W bazie danych Guests Blacklist zapisywani będą wszyscy kłopotliwi i niechciani goście hotelowi.

Zapewne niejeden nasz czytelnik korzystał z noclegów w hotelach. Jeśli tak, to zazwyczaj nocowaliście i opuszczając hotel, płaciliście za pobyt, ewentualne korzystanie z minibarku i filmów na żądanie. Możliwe, że doświadczyliście ekscesów albo pakując się, wzięliście ze sobą niewykorzystany żel do mycia lub saszetkę z kawą? Ludzie bywają dużo bardziej śmiali i jako kłopotliwi i niechciani goście hotelowi znajdą się w bazie Guests Blacklist.

Czarna lista gości – Guests Blacklist

Guests Blacklist to baza, w której hotelarze będą wprowadzali dane gości, którzy nabroili podczas pobytu w hotelach czy pensjonatach. Zapewne słyszeliście niejednokrotnie o gościach, którzy zdemolowali w pianym widzie pokoje, korytarze, etc. Sam byłem świadkiem remontu pokoi, które zostały zdemolowane niemal tak, jak zaprezentowano to w filmie „Kac Vegas”.

Inni goście w sensie dosłownym wzięli sobie do serca hasło „klient nasz pan” i pakując się przed opuszczeniem hoteli, w ich bagażach zawieruszyły się ręczniki, mydło, żel do kąpieli, papier toaletowy, herbata, kawa, czajnik, filiżanki, kapcie, szlafroki, a nawet biblie znajdujące się w niektórych szafkach nocnych i papeterie. Hotelarze wspominają także o zasłonach prysznicowych, bateriach wannowych, klapach sedesów, a nawet lodówkach i telewizorach!

Bywają też goście, którzy mimo zakazów sprowadzają do pokojów hotelowych osoby niemeldowane u obsługi i zapewniają im noclegi. Inni korzystają z różnorakich usług osób postronnych, które zazwyczaj także są zabronione. Nieodpowiednio korzystają z infrastruktury hotelowej, siłowni, spa, różnego rodzaju maszyn i urządzeń, etc.

Tacy goście zazwyczaj są wpisywani na listę osób niepożądanych w danej sieci hoteli, niemal tak jak nieodpowiedni klienci sklepów w komedii Stanisława Barei „Co mi zrobisz jak mnie złapiesz”.

Niestety dostępu do tych baz nie mają inne firmy hotelarskie, przez co narażają się na straty powodowane przez złodziei i wandali oraz straty wizerunkowe. Aby temu zapobiec, powołany został serwis Guests Blacklist, w którym zapisywani będą wszyscy kłopotliwi i niechciani goście hotelowi. Dostęp do tej bazy danych będą mieli tylko właściciele hoteli.

Jak zapewniona będzie Ochrona Danych Osobowych? Właściciele serwisu twierdzą, że serwis spełnia wszelkie normy prawne dotyczące legalności przetwarzania danych osobowych, a odpowiedni dokument został wydany przez Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych działający na podstawie ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych.

Właściciel serwisu jest członkiem Samorządu Hotelarzy w Polskiej Izbie Hotelarstwa. Otrzymał także list referencyjny z Polskiej Izby Hotelarstwa.

Czy sądzicie, że taka baza danych jest potrzebna i dzięki niej zarówno hotelarze, jak i goście hotelowi będą mniej narażeni na straty finansowe, wizerunkowe, moralne i zakłócanie spokoju podczas pobytu w hotelach?

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

W każdej sprawie, dotyczącej problemów związanych z narażaniem na szwank wizerunku, mienia, straty finansowe, a także wszelkimi innymi, w których chciał(a)byś uzyskać poradę prawnika, możesz skontaktować się z redakcją Bezprawnik.pl. Współpracuje z nią zespół osób specjalizujących się w poszczególnych dziedzinach, który solidnie, szybko i tanio pomoże rozwiązać Twój problem. Opisz go pod adresem e-mailowym kontakt@bezprawnik.pl, a otrzymasz bezpłatną wycenę rozwiązania sprawy.