Przedsiębiorca nieopatrznie zgodził się na… świadczenie usługi pocztowej. Sąd wziął jednak pod uwagę zasadę przyjaznej interpretacji przepisów

Dobre wiadomości Firma dołącz do dyskusji (8) 09.09.2019
Przedsiębiorca nieopatrznie zgodził się na… świadczenie usługi pocztowej. Sąd wziął jednak pod uwagę zasadę przyjaznej interpretacji przepisów

Udostępnij

Edyta Wara-Wąsowska

Przedsiębiorcy czasami podpisują ze swoimi kontrahentami umowy, które pozornie wydają się korzystne, jednak w rzeczywistości spełnienie ich warunków może wiązać się z nieoczywistymi konsekwencjami. Tak było w przypadku drukarni, która nieopatrznie zgodziła się na usługę, którą można było właściwie zakwalifikować jako… usługę pocztową. Tym razem pomógł jednak rzecznik MŚP.

Drukarnia nieopatrznie zgodziła się na coś, co mogło być… usługą pocztową

Pewna drukarnia podpisała umowę ze spółdzielnią mieszkaniową. Przedmiotem umowy było wydrukowanie, a następnie dostarczenie lokatorom książeczek opłat mieszkaniowych. Spółdzielnia w ten sposób oszczędzała czas, a drukarnia miała szansę zrealizować większe zamówienie. Problem zaczął się w momencie, gdy Urząd Komunikacji Elektronicznej postanowił zainteresować się sprawą i przeprowadził kontrolę. Prezes UKE uznał, że książeczka, którą drukarnia miała dostarczyć członkom spółdzielni, jest w myśl przepisów Prawa pocztowego… przesyłką pocztową. Zgodnie z art. 3 pkt 21 Prawa pocztowego przesyłka pocztowa to

rzecz opatrzoną oznaczeniem adresata i adresem, przedłożoną do przyjęcia lub przyjętą przez operatora pocztowego w celu przemieszczenia i doręczenia adresatowi

A w przypadku książeczki można było mówić zarówno o adresie jak i o personaliach adresata, dodatkowo „operator” (w tym przypadku drukarnia) zobowiązał się do dostarczenia książeczki adresatowi.

Z pomocą drukarni przyszedł jednak rzecznik MŚP, a WSA przychylił się do jego interpretacji.

Zasada przyjaznej interpretacji przepisów

Rzecznik MŚP, poproszony przez właściciela drukarni o interwencję, wstąpił do postępowania przed WSA w Warszawie. Rzecznik uznał, że stanowisko prezesa UKE narusza prawa przedsiębiorców, a zwłaszcza – zasadę przyjaznej interpretacji przepisów. WSA zgodził się z tym rozumowaniem, uchylił zaskarżoną decyzje i umorzył postępowanie.

Czego jednak właściwie dotyczy zasada przyjaznej interpretacji przepisów? Zasada ta funkcjonowała już wcześniej na gruncie postępowania administracyjnego (art. 7 Kodeksu postępowania administracyjnego), jednak została też wpisana do ustawy Prawo przedsiębiorców (art. 11 ust. 1) dzięki Konstytucji dla biznesu.

Jeżeli przedmiotem postępowania przed organem jest nałożenie na przedsiębiorcę obowiązku bądź ograniczenie lub odebranie uprawnienia, a w sprawie pozostają wątpliwości co do treści normy prawnej, wątpliwości te są rozstrzygane na korzyść przedsiębiorcy, chyba że sprzeciwiają się temu sporne interesy stron albo interesy osób trzecich, na które wynik postępowania ma bezpośredni wpływ.

W opisywanej sprawie drukarni prezes UKE chciał wstrzymania działalności w zakresie świadczenia usług pocztowych bez wymaganego wpisu do rejestru operatorów pocztowych. To mogłoby narazić przedsiębiorcę na ogromne straty (niedotrzymanie warunków umowy podpisanej ze spółdzielnią mieszkaniową). Ostatecznie jednak zasada przyjaznej interpretacji przepisów została wzięta pod uwagę przez sąd.