Rzecznik Przedsiębiorców nalega, by znieść składki ZUS, zostawiając przedsiębiorcy wybór

Gorące tematy Biznes Firma Podatki dołącz do dyskusji (239) 01.02.2019
Rzecznik Przedsiębiorców nalega, by znieść składki ZUS, zostawiając przedsiębiorcy wybór

Joanna Buchwałd-Musińska

Rzecznik Przedsiębiorców wpadł na pomysł, by na wzór brytyjskiego lub niemieckiego systemu ubezpieczeniowego, wprowadzić w Polsce zniesienie składek ZUS. Oznaczało by to, że obowiązek ten nie ciążyłby już na osobach prowadzących działalność gospodarczą.

Rzecznik Przedsiębiorców

Powstanie urzędu Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców jest konsekwencją założeń Konstytucji Biznesu. Jest to organ jednoosobowy, którego działalność reguluje Ustawa o Rzeczniku Małych i Średnich Przedsiębiorców, z 6 marca 2018 r. Do obowiązków Rzecznika należeć będzie ochrona interesów średnich, małych i mikroprzedsiębiorców, Rzecznika Przedsiębiorców powołuje Prezes Rady Ministrów, na wniosek ministra właściwego do spraw gospodarki. Kadencja Rzecznika trwa 6 lat. Adam Abramowicz został powołany do sprawowania tej funkcji jako pierwszy, w połowie ubiegłego roku.

Marzenie przedsiębiorców – zniesienie składek ZUS

Adam Abramowicz nie został wybrany na pełnienie funkcji Rzecznika Przedsiębiorców przypadkowo. Przedsiębiorcom dał się poznać już w roku 2016, gdy w sejmie rozgorzała dyskusja o możliwości obniżenia składek ZUS dla małych firm. Wówczas jedną z rozważanych opcji było wprowadzenie nowego systemu naliczania składek. Na fali działań Abramowicza, od stycznia 2019 zaczęły obowiązywać przepisy, m.in. wprowadzające składki ZUS zależne od przychodu.

Plan Adama Abramowicza zakłada jednak rozszerzenie osiągnięć przeforsowanych w Sejmie o zniesienie składek ZUS. W rozmowie z tygodnikiem DoRzeczy, Adam Abramowicz powiedział:

„Na pewno trzeba iść dalej, nie poprzestać na wprowadzonym właśnie rozwiązaniu, czyli małym ZUS. (…) Ja to rozwiązanie oceniam bardzo pozytywnie, jako przełomowe, wręcz historyczne. Jako poseł od lat zabiegałem o ulżenie tym, którym ryczałtowa składka uniemożliwiała legalne zarabianie na utrzymanie rodziny albo wpychała ich w długi. (…) To jest jednak pierwszy krok, przysłowiowe włożenie nogi w drzwi. Pierwszy raz od 1989 roku państwo odeszło od zryczałtowanego ZUS-u. W przyszłości powinien ten system uwzględniać nie tylko przychód ale dochód. Bo są przedsiębiorcy, u których to niski dochód decyduje, że nie stać ich na większy ZUS.”

Istotą działań Adama Abramowicza będzie jednak nie tyle sama modyfikacja istniejących rozwiązań, co wprowadzenie całkowicie nowego wzorca naliczania składek dla przedsiębiorców. Rzecznik twierdzi, że warto odnieść się do rozwiązań stosowanych z powodzeniem w Niemczech i Wielkiej Brytanii. Obowiązuje tam tzw. proporcjonalność składki od dochodu (w Polsce – od przychodu), przy czym pierwszy próg wynosi około 60 zł. Docelowo Adam Abramowicz zamierza jednak walczyć o całkowite zniesienie składek ZUS, a konkretnie wprowadzenie dowolności w zakresie ich opłacania.

Plan długofalowy

Realizacja pomysłu Abramowicza początkowo nadwyrężyłaby solidnie budżet ZUS. Można bowiem zakładać, że zniesienie składek ZUS spowodowało by rezygnację z ich opłacania przez wielu przedsiębiorców. Przełożyło by się to w odczuwalny sposób na budżet ZUS, natomiast pozytywne efekty rewolucji w ZUS przyniosłaby wypłata emerytur. Przedsiębiorcy mieliby więc możliwość o decydowaniu, czy chcą otrzymywać emeryturę od państwa, czy nie. Jak mówi Abramowicz:

„W Niemczech przedsiębiorcy dbają o swoje emerytury sami: mogą zostać w systemie państwowym, mogą skorzystać z prywatnych ubezpieczeń, mogą mieć dużo dzieci, mogą odkładać na konta. I nie mają tych problemów, co w Polsce, że ta bariera ciągle rosnącego, ryczałtowego ZUS-u powoduje, że firmy nie powstają albo upadają. Czy Polacy są głupsi i mniej zapobiegliwi od Niemców? Jest tam mnóstwo polskich przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą. Jeżeli ktoś przy naszym systemie ma odkładać 1300 złotych na emeryturę, kiedy nie stać go na podstawową składkę, to nie ma skąd wziąć pieniędzy. Jeżeli będzie miał wybór, to będzie mógł odkładać część.”

Plan Abramowicza ma szansę realizacji

Mimo, że założenia Adama Abramowicza na ten moment wydają się nierealne, wręcz utopijne, mają szansę na realizację. Wynika to z kompetencji Rzecznika Przedsiębiorców. Należy do nich nie tylko opiniowanie projektów aktów prawnych, ale także występowanie z wnioskami o podjęcie inicjatywy ustawodawczej. Adam Abramowicz będzie miał zatem całkiem realny wpływ na brzmienie aktów prawnych.

Jak pisze zus.pox, Abramowicz posiada szerokie poparcie wśród samych przedsiębiorców (w tym organizacji Lewiatan, BCC, ZPP itp.). Dzięki wieloletniej karierze w sejmie, dysponuje również przyjaznym zapleczem politycznym. Do objęcia funkcji Rzecznika, Abramowicz zrzekł się mandatu poselskiego i utrzymał mocne poparcie partii rządzącej. W konsekwencji zaowocowało to przeforsowaniem przepisów, na mocy których funkcjonuje tzw. mały ZUS.

Być może plany Rzecznika Przedsiębiorców w rzeczywisty sposób wpłyną na kształt polskiego systemu ubezpieczeń. Zniesienie składek ZUS i przekształcenie obowiązku ich płacenia w dobrowolną decyzję przedsiębiorców było by niewątpliwie rewolucyjne.

239 odpowiedzi na “Rzecznik Przedsiębiorców nalega, by znieść składki ZUS, zostawiając przedsiębiorcy wybór”

  1. To byłoby zbyt piękne… można tylko pomarzyć.
    Przyniosłoby to duży rozwój gospodarczy więcej małych firm w Polsce więcej pieniedzy w obrocie w naszym kraju. Aktualnie państwo skupia się głównie na VAT ale zyski dużych firm wypływają na zachód niestety a małe firmy przy obecnych kosztach nie mają prawa bytu.

    • Przy naszym poziomie wykształcenia społeczeństwa po latach okazałoby się że ludzie wychodzą na ulicę bo nagle obudzili się że emerytury nie dostaną, coś jak z frankowiczami którzy zdziwiliśmy się że kursy walut mogą się zmieniać i to na niekorzyść. Wracając do tematu pomysł jest całkiem niezły, ale przy naszym społeczeństwie potrzeba około 10 lat intensywnej edukacji w czasie etapu przejściowego. Na razie jesteśmy na etapie socjalistycznego rozdawnictwa i „mi się należy”

        • Skłakda zrowotna jest odliczana z podatku. Więc nie widzę jej sensu.
          Jeśli mam firmę i nie mam dochdu, to musze zapłacić składkę zrowotną z włansnej kieszeni. Na koniec roku oddają mi wszystkie wpłacone składki. Jaki to ma sens? Przeciez mogliby sami automatycznie odliczać od podatku. Najlepszym rozwiązaniem byłoby, gyby składka zdrowotna była odliczana od rzeczywistych dochodów. Zarobiłem 1000 zł, to płacę 11% bo tyle chyba jest tego. Niestety musimy płacić ryczałt, czy mamy dochody, czy nie. Nie mam dochodów płacę. To jest to, co zabija małe firmy.

  2. Już to widzę jak Wielka Państwowa Łapa rezygnuje z pieniędzy przedsiębiorców… A skąd wezmą na swoje sztandarowe programy typu +?

    • Nie myl ZUSu z podatkami, programy + idą z podatków dlatego Morawiecki tak bardzo stara się ‚uszczelniać’ system wydając na to miliardy – kolejny absurd … problemem są wysokie emerytury ludzi którzy takich pieniędzy nie wpłacili do systemu ZUS i dlatego z roku na rok podwyższają składki a taki biedny przedsiębiorca dostanie grosze…

      • Witaj drogi Xyz. Bardzo Cię proszę doczytaj dokładnie co się dzieje z pieniążkami na ZUS – dowiesz się, że to również pieniądze, które trafiają na łatanie dróg, socjalne programy, bieżące wydatki państwa. Przykro mi, ale Twoje myślenie nie tylko jest utopijne, ale również niezgodne z rzeczywistością. Na mocy prawa Państwo dysponuje swobodnie pieniędzmi z ZUSu, a Tobie jedynie „obiecuje”, że jak już będziesz stary, to z jakiś innych pieniędzy Ci zapłaci.

        • To nie jest prawda.
          Pieniądze z ZUS nie trafiają na inne wydatki niż emerytalne. Dodatkowo budżet państwa do ZUS rocznie dopłaca około 30 mld złotych bo inaczej zabrakłoby na wypłatę emerytur.

    • Piwo dla kolegi Mieczysława, już też to widzę jak rezygnują z kury znoszącej złote jaja.
      Policzcie sobie 1316 zlx12 m-cy x 45 lat pracy 710 000 zł tyle wpłacacamy przez całe życie. Ile z tego wróci 10- 15 % reszta na mundurowych i budżetówka

  3. No cóż. Mielibyśmy wolność jak w USA. Wiele osób by się nie zastanawiało, czy otworzyć własną firmę. Dzisiaj to właśnie ZUS jest tym co spędza sen z powiek przedsiębiorcom. Moim zdaniem ZUS, to kara za bycie kreatywnym, bo przecież wszyscy wiemy, że emerytury z tego niebędzie. Mam 55 lat, chociaż na koniec chciałbym tro hę wolności. Niestety nasze państwo jest bardzo uciążliwe i, s, czególnie teraz, upierdliwy.
    Pozdrawiam
    ROBERT KOWALSKI

    • Faktem jest, że w USA nie ma ubezpieczeń społecznych, ale nie ma też świadczeń z nich opłacanych. O ile nie odkładasz w pracowniczym planie emerytalnym (tzw. 401(k) i inne), to na starość zostajesz z niczym. Do tego przeważnie z potężnym debetem na karcie kredytowej, bo to u nich normalka, żeby zachcianki konsumpcyjne finansować z kredytu.

      • Dziękuję za opinię. To co napisałeś jest w100% prawdą. Każdy kto z własnej nieprzymuszonej woli nie zabezpieczy się na starość tak właśnie kończy. W Polsce nawet jak płacisz składki emerytalne, to i tak nie masz gwarancji, że nie skończysz pod mostem. Ja mam 40 lat pracy i obiecane przez ZUS 2300 zł brutto. Przez całe życie płaciłem składki. Gdybym płacił tylko 500 zł miesięcznie na konto z oprocentowaniem 2%, to dzisiaj miałbym 766 189 zł. A przecież czekam mnie jeszcze 10 lat pracy i składki były dużo większe oraz oprocentowanie rachunków bywało zdecydowanie większe. Gdybym miał wybór i postępowałbym w sposób odpowiedzialny, to dzisiaj mógłbym przyjść na emeryturę i żyć bez problemów finansowych.

      • Tak, owszem, zdaję sobie sprawę, że to jest nasza narodowa wada, a jako członek tego narodu też widzę obszary, w których mógłbym być bardziej oszczędny (aczkolwiek nie brałem kredytu na wesele jak niektórzy ;)

  4. Amatorzy i szuje wstawiani przez władze na Polskę do reprezentowania naszego interesu . A gdzie były wybory niedoRzecznika małych firm ?! TO MY – WŁAŚCICIELE KONUSOWATYCH BIEDAFIRM POWINNIŚMY WYBIERAĆ NASZEGO RZECZNIKA, A NIE WŁADZE WYBIERAJĄ NAM !!! Nazywam sie Krzysztof Kornatowicz. Jestem obrońca właścicieli BEDAFIRM > Pod moimi personaliami w Gógle wyszukajcie List Otwarty, w którym demaskuje usankcjonowany prawem system innowacyjnego wyzysku naszego narodu, a w YouTube znajdziecie mój film pod moimi personaliami, w którym dokładnie ilustruję ten wyzysk . 25 lutego w Sądzie Okręgowym w Gdańsku będzie moja apelacja od wyroku nakazującego mi płacić podatki bez względu na to, że nie zarobiłem na swój chleb ! !

    • Czyli likwidujemy państwową służbę zdrowia? Hurra, wszyscy się cieszą, także lekarze. A potem zapadasz na nowotwór i twoje oszczędności starczają na miesiąc naświetlań. RIP.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *