Szacunek – Biedronka i Rossmann płacą co roku gigantyczne podatki w Polsce. Pozostali mogliby się uczyć…

Gorące tematy Podatki 14.04.2017
Szacunek – Biedronka i Rossmann płacą co roku gigantyczne podatki w Polsce. Pozostali mogliby się uczyć…

Udostępnij

Maciej Lewczuk

Wysokość podatków CIT, jakie płacą największe sieci handlowe w Polsce – lista.

Podatki dopadną nas i Was niezależnie od kombinacji i prób ich obejścia. W rozmowach, które słyszę często w miejscach publicznych, prywatnych spotkaniach, a także w pracy, powtarzane jest jak mantra, że duże sieci handlowe nie płacą podatków, lub mają je obniżone na tyle, że małym sklepikom trudno dotrzymać im kroku. Tak się składa, że znamy wysokość podatków CIT płaconych przez największe sieci handlowe w Polsce.

Wyborcza.pl opublikowała dane opracowane przez Bisnode Polska, z których wynika, które sieci handlowe odprowadziły najwyższe podatki CIT w Polsce w latach 2014-2015. Okazuje się, że sporo z nich zapłaciło wyższy podatek niż rok wcześniej, mimo iż 1000 zarabiających najwięcej firm odprowadziło sumarycznie o 8,5 proc. mniej podatków niż rok wcześniej.

Dziesięć sieci handlowych, które zapłaciły najwyższe podatki CIT w 2015 roku to w kolejności:

  • Jeronimo Martins Polska – 290,2 mln zł
  • Rossmann Supermarkety Drogeryjne Polska Sp. z o.o. – 171,18 mln zł
  • Castorama Polska Sp. z o.o. – 84,12 mln zł
  • Leroy Merlin Polska Sp. z o.o. – 47,67 mln zł
  • LPP SA – 37,65 mln zł
  • Pepco Poland Sp. z o.o. – 28,85 mln zł
  • McDonald’s Polska Sp. z o.o. – 26,39 mln zł
  • Netto Sp. z o.o. – 22,25 mln zł
  • Agata SA – 19,51 mln zł
  • Zara Polska Sp. z o.o. – 12,19 mln zł

Jak podkreślają eksperci, nie wszystkie sieci handlowe ujawniają sprawozdania finansowe, stąd może nie być niektórych sieci w zestawieniu. Może też być tak, że większość podatków odprowadzają one jednak poza granice Polski. Wybieg ten także może być stosowany, aby nie ujawniać konkurencji swoich danych finansowych.

Niskie podatki przy wysokich przychodach mogą zależeć od tego, jaki realny zysk wygeneruje przedsiębiorstwo. Jeśli zysk to raptem kilka procent całości przychodów, to podatek płaci się od tych kilku procent. Dochodzą do tego różnorakie optymalizacje, dzięki którym firmy wykazują znikome zyski, dzięki czemu mogą odprowadzić mikroskopijny, w porównaniu z przychodami podatek.

Sąd może próbować nakłonić firmy do składania sprawozdań poprzez karę grzywny (nawet wielokrotnie nakładaną), lecz jej wysokość to maksymalnie 10 000 zł jednorazowo. Przy kwotach rzędu milionów złotych, nie jest to raczej straszak na gigantów. Może, gdyby były to kary zależne procentowo od przychodów, to miałyby jakiś wpływ na sieci handlowe, ale wtedy zapewne skończyłoby się to długotrwałymi i kosztownymi procesami sądowymi.