1. Home -
  2. Moto -
  3. Mandat ponad 2000 zł za driftowanie Kompotem. I tak ma szczęście, że nie dosięgła go ostatnia nowelizacja ustawy

Mandat ponad 2000 zł za driftowanie Kompotem. I tak ma szczęście, że nie dosięgła go ostatnia nowelizacja ustawy

Driftowanie może być bardzo kosztowne, o czym przekonał się ostatnio pewien kierowca BMW E36 Compact. Koniec 2025 roku będzie wiązał się dla niego z niemałymi kosztami, ale i tak może mówić o szczęściu, gdyż za tego typu nieodpowiedzialne zachowania będą grozić znacznie wyższe kary.

Marcin Szermański24.12.2025 13:39
Moto

Niezwykle kosztowny drift

O "wyczynie" kierowcy starego BMW z lat 90. pisał portal Bielskie Drogi, który na swoim Facebooku i platformie X wrzucił filmik pokazujący jego zachowanie. Na usta cisną się różne słowa, ale pozostawię to bez komentarza.

Rozwiń

Nasz "bohater" chyba nie wiedział, ale portal Bielskie Drogi jest na bieżąco śledzony przez mundurowych. Jak możemy na nim przeczytać:

Nie jest tajemnicą, że Bielskie Drogi czytają także policjanci, którzy wczoraj zauważyli ten dość charakterystyczny model BMW. Młody mężczyzna został zatrzymany do kontroli w związku z brakiem sygnalizowania manewru skrętu.

Bielska policja szybko namierzyła pojazd i skontrolowała jego stan techniczny. Efekt? Mandat w wysokości 200 złotych za brak sprawnego kierunkowskazu, kolejne 100 zł za brak wymaganego wyposażenia, a także kolejne 2000 zł za stan techniczny BMW i zakaz dalszej jazdy. W sumie uzbierało się 2300 złotych + koszt holowania.

Sporo, ale wkrótce będzie jeszcze drożej.

Nowe i ostrzejsze kary za driftowanie 2026

Ustawodawca przygotował nowe przepisy i kary dotyczące m.in. driftowania. Zostały one już podpisane przez prezydenta Karola Nawrockiego, który ma jednak pewne zastrzeżenia co do niektórych punktów ustawy, stąd jej skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego. Zmiany wejdą w życie za 3 miesiące, a więc pod koniec marca 2026 roku. Co się zmieni?

Jak informuje m.in. rmf24.pl, przewidziano dożywotni zakaz dla recydywistów. Te osoby, które wielokrotnie złamią zakaz sądowy dotyczący prowadzenia pojazdów, muszą liczyć się z dożywotnią utratą prawa jazdy. A to jeszcze nie wszystko, bo złamanie tego zakazu będzie interpretowane jako przestępstwo, co może zakończyć się nawet karą więzienia.

W myśl nowych przepisów będzie można stracić nie tylko dokument, ale też samochód. Analogicznie jak w przypadku jazdy pod wpływem alkoholu, przewidziano konfiskatę samochodu na rzecz skarbu państwa. Będą też wyższe mandaty za brawurową jazdę.

Gdyby nasz kierowca BMW wykonywał swoje piruety nie końcem grudnia, lecz po wejściu nowych przepisów, to musiałby liczyć się z jeszcze wyższymi karami. Za drift przewidziano mandat od 1500 złotych, a jeżeli manewr ten może stanowić zagrożenie dla innych uczestników ruchu, to taryfikator przewiduje minimum 2500 zł. Za tamowanie ruchu ulicznego będzie można dostać z kolei do 1500 złotych grzywny. I bardzo dobrze, choć nie wiem, jak to będzie wyglądać w praktyce - co z osobami, które niechcący wpadną w poślizg na śliskiej nawierzchni? Jak takie wydarzenie zinterpretuje policja?

Nowe przepisy uderzają także w organizatorów zloty motoryzacyjne. Imprezy tego typu będą musiały być zgłoszone do urzędu gmin i uzyskać stosowne pozwolenie, jeśli zaplanowano wydarzenie zrzeszające co najmniej 10 pojazdów. Zmiany te mogą ograniczyć spontaniczne spotkania fanów czterech kółek.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi