- Home -
- Edukacja -
- Przedszkola każą rodzicom podpisywać zgodę na wezwanie karetki. Co się stanie, gdy jej nie podpiszesz?
Przedszkola każą rodzicom podpisywać zgodę na wezwanie karetki. Co się stanie, gdy jej nie podpiszesz?
Przedszkolna rutyna rzadko kojarzy się z decyzjami o dużym ciężarze gatunkowym. A jednak wystarczy chwila – upadek na placu zabaw bądź nagły atak choroby – by opiekunowie musieli działać natychmiast. Właśnie w tym kontekście pojawia się praktyka zbierania od rodziców przedszkolaków zgód na wezwanie karetki. Na pierwszy rzut oka to czysta formalność, taka jak odmowa przyjęcia dziecka do przedszkola. Niemniej po przyjrzeniu się odsłania szerszy problem: gdzie kończy się biurokracja, a zaczyna bezpieczeństwo dziecka?

Ratowanie życia to wyścig z zegarem, a nie moment na szukanie zgód
W nagłych sytuacjach liczą się minuty albo i sekundy. W przypadku zatrzymania krążenia szybka reakcja w pierwszych 3–5 minutach może zwiększyć szanse przeżycia nawet o ponad połowę. Tymczasem wprowadzenie formalnych zgód może – przynajmniej teoretycznie – wydłużyć czas podjęcia decyzji. Opiekunka zamiast działać intuicyjnie być może poczuje presję sprawdzenia dokumentów dawanych do podpisu na początku roku szkolnego lub kontaktu z rodzicem przed wezwaniem pogotowia. Czy ważniejsze jest natychmiastowe udzielenie pomocy, czy urzędowe zabezpieczenie decyzji?
Większość przedszkoli i szkół działa zdroworozsądkowo, ale sam fakt istnienia takich dokumentów sugeruje, że system nie jest spójny. Dokument wydaje się absurdalny, bo sugeruje, że w przypadku jego niepodpisania karetka nie zostanie wezwana do dziecka. W rzeczywistości jednak pełni on głównie funkcję oświadczenia o zapoznaniu się rodziców z procedurami i nie zwalnia nauczycieli z podstawowego obowiązku ratowania życia.
Zgoda na wezwanie karetki ma chronić przedszkole
Z punktu widzenia przepisów sytuacja jest złożona. W Polsce to rodzic lub opiekun prawny podejmuje kluczowe decyzje dotyczące zdrowia dziecka – prawo do współdecydowania wynika z władzy rodzicielskiej i wiąże się również z kwestiami takimi jak odebranie dziecka z przedszkola. Jednocześnie prawo przewiduje tzw. stan wyższej konieczności, czyli sytuację, w której ratowanie życia lub zdrowia ma absolutny priorytet. Personel medyczny ma obowiązek udzielić pomocy, jeśli zagrożenie jest realne – zgodnie z kartą praw pacjenta każdy ma prawo do uzyskania pomocy lekarskiej w sytuacji, gdy takiej pomocy potrzebuje.
Dyrektorzy przedszkoli i szkół przedstawiają rodzicom zgodę na wezwanie karetki z uwagi na chęć odseparowania się od ewentualnych zarzutów z ich strony dotyczących nieuprawnionego decydowania o losie dziecka. Dokument ma po prostu zwiększyć bezpieczeństwo prawne instytucji.
Zgody medyczne w przedszkolach – biurokracja czy konieczność?
Chociaż brakuje centralnych danych, szacuje się, że nawet kilkadziesiąt procent przedszkoli w Polsce stosuje różne formy zgód medycznych niekoniecznie logicznych z punktu widzenia zwykłego człowieka. Jest to efektem rosnącej świadomości prawnej oraz obaw przed przykrymi konsekwencjami błędnych decyzji.
Warto jednak zauważyć, że w zdecydowanej większości przypadków rodzice podpisują zgodę bez oporu. Intuicyjnie uznajemy ratowanie zdrowia bądź życia za oczywistość. Problem dotyczy raczej wyjątków, w których zgoda nie została wyrażona lub nie ma kontaktu z opiekunem, lub gdy mamy agresywne dziecko w przedszkolu.
Coraz częściej mówi się o potrzebie ujednolicenia zasad i opracowania jasnych wytycznych dla przedszkoli, które pozwolą działać natychmiast, bez obawy o konsekwencje. Bo choć papier daje poczucie kontroli, to w sytuacjach kryzysowych liczą się przede wszystkim czas oraz kompetencje i odwaga do działania, a nie biurokracja.
zobacz więcej:
29.03.2026 10:15, Mateusz Krakowski

Przedszkola każą rodzicom podpisywać zgodę na wezwanie karetki. Co się stanie, gdy jej nie podpiszesz?
29.03.2026 9:01, Miłosz Magrzyk
29.03.2026 8:21, Miłosz Magrzyk
29.03.2026 7:27, Mariusz Lewandowski
29.03.2026 6:22, Mateusz Krakowski
29.03.2026 5:33, Rafał Chabasiński
28.03.2026 20:09, Marcin Szermański
28.03.2026 19:19, Rafał Chabasiński
28.03.2026 18:14, Rafał Chabasiński
28.03.2026 17:03, Rafał Chabasiński
28.03.2026 16:02, Marcin Szermański
28.03.2026 15:10, Miłosz Magrzyk
28.03.2026 14:29, Rafał Chabasiński
28.03.2026 13:24, Piotr Janus
28.03.2026 12:22, Piotr Janus
28.03.2026 10:36, Rafał Chabasiński
28.03.2026 9:24, Marcin Szermański
28.03.2026 8:26, Rafał Chabasiński
28.03.2026 8:16, Mariusz Lewandowski

„Proszę zatrzymać zepsuty produkt". Sklep tylko udaje, że jest miły i tak naprawdę wpuszcza cię w pułapkę
28.03.2026 7:20, Piotr Janus

Właściciele mieszkań w blokach masowo kupują panele na farmach. Rachunki za prąd spadają im o kilkadziesiąt procent
28.03.2026 6:42, Aleksandra Smusz
28.03.2026 4:30, Aleksandra Smusz
27.03.2026 21:47, Aleksandra Smusz
27.03.2026 19:12, Marcin Szermański
27.03.2026 18:00, Rafał Chabasiński
27.03.2026 16:31, Mateusz Krakowski


























