Zwrot biletów na Euro 2020 możliwy tylko do 26 stycznia. Kibice muszą się zdecydować, chociaż wciąż nie wiedzą, gdzie zagra Polska

Codzienne Społeczeństwo dołącz do dyskusji (5) 15.01.2021
Zwrot biletów na Euro 2020 możliwy tylko do 26 stycznia. Kibice muszą się zdecydować, chociaż wciąż nie wiedzą, gdzie zagra Polska

Patryk Wieczyński

Kibice mają czas na zwrot biletów na Euro 2020 tylko do 26 stycznia. W innym przypadku mogą nie odzyskać pieniędzy, nawet jeżeli ich spotkanie zostanie przesunięte setki kilometrów dalej. I nie przeszkadza nawet fakt, że nikt nie wie, w jakiej formie odbędą się przyszłoroczne Mistrzostwa Europy w piłce nożnej.

Tylko kilkanaście dni mają kibice na zwrot biletów na Euro 2020

Na swojej stronie internetowej UEFA, odpowiadająca za organizację Mistrzostw Europy, ogłosiła zasady zwrotów biletów na przyszłoroczne rozgrywki. Według planów Euro 2020 przesunięte z powodu pandemii na 2021 rok, odbywać się ma między 11 czerwca, a 11 lipca.

Okazuje się, że kibicom, którzy mają bilety na Euro 2021, pozostało mało czasu na ich ewentualny zwrot. Chociaż wciąż nie wiadomo, w jakim faktycznie formacie odbędą się zawody, to UEFA ograniczyła czas na zwroty biletów, jedynie do 26 stycznia 2021 roku do godziny 14:00.

Kibice muszą zdecydować się czy chcą jechać na dany mecz, chociaż wciąż nie wiedzą, gdzie będzie rozgrywany

Jest to sytuacja bardzo trudna dla kibiców, bowiem okazuje się, że muszą zdecydować o tym, czy będą chcieli uczestniczyć w kibicowaniu, czy nie, jeszcze zanim ustalony zostanie dokładny format rozgrywek. Obecnie wciąż aktualne są założenia, że turniej odbędzie się w dwunastu różnych europejskich krajach, na dwunastu różnych stadionach. Euro miało być rozgrywane od azerskiego Baku do hiszpańskiego Bilbao. Byłby to pierwszy raz, gdy organizatorem byłby praktycznie cały kontynent.

Z powodu wciąż trwającej pandemii, wydaje się być oczywistym, że rozegranie turnieju w tylu różnych miejscach jest niemożliwe. Aktualnie mówi się o tym, że cały turniej może być przeniesiony do jednego kraju. Jednak wciąż brakuje konkretów, a kibice muszą już podjąć decyzję czy chcą zrezygnować z biletów, czy nie.

Zasady UEFA są bowiem jasne, kto nie zrezygnuje z biletu do 26 stycznia, będzie mógł odzyskać pieniądze tylko wtedy, gdy turniej odbędzie się w ogóle bez kibiców. Zmiana miejsca rozgrywania spotkania nie ma znaczenia.

Polska reprezentacja swoje spotkania rozgrywać miała w irlandzkim Dublinie oraz w hiszpańskim Bilbao. Z myślą o odwiedzinach tych miast kibice decydowali się na zakup wejściówek. Teraz może się okazać, że cały turniej zostanie przeniesiony na przykład do Rosji, co dla wielu fanów może stanowić ogromny problem logistyczny. Z drugiej strony może okazać się, że cały turniej rozegrany zostanie jednak w wybranych wcześniej miastach i wtedy wcześniejsza decyzja o rezygnacji z biletów może się okazać pochopna.

Pieniądze za zwrot biletów na Euro 2020 tylko na kartę z której były kupowane

Jeżeli ktoś zdecyduje się na rezygnacje z wejściówek, to procedura zwrotu nie jest trudna. Należy zalogować się na swoje konto na portalu UEFA, odpowiedzialnym za sprzedaż wejściówek na Euro 2020, a następnie wybrać „return tickets” w prawej stronie menu. Tam powinna pojawić się lista meczów, na które mamy bilety i które można zwrócić. Ważna informacja jest taka, że jeżeli ktoś kupował swój bilet jako „gospodarz”, to automatycznie musi zwrócić też wszystkie bilety, jakie kupił swoim „gościom”. Nie można też naraz zwrócić biletów na różne mecze, przy każdym spotkaniu trzeba wszystkie kroki przechodzić od nowa.

Po przesłaniu wniosku o zwrot pieniędzy, na e-mailu powinno pojawić się potwierdzenie wykonanej czynności. UEFA pisze też, że pieniądze muszą być zwrócone na kartę, z której zostały opłacone. Jeżeli w międzyczasie ta straciła ważność, to wykonany zostanie przelew bankowy. Organizator skontaktuje się z taką osobą w celu uzyskania niezbędnych danych.