1. Home -
  2. Nieruchomości -
  3. Nie, 25 lat temu nie było nas stać na więcej metrów kwadratowych nieruchomości. To mit

Nie, 25 lat temu nie było nas stać na więcej metrów kwadratowych nieruchomości. To mit

Im więcej czasu mija od lat 90., a także przełomu wieków, tym więcej półprawd i mitów jest szerzonych w społeczeństwie na temat tego okresu w historii Polski. Jednym z nich jest przekonanie, że kiedyś Polacy mogli pozwolić sobie na więcej metrów kwadratowych nieruchomości za średnie wynagrodzenie.

Kiedyś Polacy nie mogli kupić więcej metrów kwadratowych mieszkania za średnie wynagrodzenie

Z tym popularnym mitem rozprawiają się eksperci z portalu nieruchomosci-online.pl. Z informacji przekazanych przez redaktorów portalu, wynika, że od połowy lat 90. na jeden metr kwadratowy mieszkania trzeba było przeznaczyć od 1,15 do 1,34 średniego wynagrodzenia.

Z danych wynika wiec, że od końca lat 90. do początku lat 2000 na metr kwadratowy mieszkania trzeba było przeznaczyć więcej niż jedną pensję. Eksperci nieruchomosci-online.pl podkreślają w tym miejscu, że pomimo tego, że w 2018 roku cena metra kwadratowego mieszkania była aż o 5 razy wyższa, na jego zakup Polakom wystarczyło już tylko 0,94 średniego wynagrodzenia.

Eksperci zauważają jednak, że już w tamtych czasach ceny mieszkań były bardzo zróżnicowane pod względem lokalizacji.

Ceny nieruchomości na przełomie wieków były niższe. Ale zarobki też nie należały do najwyższych

Autorzy analizy podkreślają, że z obecnej perspektywy ceny nieruchomości na przełomie wieków mogą wydawać się szokująco niskie. Warto jednak podkreślić, że w 2000 roku przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto wynosiło ok. 1 918 zł. Eksperci portalu podają natomiast, że cena metra kwadratowego mieszkania w Polsce w roku 2003 wynosiła od 1233 zł do 2071 zł.

Oczywiście sytuacja mieszkaniowa była jeszcze gorsza w PRL-u

Autorzy artykułu wspomnieli także o sytuacji mieszkaniowej w PRL-u, która jest często idealizowana, a w istocie liczba budowanych mieszkań nie nadążała za potrzebami gwałtownie zwiększającej się liczby ludności naszego kraju.

Nie możemy zapominać także o tym, że w poprzednim ustroju królowała korupcja i często uznaniowe przyznawanie lokali, które były nierzadko rozdzielane wśród osób, które jawnie sympatyzowały z władzą.

Dzisiaj widzimy setki bloków z wielkiej płyty w polskich miastach, wybudowanych w okresie PRL, bez których sytuacja mieszkaniowa Polaków byłaby niewątpliwie jeszcze trudniejsza. Nie można jednak zapominać o tym, że wtedy mieliśmy do czynienia z wyżem demograficznym, co powodowało, że władza nie była w stanie nadążyć z budową mieszkań w taki sposób, aby w 100 proc. zaspokoić zapotrzebowanie na nowe lokale.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi