariusz Lewandowski
09.03.2026 6:39, Mateusz Krakowski
08.03.2026 15:08, Mateusz Krakowski

Na siłowni ukradli mi kurtkę i telefon. Wywalczyłam odszkodowanie, choć klub twierdził, że „nie odpowiada"
08.03.2026 14:32, Aleksandra Smusz
08.03.2026 13:25, Aleksandra Smusz
08.03.2026 12:16, Miłosz Magrzyk
08.03.2026 11:22, Jerzy Wilczek


























