Zwrot rozpakowanego towaru jest jednak możliwy. Tak stwierdził Trybunał Sprawiedliwości w ostatnim wyroku

Gorące tematy Zakupy dołącz do dyskusji (284) 28.03.2019
Zwrot rozpakowanego towaru jest jednak możliwy. Tak stwierdził Trybunał Sprawiedliwości w ostatnim wyroku

Justyna Bieniek

Zgodnie z unijnym prawem konsumentów nawet pozbawiony folii ochronnej i wypróbowany produkt można zwrócić w ciągu 14 dni. Na takim stanowisku stanął Trybunał Sprawiedliwości, rozpatrując sprawę konsumenta z Niemiec. To pokazuje, że zwrot rozpakowanego towaru jest jednak możliwy.

Zakupy przez internet – kiedy przysługuje zwrot?

14-dniowe prawo odstąpienia od umowy zawartej na odległość do tej pory, przynajmniej na polskim gruncie, było interpretowane dość wąsko. Przysługiwało ono przy zamówieniach towarów, które nie zostały w żaden sposób użyte i pozbawione folii ochronnej. Tymczasem Trybunał Sprawiedliwości poszedł w interpretacji przepisów o krok dalej. Stwierdził, że konsument zamawiający towar, np. przez internet, nie ma możliwości obejrzenia towaru. W związku z tym 14-dniowe prawo gwarantuje mu wyrównanie pewnej dysproporcji pomiędzy zakupami w sklepie. W tym czasie konsument otrzymuje gwarancję i możliwość wypróbowania i obejrzenia zakupionego towaru w zakresie, który pozwoli mu zbadać jego charakter, cechy i funkcjonalność. Tego da się dokonać tylko poprzez fizyczne wypróbowanie rzeczy. W związku z tym zdjęcie folii ochronnej często bywa konieczne.

Zwrot rozpakowanego towaru

Taki wypróbowany towar sklep również ma obowiązek przyjąć. Zdaniem Trybunału nie ma tu zastosowania unijna dyrektywa konsumencka, która wyłącza to prawo w odniesieniu do: „zapieczętowanych towarów, które nie nadają się do zwrotu ze względu na ochronę zdrowia lub ze względów higienicznych, a których opakowanie zostało po dostarczeniu otwarte”.

Trybunał zwrócił uwagę, że w omawianej przez niego sprawie (w tym przypadku był to materac), przedmiot sprzedaży ma podobny charakter jak ubrania. Da się go więc doprowadzić do stanu zgodnego z wymogami higieny, przez co będzie się on nadawał do ponownej sprzedaży.

Sprawa, która trafiła do Trybunału, dotyczyła co prawda niemieckiego konsumenta, ma ona jednak przełożenie na nasz polski grunt. Daje też pewne możliwości interpretacyjne w przypadku próby zwrotu rozpakowanego towaru. Stanowisko Trybunału jest dość praktyczne. Pozwala bowiem spojrzeć na kwestię prawa do odstąpienia od umowy z zupełnie innej, szerszej strony.

284 odpowiedzi na “Zwrot rozpakowanego towaru jest jednak możliwy. Tak stwierdził Trybunał Sprawiedliwości w ostatnim wyroku”

  1. piszący artykuł jest laikiem nieznajacym polskiego prawa jak i orzeczeń UOKiK. Od grudnia 2014 roku mozna zwrócić rozpakowany towar. Mozna zwrócic nawet używany towar. Wyjątkiem jest: oprogramowanie, płyty z muzyką i bielizna zapakowana w firmowe opakowanie.
    zanim zacznie sie szukać sensacji proponuję się najpierw podszkolić z obowiązującego i stosowanego w Polsce prawa!

    • Tak, ale biorąc pod uwagę to orzeczenie, o którym jest artykuł, to będzie można próbować zwrócić bieliznę rozpakowaną, bo przecież da się ją wyprać, tak jak ubranie.

      • Przesadzasz ;-) zarówno to orzeczenie jak i poprzednie w podobnych sprawach stwierdzają podobnie – ze konsument ma prawo do 14-dniowego zwrotu towaru nawet po otwarciu opakowania, zdjęciu folii ochronnych itp. gdyż jest to konieczne aby móc zapoznać się z cechami produktu i jego funkcjonalnością, co nie jest fizycznie możliwe w przypadku sprzedaży internetowej. Żadna z tych interpretacji nie umożliwia konsumentom noszenia ubrań czy bielizny i w przypadku zwrotu nie obliguje sprzedawcy do przyjęcia tychże argumentując że może je wyprać, bo noszenie (czyli normalne użytkowanie) i konieczność prania przed kolejną sprzedażą oznaczałyby przekroczenie uprawnień konsumenta do jedynie zaznajomienia się z cechami produktu. Przymierzenie spodni to co innego niż chodzenie przez tydzień i oddanie brudnych ;-) poza tym spodnie wyprane są w pewien sposób zużyte, a za takie zużycie sprzedawca ma prawo obciążyć zwracającego kosztami, wynikającymi z ponownej sprzedaży jako produkt używany a nie nowy. Co do bielizny to akurat w tym przypadku ma raczej zastosowanie wspomniana dyrektywa o braku możliwości zwrotu towarów otwartych ze względu na ochronę zdrowia i zachowanie higieny. W związku z tym sprzedawca sprzedający takowe przez internet i chcący zachować konsumentom prawo do odstąpienia powinien je zapakować tak, aby nie dało się ich założyć na siebie bez możliwości zniszczenia opakowania. W innym przypadku powinien automatycznie uznać towar za noszony i nie mógłby go sprzedawać dalej.
        No ale, póki nie było sporu w sądzie o zwrot noszonych gaci, nie będziemy wiedzieli jak dane zapisy interpretować :-P

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *