- Bezprawnik -
- Zdrowie -
- Czy można bezkarnie odpuścić wizytę u lekarza?
Czy można bezkarnie odpuścić wizytę u lekarza?
Czy można odpuścić wizytę u lekarza? Temat poruszony ostatnio na Instagramie przez kilku lekarzy, dotknął problemu nie tylko od strony kultury osobistej, ale również prawa. Wiele osób zaczęło zastanawiać się, czy tego typu zachowanie jest w jakiś sposób sankcjonowane prawnie?

Zasady korzystania z porad lekarskich
Problem nieodwoływania wizyt w gabinetach lekarskich dotyczy zarówno tych działających w ramach NFZ-u jak i prywatnych. O ile w gabinetach prywatnych zasady są ustalane przez właściciela przychodni, o tyle wizyty opłacane przez Fundusz rządzą się swoimi prawami uregulowanymi w ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Zgodnie z jej przepisami, artykułem 20 ust. 9 na pacjenta nałożony jest obowiązek powiadomienia o rezygnacji z wizyty:
Niestety równolegle z obowiązkiem ustawa nie sankcjonuje jego niedopełnienie. Oznacza to, że niezastosowanie się do tego nakazu nie pociąga za sobą żadnych negatywnych skutków.
A szkoda, bo w moim odczuciu powinna. Wiele osób potraktowałoby wizyty poważniej. Problem nieodwołanych wizyt jest w środowisku lekarskim uważany za dość istotny. Tego typu zachowania pojawiają się na tyle często, że zostały odnotowane w publikacji: "Jak uzdrowić służbę zdrowia? Raport o światowych systemach opieki zdrowotnej". Jak podają autorzy, bolączka niewykorzystanych wizyty w brytyjskiej służbie zdrowia generuje koszty, które pokryłyby leczenie tysięcy osób cierpiących na raka.
Na naszym rodzimym rynku nie jest lepiej. Problem pojawia się zarówno w gabinetach prywatnych, jak i państwowych, w tych ostatnich za nonszalancję innych płacimy oczywiście wszyscy. Kilka lat temu pojawiła się informacja o tworzeniu "czarnej listy NFZ". Miał być to portal gromadzący dane o niesumiennych pacjentach. Lekarz przed umówieniem wizyty mógłby wtedy sprawdzić czy dany pacjent ma problem ze słownością. W 2018 roku według danych zgromadzonych przez Puls Medycyny problem dotyczył 13 proc. pacjentów leczących się prywatnie i 22 proc. pacjentów leczących się w ramach kontraktu NFZ. Ostatecznie portal o niesolidnych pacjentach nie spełnił swojej roli, zareagował ówczesny Urząd Ochrony Danych Osobowych.
Czas pomyśleć o sankcjach za nieodwołanie wizyty
Zasady korzystania z porad lekarskich są więc dość jasne z punktu widzenia prawa. Oczywiście przepis w obecnym brzmieniu jest tylko uprzejmym przypomnieniem o zasadach kultury, które powinny dotyczyć nas wszystkich, również w innych obszarach. Czy sankcje dyscyplinujące byłyby dobrym rozwiązaniem? Trudno powiedzieć. Wydaje się, że pokazałyby wartość usługi, z której rezygnujemy. Z drugiej jednak strony problemem jest również możliwość poinformowania o rezygnacji z wizyty i wie o tym każdy, kto choć raz próbował dodzwonić się do publicznej przychodni.
19.04.2026 17:59, Joanna Świba
19.04.2026 15:45, Joanna Świba
19.04.2026 13:31, Joanna Świba
19.04.2026 12:41, Rafał Chabasiński
19.04.2026 11:50, Miłosz Magrzyk
19.04.2026 11:12, Mariusz Lewandowski
19.04.2026 10:47, Marek Śmigielski
19.04.2026 10:10, Mariusz Lewandowski
19.04.2026 9:38, Piotr Janus
19.04.2026 9:11, Mariusz Lewandowski
19.04.2026 8:48, Aleksandra Smusz
19.04.2026 7:50, Rafał Chabasiński
19.04.2026 7:42, Mariusz Lewandowski
19.04.2026 6:52, Mateusz Krakowski
18.04.2026 19:09, Jakub Bilski
18.04.2026 19:05, Filip Dąbrowski

„Twój lekarz cię okłamał”. Komisja Etyki Reklamy nie miała wątpliwości, co zrobić z mailem straszącym seniorów
18.04.2026 18:57, Mariusz Lewandowski
18.04.2026 18:53, Aleksandra Smusz
18.04.2026 14:14, Mariusz Lewandowski
18.04.2026 12:35, Aleksandra Smusz
18.04.2026 11:31, Mariusz Lewandowski
18.04.2026 10:17, Mariusz Lewandowski
18.04.2026 9:07, Jerzy Wilczek
18.04.2026 8:04, Mariusz Lewandowski
18.04.2026 7:10, Mariusz Lewandowski
18.04.2026 6:11, Jerzy Wilczek
17.04.2026 19:55, Materiał Partnera Bezprawnika




























