
Gdy Amazon otwierał swoje centra logistyczne w naszym kraju, wiele osób liczyło na rozwojową pracę w renomowanej korporacji. W praktyce, część zatrudnionych jest rzeczywiście zadowolona ze stabilizacji. Pozostali buntują się i… są zawieszani w prawach – także do wynagrodzenia.
Od uruchomienia dwóch magazynów w Bielanach Wrocławskich oraz jednego w Sadach pod Poznaniem minęło już sporo czasu. Od tamtej pory w polskich mediach wielokrotnie przewinęła się nazwa internetowego giganta sprzedażowego. Najczęściej w negatywnym kontekście.
Praca w centrum logistycznym to ciężkie zajęcie fizyczne z elektronicznym nadzorem wyliczającym normę. W Sadach zatrudnionych jest na stałe 2 tysiące osób, jednak w sezonie, wraz z napływem tymczasowych pracowników, może być ich nawet do 5,5 tysiąca. Pracują po ok. 10 godzin, 4 razy w tygodniu, za 13 zł na godzinę, jednak w niektóre weekendy mogą liczyć na 15 zł.
Wiele osób narzeka na nacisk na podnoszenie dobowych norm, elektroniczny nadzór oraz krótkie przerwy. Te ostatnie są przepisowe, jednak centrum ma pół kilometra, więc dotarcie do pokoju socjalnego może odjąć sporo czasu wolnego. W związku z takimi problemami, związki zawodowe domagają się dodatkowych przywilejów, m.in. podniesienia pensji do 16 zł na godzinę.
Z nieco innymi problemami borykali się ostatnio niemieccy pracownicy. Przez dwa dni, w środę i czwartek, nie wykonywali obowiązków, strajkując przeciwko niskim pensjom. Te wynikały z zakwalifikowania ich nie jako pracowników sektora handlowego i wysyłkowego, a obsługę logistyczną, co pozwala na uznawanie niższych standardów zarobkowych.
Choć rzecznik Amazona twierdzi, że nie ma to nic wspólnego ze strajkami, właśnie w te dwa dni Polacy mieli pracować w zwiększonym wymiarze czasowym – o godzinę dłużej. W Sadach spotkało się to z działaniami protestacyjnymi, takimi jak spowolnienie pracy czy unikanie nadgodzin przez branie urlopów na żądanie. Ponadto, w okolicy rozwieszane były transparenty popierające strajk w Niemczech.
Jakie konsekwencje wyciągnęła firma? Z raportu Gazety Wyborczej wynika, że odbywały się rozmowy dyscyplinarne, a pięć osób zostało zawieszonych w prawach pracowniczych, włączając w to prawo do wynagrodzenia. Sam Amazon zaprzecza, żeby takie czynności miały zarówno miejsce, a także związek z buntem. Tłumaczone jest, że indywidualne rozmowy to jedynie „postępowanie wyjaśniające w związku z indywidualnymi zachowanymi pracowników”.
Co będzie dalej z polskimi losami jednego z największych sklepów on-line? Z pewnością związki będą walczyć o zmianę praw, a także podwyżki. Decyzje w sprawie tych ostatnich mają zapaść w trzecim kwartale bieżącego roku.
Choć taka firma jak Amazon nie może sobie pozwolić na nieprzestrzeganie prawa, dostosowanie się do wyznaczonego minimum nie zawsze jest tym, czego żądają pracownicy. Warto pamiętać, że za nadgodziny przysługuje zwiększona pensja. Zdaniem niektórych komentatorów, zatrudnieni powinni jedynie cieszyć się, że za pracę ponad 10 godzin przysługuje im wyższe wynagrodzenie i traktować to jako szansę na dodatkowy zarobek.
Problemy z prawem pracy, potrzebujesz pomocy prawnika? Z redakcją Bezprawnik.pl współpracuje zespół prawników specjalizujących się w poszczególnych dziedzinach, który solidnie, szybko i tanio pomoże rozwiązać Twój problem. Opisz go pod adresem e-mailowym [email protected], a otrzymasz bezpłatną wycenę rozwiązania sprawy.
Fot. tytułowa: shutterstock.com
zobacz więcej:
29.03.2026 19:03, Mariusz Lewandowski

Ewa Kopacz, Robert Biedroń i Dominik Tarczyński razem i pod rękę głosowali za śledzeniem was przez amerykańskie firmy
29.03.2026 18:04, Mariusz Lewandowski
29.03.2026 12:19, Mateusz Krakowski

Seniorka miała zapłacić 93 zł za paczkę. Obca kobieta w kolejce powiedziała jedno zdanie i zaoszczędziła jej 28 zł
29.03.2026 11:37, Aleksandra Smusz
29.03.2026 10:15, Mateusz Krakowski

Przedszkola każą rodzicom podpisywać zgodę na wezwanie karetki. Co się stanie, gdy jej nie podpiszesz?
29.03.2026 9:01, Miłosz Magrzyk
29.03.2026 8:21, Miłosz Magrzyk
29.03.2026 7:27, Mariusz Lewandowski
29.03.2026 6:22, Mateusz Krakowski
29.03.2026 5:33, Rafał Chabasiński
28.03.2026 20:09, Marcin Szermański
28.03.2026 19:19, Rafał Chabasiński
28.03.2026 18:14, Rafał Chabasiński
28.03.2026 17:03, Rafał Chabasiński
28.03.2026 16:02, Marcin Szermański
28.03.2026 15:10, Miłosz Magrzyk
28.03.2026 14:29, Rafał Chabasiński
28.03.2026 13:24, Piotr Janus
28.03.2026 12:22, Piotr Janus
28.03.2026 10:36, Rafał Chabasiński
28.03.2026 9:24, Marcin Szermański
28.03.2026 8:26, Rafał Chabasiński
28.03.2026 8:16, Mariusz Lewandowski

„Proszę zatrzymać zepsuty produkt". Sklep tylko udaje, że jest miły i tak naprawdę wpuszcza cię w pułapkę
28.03.2026 7:20, Piotr Janus

























