Sąd Rejonowy w Nowym Sączu publikuje ogłoszenia wyroków na swoim profilu na YouTube. Tak wygląda realna obrona Konstytucji RP

Dobre wiadomości Gorące tematy Prawo Technologie dołącz do dyskusji (148) 13.06.2020
Sąd Rejonowy w Nowym Sączu publikuje ogłoszenia wyroków na swoim profilu na YouTube. Tak wygląda realna obrona Konstytucji RP

Paweł Mering

Wyroki na YouTube? Sąd Rejonowy w Nowym Sączu pokazuje, że można iść z duchem czasu i uwspółcześnia konstytucyjną zasadę bezwzględnej jawności ogłaszania wyroków, którą niejako próbuje się ograniczyć z uwagi na stan epidemii.

Wyroki na YouTube?

Sąd Rejonowy w Nowym Sączu, a możliwe, że tylko jeden z sędziów tamtejszego Wydziału Gospodarczego, wykazał się niebywałą innowacyjnością. Zasada jawności, której realizacja w dobie pandemii jest znacznie utrudniona, okazuje się być dla niektórych faktycznie ważna.

Kanał YouTube Sądu Rejonowego w Nowym Sączu znajduje się od tym adresem i na razie można tam znaleźć w sumie 14 materiałów wideo, a w zasadzie wyroków ogłoszonych i umotywowanych przez sędziego.

Z tego co wiem, to jest to jedyny sąd rejonowy, który taką działalnością może się pochwalić. Sam pomysł jest niezwykle innowacyjny, ale i – co jest w zasadzie przykre – powinien stanowić standard w dobie epidemii, w której to – przynajmniej patrząc na poczynania rządzących – zasada jawności rozpraw sądowych przestaje być tak doniosła, jaką być powinna.

Zasada jawności rozpraw

Samą zasadę jawności reguluje art. 45 Konstytucji RP, który stanowi, że:

1. Każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd.
2. Wyłączenie jawności rozprawy może nastąpić ze względu na moralność, bezpieczeństwo państwa i porządek publiczny oraz ze względu na ochronę życia prywatnego stron lub inny ważny interes prywatny. Wyrok ogłaszany jest publicznie.

Pod każdym z materiałów wideo znajduje się wzmianka o art. 45 ust. 2 Konstytucji RP – i trzeba też dodać, że polskie prawo nie przewiduje żadnej możliwości odstąpienia od publicznego ogłoszenia wyroku.

Pomysłowy sędzia prawdopodobnie uznał, że w dobie pandemii możliwość udziału społeczeństwa podczas ogłaszania wyroków (realizująca konstytucyjną zasadę jawności) w zasadzie zanika, więc należy podtrzymać konieczność publicznego ogłaszania wyroku nie tylko teoretycznie, ale i w praktyce, przez co ogłoszone rozstrzygnięcia pojawiają się na YouTube’owym profilu.

Zagrożenie dla zasady jawności

Jak wcześniej wspomniałem, pandemia stanowi swego rodzaju zagrożenie dla zasady jawności. Na początku miesiąca na problem wskazywał nawet Rzecznik Praw Obywatelskich, poddając w wątpliwość zalecenia Ministerstwa Sprawiedliwości dla sądów, według których do sądu powinni móc wejść uczestnicy postępowań, strony, pracownicy, a także osoby mające „ważny powód”.

Konstytucyjna zasada jawności ogłoszeń wyroków nie przewiduje – jak wcześniej wspomniałem – żadnych wyjątków, więc uniemożliwianie obywatelom, nawet z uwagi na pandemię, realizacji konstytucyjnych praw, jest działaniem tak irracjonalnym, że nawet trudnym do skomentowania.

Szukając jednak złotego środka pomiędzy bezpieczeństwem epidemiologicznym, a realizacją konstytucyjnych praw, trzeba pochwalić nowosądecki sąd za próbę faktycznego rozwiązania obecnego problemu i realnej obrony Konstytucji RP.