- Home -
- prawo-karne -
- Cyberprzestępcy wykorzystują wzrost bezrobocia w czasie koronawirusa, by kraść dane
Cyberprzestępcy wykorzystują wzrost bezrobocia w czasie koronawirusa, by kraść dane
Analitycy szacują, że wzrost bezrobocia, wywołany pandemią koronawirusa w Unii Europejskiej sięgnie 7,7 procent. W przyszłym roku ma wzrosnąć do 8,6 procent. Bezrobotni wysyłają wnioski o świadczenia, które z powodu uproszczenia procedur nie są odpowiednio weryfikowane, a to woda na młyn dla cyberprzestępców. W czasie pandemii COVID-19 wzrasta liczba kradzieży danych, które wykorzystują do pobierania świadczeń.

COVID-19: wzrasta liczba kradzieży danych
Już na samym początku pandemii posypały się zwolnienia, spowodowane niepewnością i przejściem wielu firm na pracę zdalną, czego niektóre przedsiębiorstwa nie wytrzymały. Według danych Ministerstwa Rozwoju, w czasie pandemii swoją działalność zawiesiło w Polsce ponad 18 tys. przedsiębiorstw. A za każdym z nich stoi mniejsza lub większa grupa pracowników. Ludzie masowo zaczęli zwracać się do urzędów pracy, zakładów ubezpieczeń czy innych podobnych instytucji z wnioskami o pomoc finansową. Ogromna liczba wniosków przy jednoczesnych redukcjach kadrowych, które również nie ominęły tych instytucji, sprawiły z kolei, że procedury weryfikacji wpływających wniosków o świadczenia stały się dużo prostsze i mniej dokładne.
To wszystko ułatwia cyberprzestępcom drogę do nielegalnego pozyskiwania pieniędzy. Wykorzystują skradzione dane, na bazie których składają fałszywe wnioski i z racji przyśpieszonych weryfikacji, otrzymują świadczenie na swoje konto. SAS Institute podało, że w Stanach Zjednoczonych liczba takich kradzieży danych wzrosła o 28-krotnie w porównaniu do poprzedniego roku, a cyberprzestępcy wykradli już z państwowej kasy 6 mld dolarów.
Jak dochodzi do kradzieży i wykorzystania danych?
SAS Institute przygotowało czteroetapowy schemat, który przedstawia poszczególne kroki postępowania cyberprzestępców przy kradzieży i sprzedaży danych. Po pierwsze, tempo samego pozyskiwania danych jest błyskawiczne. SAS podaje, że w ciągu minuty hakerzy potrafią nielegalnie pozyskać ponad 16 tys. danych. W tym roku dane wyciekły m.in. z Twittera czy platformy Zoom, znacznie zyskującej na popularności w okresie Covidu. Po drugie, skradzione dane sprzedawane są za dosyć niewielką cenę w "dark webie". W USA za numer ubezpieczenia można kupić za dolara, numer karty kredytowej za 5 dolarów, a komplet danych za ok. 8. Po trzecie, kradzież danych następuje wtedy, gdy zostaną wykorzystane, a nie jedynie zdobyte. SAS podaje, że co czwarta osoba, której dane pozyskano z dużej bazy danych, staje się ofiarą kradzieży. Po czwarte, następuje przestępstwo finansowe.
Fałszywe wnioski są zmorą głównie administracji publicznej i banków. Jeszcze przed pandemią obliczono, że Stanach Zjednoczonych 22 procent spośród wszystkich zgłoszeń do instytucji rządowych było oparte o wykradzione dane. Banki borykają się z jeszcze większą skalą fałszywych wniosków. Z jednej strony pandemia, jak twierdzą specjaliści SAS Institute, wpływa wyłącznie na wzrost liczby kradzieży danych. Z drugiej strony panowanie COVID-19 jest dogodnym czasem na wykorzystanie wcześniej skradzionych informacji tożsamościowych. Wykorzystane teraz dane mogły być pozyskane przez cyberprzestępców wiele miesięcy wcześniej.
Przy braku wystarczającej liczby pracowników i uproszczonej procedurze weryfikacji wniosków, które wpływają do instytucji, jedynym realnym wsparciem wydaje się technologia. SAS Institute, firma zajmująca się analizą danych i AI, która w Polsce przygotowuje rozwiązania do wszystkich dziedzin gospodarki. W reakcji na wzrost liczby kradzieży danych w czasie COVID-19, przygotowała również systemy analityczne, przetwarzając miliony danych, które z jednej strony pomogą wyselekcjonować prawidłowe wnioski, a z drugiej znaleźć te, które wymają ponownej weryfikacji. Możliwe, że współpraca człowieka z maszyną zapobiegłaby przynajmniej części kradzieży i wykorzystania danych, jednej z najcenniejszych dziś „walut”.
zobacz więcej:
28.03.2026 20:09, Marcin Szermański
28.03.2026 19:19, Rafał Chabasiński
28.03.2026 18:14, Rafał Chabasiński
28.03.2026 17:03, Rafał Chabasiński
28.03.2026 16:02, Marcin Szermański
28.03.2026 15:10, Miłosz Magrzyk
28.03.2026 14:29, Rafał Chabasiński
28.03.2026 13:24, Piotr Janus
28.03.2026 12:22, Piotr Janus
28.03.2026 10:36, Rafał Chabasiński
28.03.2026 9:24, Marcin Szermański
28.03.2026 8:26, Rafał Chabasiński
28.03.2026 8:16, Mariusz Lewandowski

„Proszę zatrzymać zepsuty produkt". Sklep tylko udaje, że jest miły i tak naprawdę wpuszcza cię w pułapkę
28.03.2026 7:20, Piotr Janus

Właściciele mieszkań w blokach masowo kupują panele na farmach. Rachunki za prąd spadają im o kilkadziesiąt procent
28.03.2026 6:42, Aleksandra Smusz
28.03.2026 4:30, Aleksandra Smusz
27.03.2026 21:47, Aleksandra Smusz
27.03.2026 19:12, Marcin Szermański
27.03.2026 18:00, Rafał Chabasiński
27.03.2026 16:31, Mateusz Krakowski
27.03.2026 15:24, Rafał Chabasiński
27.03.2026 14:16, Miłosz Magrzyk
27.03.2026 13:29, Marcin Szermański
27.03.2026 12:42, Aleksandra Smusz
27.03.2026 12:03, Mateusz Krakowski
27.03.2026 11:09, Edyta Wara-Wąsowska



























