Z leasingiem lepiej się pospieszyć, bo wkrótce może już nie być aż tak korzystny

Akcja komercyjna Firma Gorące tematy Moto Podatki dołącz do dyskusji (61) 01.10.2018
Z leasingiem lepiej się pospieszyć, bo wkrótce może już nie być aż tak korzystny

Udostępnij

Rafał Chabasiński

Dla wielu firm możliwość wzięcia różnego rodzaju środków trwałych w leasing, zamiast zwyczajnego zakupu, jest bardzo kusząca. Przy wszystkich jego zaletach, bardzo często decydują względy podatkowe. Z leasingiem lepiej się pospieszyć, bo jeszcze w tym roku mogą wejść w życie przepisy, które znacząco zmniejszą jego opłacalność. Czy w przyszłości zmiany dotkną również sprzętu IT?

Leasing jest bardzo korzystną opcją pozyskiwania nowych środków trwałych dla przedsiębiorców

Zakup środków trwałych to dla przedsiębiorstw to nie tylko spory wydatek. Zakup budynków, pojazdów, maszyn, urządzeń, czy szeroko rozumianego sprzętu IT może być odliczony od podatku dochodowego, jako koszt uzyskania przychodu przez firmę. Nie zawsze można to zrobić od razu. Dokonywanie odpisów amortyzacyjnych w sposób przewidziany przez prawo rozkładane jest na w czasie. Zdarza się, że na długie lata.

Alternatywę dla firm stanowi leasing, który jest bardzo atrakcyjny od strony rozliczeń z fiskusem. Polega on na tym, że rzecz nie przechodzi na własność podmiotu, który ma z niej korzystać. Zamiast tego finansujący kupuje określoną rzecz od sprzedawcy i przekazuje ją korzystającemu w użytkowanie, w zamian za raty leasingowe. Umowy leasingowe przewidują najczęściej jakąś formę wykupu użytkowanej rzeczy. Istnieje kilka rodzajów leasingu. Mniej znanymi są leasing zwrotny czy konsumencki. Te najczęściej występujące w Polsce to leasing finansowy i operacyjny.

Szczególnie ten drugi ma swoje zalety podatkowe. Raty leasingowe u korzystającego stanowią koszt uzyskania przychodu i nie podlegają w ogóle amortyzacji. Co oznacza, że właściwie całość kosztów leasingu przedsiębiorca może odliczać sobie od podatku dochodowego, od razu po zapłacie. Nie powinno dziwić, że Ministerstwo Finansów szykuje projekt ustawy, która znacząco utrudnić unikanie opodatkowania w ten sposób. Dlatego właśnie z leasingiem lepiej się pospieszyć.

Z leasingiem lepiej się pospieszyć, zwłaszcza jeśli ktoś potrzebuje samochodu dla firmy

Pisaliśmy już o planowanych zmianach. O planach ministerstwa informowała swego czasu Gazeta Prawna. W swoich wysiłkach, rządzący skupiają się przede wszystkim na samochodach osobowych. Pierwszą ze zmian postulowanych przez Ministerstwo Finansów jest wprowadzenie limitu 150 tysięcy złotych dla możliwości odliczenia rat leasingowych jako kosztu uzyskania przychodu. Limit ten ma dotyczyć również najmu i dzierżawy. Obejmować ma on dodatkowo poszczególne auto, nie rok podatkowy. W praktyce całość zmian sprowadza się do tego, że im droższe auto wzięte w leasing, tym mniejszą część jego wartości będzie można odliczyć od podatku.

Przedsiębiorcy będą mogli także odliczyć jedynie połowę kosztów zakupu aut osobowych, które wykorzystywane będą także do celów prywatnych. W planach znajduje się również zapis wymagający, by przy ich rozliczaniu przedsiębiorcy przedstawiali ewidencję wykorzystania danego samochodu. Przyjęcie takiego rozwiązania mogą odczuć w szczególności mniejsze firmy, dla których optymalizacja kosztów jest szczególnie ważna. Nie stać ich często też na najdroższe limuzyny.

Proponowane przepisy przejściowe są wyjątkowo niekorzystne dla przedsiębiorców, więc z leasingiem lepiej się pospieszyć

Plany Ministerstwa Finansów są bardzo zaawansowane a zawarte w projekcie przepisy przejściowe bardzo niekorzystne dla zainteresowanych leasingiem przedsiębiorców. Ochrona praw nabytych w projekcie występuje w zasadzie wyłącznie w teorii. Nie ulega wątpliwości, że projekt ma na celu nie tyle samo uszczelnienie prawa podatkowego, co faktyczne zwiększenie wpływów do budżetu. Żeby ustawa weszła w życie zgodnie z planami rządzących, projekt musi zakończyć cała drogę legislacyjną do końca listopada. Po drodze mamy wybory samorządowe a z całą pewnością takie rozwiązania będą niepopularne, bo właściwie każdy w jakiś sposób na nich traci.

Z drugiej strony, Ministerstwo Finansów wydaje się być zdeterminowane, żeby dopiąć swego – i to jeszcze przed rozpoczęciem następnego roku podatkowego.  Dlatego z leasingiem lepiej się pospieszyć. Nawet, jeśli przedsiębiorca wcale nie jest zainteresowany akurat zakupem auta dla swojej firmy. Sęk w tym, że zmiany bardzo szybko mogą objąć także inne rzeczy, które chętnie są brane w leasing. Warto zauważyć, że te korzyści korzyści podatkowe leasingu wcale nie dotyczą tylko i wyłącznie aut. Widoczne jest to w dużej mierze także w przypadku sprzętu IT.

Z leasingiem lepiej się pospieszyć także dlatego, że to po prostu bardzo zyskowne posunięcie

W przypadku leasingu sprzętu IT warto zastosować właściwie ten sam sposób myślenia, co w przypadku samochodów. Z jednej strony, firmy dysponujące ograniczonymi zasobami finansowymi, zwłaszcza dopiero rozpoczynające działalność, mogą docenić korzyści finansowe wiążące się z leasingiem. Bardzo ważna jest wspomniana wyżej możliwość włączenia kosztów leasingu w koszty uzyskania przez firmę dochodu, oraz możliwość odliczenia podatku VAT. Te same mechanizmy dotyczące aut osobowych działają również w przypadku chociażby firmowych komputerów. Wzięcie nawet dużej ilości sprzętu w leasing nie osłabi zdolności kredytowej przedsiębiorstwa, co może znacząco wpłynąć na szybkość jego ekspansji. Należy docenić również minimum formalności związanych z leasingiem oraz potencjalne wsparcie ze strony firmy leasingowej w przypadku zakupu sprzętu, co może korzystnie wpłynąć na cenę jego zakupu.

To bynajmniej nie koniec zalet, jakie dla przedsiębiorstwa niesie ze sobą pozyskanie dla przedsiębiorstwa najnowocześniejszych technologii za pomocą leasingu. Jak już wspomniano wyżej, sprzęt IT starzeje się stosunkowo szybko, w porównaniu do innych środków trwałych przedsiębiorstwa. Powstaje w związku z tym pytanie: co zrobić z urządzeniami, które stały się już przestarzałe? Leasing pozwala na wybór. Przedsiębiorca może wykupić wzięty w leasing sprzęt IT, kiedy skończy się okres obowiązywania umowy. Najczęściej za naprawdę symboliczne kwoty, nawet 1% jego pierwotnej wartości. Może jednak z tej opcji zrezygnować – i najzwyczajniej w świecie wziąć w leasing nowsze urządzenia, kontynuując rozwój swojej firmy. Pozwala to na zaoszczędzenie pieniędzy oraz wszelkich kłopotów związanych z utylizacją. Trzeba przyznać, że leasing to naprawdę elastyczna forma pozyskiwania środków trwałych dla przedsiębiorstwa. Nie można również nie wspomnieć o wszelkiej maści usługach dodatkowych, w rodzaju instalacji oprogramowania czy chociażby ubezpieczeniu wziętych w leasing urządzeń.

Niezależnie od planów rządzących, co do zmian w ustawach podatkowych, z leasingiem lepiej się pospieszyć. Nie tylko dlatego, że zmiany te mogą dotknąć również sprzęt IT – co, niestety, wydaje się być logicznym następstwem obecnych zmian dotyczących aut osobowych. Przede wszystkim, leasing takiego sprzętu dla firmy jest świetną okazją do zapewnienia swojemu przedsiębiorstwu należycie szybkiego rozwoju oraz otworzenie go na pełnię możliwości, jakie daje współczesny świat.

Przestarzały sprzęt w firmie oznacza stratę czasu pracowników i pieniędzy przedsiębiorstwa

Z leasingiem lepiej się pospieszyć zwłaszcza wtedy, gdy firma posiada paroletnie komputery, bądź innego rodzaju urządzenia. Nie da się ukryć, że posiadanie w firmie przestarzałego sprzętu IT oznacza przede wszystkim problemy. Nowoczesne oprogramowanie, zarówno specjalistyczne jak i typowo biurowe, z każdą kolejną swoją generacją wymaga coraz to bardziej zaawansowanych komputerów do poprawnego działania. Nawet paroletni sprzęt nie będzie w stanie w należyty sposób obsłużyć zakupionego, często za naprawdę duże pieniądze, oprogramowania. Do najczęstszych kłopotów spotykających użytkowników przestarzałych komputerów należy chociażby zawieszanie się, zbyt wolne działanie, czy nawet uruchamianie poszczególnych programów.

Komputery mające nawet kilka lat mają również problemy z wydajnością jako taką. Szczególnie dobrze widoczne jest to w przypadku urządzeń przenośnych. O ile nowoczesny laptop jest w stanie wytrzymać bez baterii nawet dziesięć godzin, o tyle urządzenie pięcioletnie pada już po godzinie-dwóch. Kolejnymi niedogodnościami związanymi z eksploatacją paroletniego sprzętu są zarówno jego skłonność do przegrzewania się, jak i zbyt głośna praca.

Niewątpliwie dla przedsiębiorcy przestarzały sprzęt IT oznacza przede wszystkim dodatkowe, niepotrzebne koszty. Niemożność zapewnienia właściwego funkcjonowania nowoczesnego oprogramowania albo w ogóle odcina firmę od dobrodziejstw, jakie to sobą reprezentuje, albo pochłania dużo większą ilość czasu i wysiłku ze strony pracowników. Awaryjność takich urządzeń wymuszać może dużo częstsze ich serwisowanie. Wszystkich tych niedogodności można jednak uniknąć inwestując w unowocześnienie będącego w posiadaniu firmy sprzętu IT.

Leasing nowoczesnego sprzętu IT jest znakomitą inwestycją dla przedsiębiorcy myślącego o przyszłości swojej firmy

Nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że inwestowanie w nowoczesne technologie w firmie może się przedsiębiorcy bardzo opłacić. Oczywistym również jest to, że w dzisiejszym świecie postępująca informatyzacja jest wielką szansą dla firm – pod warunkiem, że te nadążą za pędzącym postępem. Najnowocześniejszy sprzęt IT w firmie to szereg istotnych zalet. W pierwszej kolejności należałoby wskazać wzrost wydajności urządzeń oraz coraz to nowe opcje, zarówno ich samych, jak i oprogramowania. Jedno i drugie przekłada się bezpośrednio na efektywność pracy samego przedsiębiorstwa. Z większej wydajności wynika również oszczędność energii. Nie dotyczy ona bynajmniej samego aspektu ekologicznego, choć ten niewątpliwie jest ważny. Mniejsze zużycie energii to niższe rachunki za prąd, a to z kolei więcej pieniędzy pozostających na firmowych rachunkach.

Warto również zauważyć, że koniecznością jest możliwość nadążania za innymi przedsiębiorstwami produkującymi to samo, bądź świadczącymi takie same usługi. Realia wolnego rynku bywają bezwzględne – kto nie nadąża za konkurencją, ten może wypaść z zajmowanej przez siebie niszy. Sprzęt IT z górnej półki być może nie jest równie kosztowny, co najbardziej luksusowe limuzyny, najpewniej właśnie dlatego Ministerstwo Finansów jeszcze nie postanowiło się nim zająć. Bardzo często jednak poszczególnych urządzeń potrzeba firmie więcej, niż w przypadku samochodów. Trzeba również zauważyć, że sprzęt IT starzeje się i zużywa dużo szybciej, niż auta. Oczywiście, można kupować go każdorazowo na własność, jednak istnieje lepsze rozwiązanie. Także w tym przypadku pomocą jest właśnie leasing.

 

61 odpowiedzi na “Z leasingiem lepiej się pospieszyć, bo wkrótce może już nie być aż tak korzystny”

  1. Akurat w przypadku sprzętu IT to jeszcze lepszą opcją jest POleasingowy. Może z wyjątkiem najnowszych to przez ostatnie 6 lat postep w procesorach ( Intela) był tak żałośnie mały że wywalanie kasy na nowy nie było w żaden sposób uzasadnione ekonomicznie. A jeśli chodzi o samochody to bardzo dobrze. Samochody powużej 150 tyś to jest ciągle w Polsce luksus ( jak ktoś się nie zgadza to niech porówna to z cenami kawalerek które mimo wzrostów są w porównywalnych cenach ! ) i nie jest w interesie „społecznym” aby sponsorować producentów luksusowych marek przez PRZYWILEJE podatkowe !

          • „Lewactwo narodowe” pokazuje teraz swoje pazury i PiSsocjalizm w pełnej krasie rozdaje na lewo i prawo nie swoje pieniądze. Skoro „lewactwo narodowe” uważa że rozdawnictwo i sponsoring przywilejów dla pojazdów nazwijmy luksusowych należy ograniczyć to to robi. Taki środek trwały jak auto o wartości nie przynosi „value added” więc nie będzie objęty tymi przywilejami i już :)

    • I co ja sobie kupie za mniej niz 150tys? Golfa po agrotuningu? Bo na R ani nawet doposazone GTI nie wystarczy. Zejdz na ziemie chlopie.

  2. Czy gdzieś jest wytłumaczone dlaczego akurat kwota 150 tys, jest to takie wkładanie buta w drzwi i szukanie pieniędzy, za rok stwierdzą, że może warto zrobić 100 tys albo 50. I kolejna branża finansowa wyleci, bo nikt nie będzie chciał brać leasingów. Przedsiębiorca zawsze był traktowany jako dojna krowa, ale to co się teraz dzieje, przechodzi ludzkie pojęcie, ilość obowiązków i obostrzeń, niekorzystnych zmian prawnych jest naprawde masakryczna.

    • Dojną krową to są pracownicy – przedsiębiorcy zwłaszcza CI których stać na leasing za 3-5 tyś miesiecznie NIE są w porównaniu z nimi pokrzywdzeni … Podatki są generalnie za duże – ale większość przedsiębiorców ich nie płaci tylko sobie rozlicza więc bez przesady z tą krzywdą …

      • Hahaha, zamknijcie wszystkie firmy – aspołeczne i szkodliwe dla społeczeństwa. Niech ci wszyscy umęczeni i zniewoleni pracownicy będą wolni a do gara niech włożą szczaw i mirabelki.
        Firmy służą do zarabiania pieniędzy. I płace kreuje rynek. Ta samo jak ceny. Skoro płace są niskie to wynika to z podaży i popytu na dany rodzaj umiejętności. Idziesz do sklepu i płacisz za chleb tyle musisz czy tyle ile oceniasz że się należy – zakładam że oceniasz zawsze że więcej bo „rynek” niedocenia biednego piekarza. W takim właśnie momencie lewackie poglądy ulatniają się z prędkością światła. Czemu? Bo dotyczy to pieniędzy lewaka, a on rozdawać może cudze, nie swoje. :)

      • Wiesz, byłem po dwóch stronach jako pracownik i właściciel firmy, naprawdę czasami tęsknie za czasami jako pracownik, wiem co mam robić, praca w określonych godzinach i wypłata na koniec miesiąca.

        Wiem też, że własna firma to harówka po wiele godzin dziennie, upominanie się o swoje pieniądze i wiele nieprzespanych nocy, żeby mieć pewnośc, że wszystko zostało zrobione a już na pewno zapłacone podatki, ZUS w terminie i wysłane wszystkie deklaracje, JPK i inne obowiązki.

        Pracownik widzi, że szef przyszedł do pracy o 11 a wyszedł o 15, nie widzi tylko, że od 7 był na spotkaniach z kontrahentami a pracę skończy o 19.

  3. No tak… Najbardziej lewicowa partia, która na każdym kroku lata z flagą Polski Walczącej, klepie po tyłku księży, poraz kolejny udowadnia że jest partią dla nierobów i dna społecznego. Muszą zebrać kasę na 500+ dla patologii i madek które produkują taśmowo kolejnych nierobów. 500 +, zaraz 1000+ a przy kolejnych wyborach 2000+, skąd wziąć pieniądze? Oczywiście od przedsiębiorcy, jeszcze mocniej go opodatkować, podnieść ZUS z którego i tak nic nie ma etc… Motorem dla tej nieszczęsnej Polskiej gospodarki są mikro i średnie przedsiębiorstwa, które od zawsze mają pod górkę. Duże firmy wiedzą jak nie płacić podatków, poza tym znają górę, a góra trzyma się od nich daleko, od czasu do czasu robią kontrolę, ale przed tym dają czas na ułożenie papierów.
    Dlaczego mam finansować tipsy, chipsy, alkohol i narkotyki dla Karyny i Sebixa? Dlaczego mam finansować ich Passata w tedeiku, jazdę taksówkami, nowe telewizory… Dlaczego mam zapracowane pieniądze przekazywać na Dżesiczki i Brajanka? Jeszcze tlenione solary mają dostawać emerytury za to że są fabryką dzieciarni – co to w ogóle ma znaczyć?

    • Jak to dlaczego? Głosowałeś na Pis? Nie? A Karyna i Seba głosowali więc zamknij ryj i weź się do roboty bo nie będzie komu zabrać pieniędzy a patologia czeka na twoje pieniądze.

      • Już się zamykam i lecę pod urząd pracy rozdawać kasę, a jutro kupię całą ciężarówkę xboxow i rozdam biednym brajanom z grą Fifa 2022.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *