Bestcena.pl – ten sklep sprzedaje flagowce nawet tysiąc złotych taniej od konkurencji, czy można mu ufać?

Gorące tematy Technologie 03.09.2017
Bestcena.pl – ten sklep sprzedaje flagowce nawet tysiąc złotych taniej od konkurencji, czy można mu ufać?

Udostępnij

Maja Werner

Sklep Bestcena.pl opinie w sieci ma w większości pozytywne, jednakże wielu z Was w ostatnich miesiącach prosiło nas o przyjrzenie się tej instytucji. 

Wasz sceptycyzm wynika z tego, że sklep ma dobre ceny. Podejrzanie dobre – w porównywarkach cenowych inne sklepy z elektroniką potrafi wyprzedzać nawet o 1000 złotych. Tymczasem wielu czytelników Bezprawnika uczy się na błędach, ma w pamięci takie sklepy jak Lifemedia czy TenTelefon.com, które bardzo często telefonów albo wcale nie przysyłały, albo zajmowało im to całe miesiące, a na dodatek produkt odbiegał od zamawianego. I tam również kusiła podejrzanie niska cena, przez co wiele nieświadomych osób się nabierało.

Sklep Bestcena – opinie pozytywne

Z Bestcena.pl sytuacja jest trochę inna. Sklep istnieje już od wielu lat i ma dość dużą bazę pochlebnych opinii w agregatorach takich jak na przykład Opineo.pl, choć tradycyjnie już przypominamy, że zbudować sobie bazę wiarygodnych opinii nie jest wcale takie problematyczne. Postanowiliśmy więc przeanalizować regulamin sklepu, by sprawdzić czy mogą się tam pojawić ewentualne zagrożenia.

Bestcena.pl – analizujemy regulamin. Kto jest sprzedawcą?

Warto zauważyć, że większość oszukujących sklepów z elektroniką nie było w stanie nawet sformułować poprawnego regulaminu. Większość z nich zawierała niekorzystne dla klienta, a nawet sprzeczne z obowiązującym prawem postanowienia. Lektura regulaminu pozwala więc wyrobić sobie opinię na temat podmiotu, z którym mamy do czynienia, choć oczywiście nie jest argumentem przesądzającym.

Sklep Bestcena już na samym wstępie wzbudza moją wątpliwość takim oto sformułowaniem:

4. Sprzedawca – Haton Ltd z siedzibą Ascot House 2 Woodberry Grove,London N12 0FB United Kingdom

5. Bestcena.pl eshop sp. z o.o. z siedzibą pod adresem Wierzbięcice 44a, 61-568 Poznań zwana dalej „administratorem” jest administratorem strony internetowej bestcena.pl.

Innymi słowy, wprawdzie stroną internetową administruje spółka dostępna w Polsce, to jednak sprzedawcą jest spółka znajdująca się w Wielkiej Brytanii. To dobrze, że w Polsce znajduje się instytucja, którą przynajmniej teoretycznie można pociągnąć do odpowiedzialności karnej w przypadku np. prób oszustwa – to naprawdę dobry sygnał. Ale jednak sprzedawcą, według regulaminu, jest spółka brytyjska, co rodzi pewne wątpliwości na przykład w procesie wystawiania faktur, respektowania rękojmi przez sprzedawcę czy gwarancji przez producenta. Powiedzmy, że przy tego typu sformułowaniach nie zapala się czerwone światło, ale na pewno nie jest też ono zielone.

Co może budzić niepokój: Siedziba sklepu w Wielkiej Brytanii, ograniczone możliwości wsparcia polskich instytucji konsumenckich, polska spółka jest jedynie pośrednikiem, umiarkowana wiarygodność brytyjskich spółek Ltd.

Moment zawarcia umowy sprzedaży w Bestcena

Sprzedawca za pośrednictwem Sklepu prowadzi sprzedaż na odległość produktów znajdujących się w jego ofercie prezentowanych przez Sprzedawcę w serwisie internetowym Sklepu. Na skutek prawidłowego złożenia zamówienia przez Klienta, zamówiony produkt zostaje zarezerwowany. Umowa sprzedaży zawierana jest pomiędzy Sprzedawcą i Klientem (strony umowy) w trakcie wysłania przez sklep potwierdzenia wysyłki zamówionego towaru.

Jakkolwiek internauci bardzo tego nie lubią, Bestcena.pl określa moment zawarcia umowy w podobny sposób, jak niemal wszystkie sklepy internetowe w Polsce, a nawet idąc o krok dalej – dopiero w chwili potwierdzenia wysyłki zamówionego towaru. Jest to dość nietypowa konstrukcja. Zwykle potwierdzenie zawarcia umowy zostaje nam przesłane w ciągu kilku minut/godzin od skorzystania z internetowego sklepu. Tutaj musimy czekać aż obsługa uda się na pocztę.

Niechlujnie napisany regulamin sprawia wrażenie zawierającego klauzule niedozwolone

Klienci B2B (Firmy) nie są uregulowani przez ustawę kodeksu cywilnego, a zatem możliwość rozwiązania umowy w ciągu 14 dni nie ma zastosowania.

To akurat detal, ale też nie stawia regulaminu w najlepszym świetle, prawo odstąpienia od umowy w ciągu 14 dni bez podania przyczyny nie wynika z KC.

11. Jedyny możliwy zwrot towaru występuje natychmiastowo po otrzymaniu towaru, jeżeli dany produkt nie reaguje na przycisk włączenia, co oznacza że produkt nie może zostać włączony. Klient B2B musi powiadomić sprzedawcę w terminie do 1 dnia roboczego po dostarczeniu produktu.

Poprzez tak niechlujnie napisany regulamin, można odnieść wrażenie, że w przypadku klienta biznesowego administracja sklepu odmawia prawa do zwrotu towaru w ramach instytucji rękojmi, która przysługuję klientowi (również B2B) przez dwa lata od zakupu. Prawdopodobnie sprzedawca tutaj chce wyświadczyć klientowi dodatkową przysługę, zupełnie niezależną od rękojmi, ale taki sposób konstrukcji regulaminu wprowadza w błąd. Podobnie tutaj:

Sprzedawca zobowiązany jest dostarczyć Klientowi towar nieobarczony wadą. Klient zobowiązany jest do wnikliwej kontroli stanu produktu i zgłoszenia wszelkich zastrzeżeń przy odbiorze, pod rygorem uznania, iż nie są one objęte odpowiedzialnością Sprzedawcy, o ile były możliwe do wykrycia.

Prawdopodobnie BestCena chciała jedynie zabezpieczyć się na wypadek sytuacji, gdy Klienci nie sprawdzają stanu otrzymanej przesyłki, ale tak skonstruowany regulamin podważa wiarygodność sklepu, sprawiając wrażenie utrudnień w realizacji uprawnień wynikających z rękojmi.

90 dni na odstąpienie od umowy bez podania przyczyny w BestCena.pl

Konsument ma prawo do odstąpienia od umowy w przeciągu 90 dni od daty zakupu jeżeli zwracany produkt jest w stanie nienaruszonym, nie został uszkodzony a telefon nie został aktywowany.

Moje przekonanie o tym, że BestCena w istocie chce dobrze, tylko trochę oszczędzała na prawnikach, opieram między innymi na takich postanowieniach regulaminu, gdzie prawo do odstąpienia od umowy bez podania przyczyny jest wydłużone do 90 dni.

  Klient ma prawo zwrócić się do stałego polubownego sądu konsumenckiego działającego przy Inspekcji Handlowej z wnioskiem o rozstrzygnięcie sporu wynikłego z zawartej umowy sprzedaży.

Regulamin najwyraźniej był w ostatnim czasie aktualizowany, ponieważ uwzględnia najnowsze zmiany w prawie. Sklep godzi się na mediacje z Inspekcjami Handlowymi, co nie jest jego obowiązkiem, w czym również należy się dopatrywać dobrej woli.

BestCena – to nie jest dobre miejsce do zakupów na firmę

BestCena.pl nie jest najlepszym miejscem dla przedsiębiorców. Wprawdzie na wyraźne życzenie można otrzymać fakturę VAT 23%, jednakże sklep korzystając z kodeksowych uprawnień wyłącza swoją odpowiedzialność na zasadzie rękojmi. Tym samym być może warto poszukać innego miejsca, jeśli chcemy dostać fakturę „na firmę”, a zarazem liczyć na wsparcie sprzedawcy w razie niepowodzeń. Biorąc pod uwagę wcześniejsze ograniczenia prawa do odstąpienia od umowy bez podania przyczyny, firmy naprawdę kupują swego rodzaju „kota w worku”.

11.    W przypadku sprzedaży towaru w obrocie między przedsiębiorcami na podstawie art. 558 § 1 k.c. strony wyłączają odpowiedzialność sprzedającego z tytułu rękojmi za wady fizyczne i prawne rzeczy, w szczególności ustalają, iż nie ponosi on żadnej odpowiedzialności także za wady ukryte przedmiotu sprzedaży. Sprzedający na podstawie art. 558§1 Kodeksu cywilnego całkowicie wyłącza odpowiedzialność wobec Klientów z tytułu wad fizycznych i prawnych (rękojmia).

BestCena.pl – opinie, ufać czy nie ufać, czy to oszustwo?

Sklep BestCena.pl opinie w agregatach opinii ma przeważnie dobre. Jeśli trafiają się negatywne, to raczej nie zarzuca mu się oszustwa, tylko niechlujstwo. I swego rodzaju odzwierciedleniem tego niechlujstwa jest też regulamin sklepu, który ma kilka budzących wątpliwości, zwłaszcza „warsztatowe” i logiczne, postanowień. Warto jednak nadmienić, że sklep jest też cenionym Allegrowiczem, gdzie również zbiera w zdecydowanej większości pozytywne opinie.

Jednakże nawet te stosunkowo nieliczne są w swojej treści dość niepokojące. Niektórzy klienci narzekają, że dostali towar noszący ślady używania, o specyfikacji innej, niż zamawiana, zablokowany, faktury wystawiane w innych krajach, niż trzeba, albo doszło do wysyłki na zły adres, albo przesyłka ta się opóźniała. Z drugiej strony – kiedy porówna się komentarze towarzyszące innym, nawet bardzo renomowanym sklepom z elektroniką – również pojawiają się podobne głosy. Wygląda więc na to, że należy to wpisać w naturalne ryzyko związane z tego typu działalnością.

Choć z punktu widzenia prawników regulamin serwisu BestCena.pl nie napawa przesadnym entuzjazmem, to jednak nie sposób stwierdzić, by sklep był „przekrętem”, tak jak ma to miejsce w przypadku opisywanych wielokrotnie na naszych łamach instytucji. Na jego korzyść przemawia obecny w Polsce pośrednik w postaci spółki z o. o., dziesięcioletnia tradycja oraz wiele pozytywnych komentarzy w serwisach z opiniami i na Allegro.

Aktualizacja: BestCena sprzedaje telefony powystawowe?

Kilkadziesiąt minut po publikacji tego artykułu, zaczęły się pojawiać komentarze, które sugerują, że sklep sprzedaje telefony, które nie zawsze są do końca „nowe”. Przykładowo To Masz napisał:

Wszystko fajnie, ale potrafią sprzedawać telefony powystawowe o czym nie informują klienta. Sporo osób nawet pewnie nie wie że taki dostało. iPhone przyszedł w stanie idealnym, dopiero weryfikacja po imei ujawniła historie telefonu.

Jest to bardzo niepokojąca informacja w kontekście regulaminowych zapewnień sklepu, iż:

2.     Wszystkie produkty oferowane w Sklepie są fabrycznie nowe, wolne od wad fizycznych i prawnych oraz zostały legalnie wprowadzone na rynek polski. Produkty posiadają gwarancje producenta, dystrybutora lub sprzedawcy, realizowane na terenie Polski. Zazwyczaj okres gwarancji wynosi 24 miesięcy, a wszelkie ewentualne odstępstwa (np. wydłużenia okresu gwarancyjnego) od tej reguły są wyraźnie zaznaczone w opisie produktu.

W świetle tych informacji, osobie, która kupi telefon, a ten nie będzie fabrycznie nowy, przysługuje prawo do skorzystania z rękojmi. Co więcej, pomimo wcześniej wspomnianego wykluczenia, takie prawo przysługuje także przedsiębiorcy, ponieważ przytaczany przez BestCenę art. 558 Kodeksu cywilnego precyzyjnie wskazuje, że:

§  2.  Wyłączenie lub ograniczenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest bezskuteczne, jeżeli sprzedawca zataił podstępnie wadę przed kupującym.

42 odpowiedzi na “Bestcena.pl – ten sklep sprzedaje flagowce nawet tysiąc złotych taniej od konkurencji, czy można mu ufać?”

  1. Niecałe 2 miesiące temu kupiłem w tym sklepie LG G6 w cenie bodajże 1900zł. Wszystko przebiegło poprawnie, a co do samego telefonu nie mam najmniejszych zastrzeżeń. W mojej opinii sklep godny polecenia.

  2. Artykuł wali reklamą z daleka. 1000 zł taniej od konkurencji chyba w przypadku jakbym kupił 10 telefonów. Ceny nie kiedy dużo droższe a jeśli licząc po netto dla firmy to dużo drożej mają niż konkurencja. Przy tym nie muszę się martwić gwarancją jak kupię na firmę bo ona zawsze jest.

  3. Już u nich kupiłem jeden telefon kilka miesięcy temu. W piątek zamówiłem kolejny. Zobaczymy co z tego wyjdzie, ale nie spodziewam się złego. Zaskoczony jestem faktem, że sprawcą jest firma zagraniczna. Na allegro jako sprzedawca widnieje poznańska spółka. Czy w tym serwisie może być tylko administratorem?

  4. Kupiłem w tym sklepie kilka tel. na razie nie mam żadnych zastrzeżeń ,niekiedy można trafić na super ceny .Ostatni zakup Motorola Moto G4 Plus za 432 zł.

  5. Wszystko fajnie, ale potrafią sprzedawać telefony powystawowe o czym nie informują klienta. Sporo osób nawet pewnie nie wie że taki dostało. iPhone przyszedł w stanie idealnym, dopiero weryfikacja po imei ujawniła historie telefonu. Jest takie fajne przysłowie, że jeśli coś jest zbyt piękne żeby było możliwe to znaczy ze jest niemożliwe. Tania cena musi skądś się wziąć

  6. Za ten artykuł Pani Maja powinna dostać dużą czerwoną kartkę. Proszę podać przykład fabrycznie nowego telefonu, który ta firma sprzedala 1000zl taniej.

  7. Nie mówię o tym sklepie, ale często niższe ceny wynikały z oszustw na VAT. Trzeba uważać, bo można wdepnąć w g.
    To samo dotyczy „okazji” na allegro/ Można zaoszczędzić kilka stówek i jednocześnie stać się paserem i przestępca skarbowym.
    Nie warto też ryzykować ze sprowadzaniem sprzętu z Chin i niepłaceniem VAT – urząd może sie upomnieć nawet po kilku latach.

  8. Proszę Pani, czy firma ma prawo do rekojmi? Pierwsze słyszę, zawsze po zakupie b2b pozostaje zwykła gwarancja producenta a jak się nie podoba to sąd:) jak to w końcu jest z tymi zakupami na firmę? Pozdrawiam

    • Przedsiębiorca jest uprawniony z tytułu rękojmi, choć jej warunki są mniej korzystne niż w przypadku kupującego-konsumenta – przykładowo, wadę trzeba zgłosić niezwłocznie po jej stwierdzeniu i nie ma domniemania, że istniała ona w momencie wydania rzeczy.

        • Jeśli znajdziesz wadę po roku, to możesz ją zgłosić, bo rękojmia (również w przypadku przedsiębiorcy) obowiązuje 2 lata. Musisz to jednak zrobić niezwłocznie po stwierdzeniu wady.
          Poniżej najbardziej wiarygodne źródło – kodeks cywilny :)
          „Przy sprzedaży między przedsiębiorcami kupujący traci uprawnienia z tytułu rękojmi, jeżeli nie zbadał rzeczy w czasie i w sposób przyjęty przy rzeczach tego rodzaju i nie zawiadomił niezwłocznie sprzedawcy o wadzie, a w przypadku gdy wada wyszła na jaw dopiero później – jeżeli nie zawiadomił sprzedawcy niezwłocznie po jej stwierdzeniu” (art. 563 § 1 k.c.)
          „Sprzedawca odpowiada z tytułu rękojmi, jeżeli wada fizyczna zostanie stwierdzona przed upływem dwóch lat” (art. 568 § 1 k.c.)
          Trzeba jednak pamiętać, że sklepy często wyłączają odpowiedzialność z tytułu rękojmi w przypadku kupującego-przedsiębiorcy – mogą to zrobić zgodnie z art. 558 § 1 k.c. Wtedy rękojmia nie obowiązuje.

  9. Oczekuję od autorki przykładu telefonu (produktu) tańszego o 1000zł. Taka prośba z mojej strony , mam nadzieję , że tytuł nie jest clickbaitowy! Pozdrawiam

  10. Kupiłem u nich 3 ipady, nie mogę na nic narzekać. Produkt był praktycznie nowy. Cena o 100 zł lepsza niż konkurencja model 16 gb bez LTE

  11. Kupiłem ostatnio u nich tell co prawda był o 100 zł tańszy niż u konkurencji lecz zamówiłem w piątek doszedł dopiero w następny czwartek. Osobiście nie mam zastrzeżeń

  12. Nie napisaliście najważniejszej rzeczy, że nie wystawiają pełnej faktury vat, co powoduje mniej więcej tyle że w przypadku problemów nie oddasz w Polsce na gwarancję. I stąd te 1000 zł taniej. Jak chcesz pełną fakturę to cena będzie jak wszędzie. Sam pisałem do Huawei i taką odpowiedź uzyskałem. Możesz wysłać telefon do nich i liczyć na to że nie zaginie gdzieś tam i że uznają ci rękojmię.

  13. Autor tekstu w ogóle się nie przygotował ? Produkty używane też mają w kategorii outlet i jest napisane „otwarte opakowanie”. Fakture VAT 23% od nich dostałem, też ten..

  14. Zakupiłam w oficjalnym sklepie BestCena na portalu allegro Samsunga S7 Edge w kolorze białym w czerwcu. Cena była mocno konkurencyjna 2210zł ( wtedy s7 edge kosztował ok 2600-2700zł). Prosiłam o fakturę vat 23% na osobę fizyczną, termin realizacji 24h. Według regulaminu na stronie internetowej, przy zakupie w piątek przed 12, wysyłka nastąpi w poniedziałek. Telefon wysłali dopiero w czwartek po interwencji u nich i wtedy na allegro zmienili czas wysyłki do 2-3 dni. Prosiłam także o nienaruszone plomby. Plomba pudełka została przecięta. W dodatku przy uruchomieniu telefonu okazało się, że był używany. Nie potrafili nawet przywrócić do ustawień fabrycznych -.- Zamiast faktury vat 23% otrzymałam paragon z firmy matki w Anglii. Po kolejnym telefonie, proponowali zniżkę na ten telefon 500zł. Zwróciłam im ten telefon (wysyłka na ich koszt) i w ciągu 2 dni od odebrania przesyłki, zwrócili środki na konto.

  15. W sklepie bestcena kupiłem 3 telefony, z naprawami gwarancyjnymi nie było problemu rozwiązują to na 2 sposoby albo można to reklamować u nich albo bezpośrednio do producenta. Wysyłają instrukcje mailowo jak sobie poradzić z tą reklamacja u producenta wszystko się bez narażania na koszty konsumenta. Dla mnie wielki Poztywy ! nie zamierzam zmieniać sklepu jeśli chodzi o telefony. Pozdrawia.

  16. Kupiłem tam niedawno LG G6.
    Telefon nowy, zaplombowany.
    Okazało się ze jest z dystrybucji holenderskiej więc i tutaj wszystko Ok.
    Zamówiłem w czwartek, wysłali w piątek i uwaga z dostarczeniem w sobotę!
    Jeśli o mnie chodzi to polecam.

  17. Słabo ich prześwietliliście. Ja szukając telefonu (ostatecznie kupiłem gdzie indziej) przyłożyłem się bardziej. Sprawdziłem na przykład, że firma sprzedająca istnieje znacznie krócej niż chociażby konto na allegro, w poprzednim regulaminie była inna firma sprzedająca z siedzibą w USA. Znalazłem też informacje, że z honorowaniem gwarancji przez serwisy producentów różnie bywa. Pewnego pięknego dnia gdy przyjmą rekordową liczbę zamówień mogą po prostu zniknąć. Może być też tak że klienci pewnego dnia dostaną wezwanie w charakterze świadka lub co gorsza podejrzanego o paserstwo nieumyślne. Jak dla mnie artykuł za bardzo zachowawczy.

  18. Oj, hurtownie z elektroniką np. Telmal. TRAGEDIA. Kupujesz produkty, prawdopodobnie ok 30-20% z nich nie ma aktualnie dostępnych w magazynie…ale na paragonie są, pieniądze pobrane, a zwrot kasy? Po 10 próbach nic. Naszczęscie to tylko 8 zł więc wiele nie stracone.

  19. Opinie negatywne ma kazdy sklep takze nie ma czym sie przejmowac. Ja tez zamowilem u nich telefon i transakcje oceniam na bardzo dobra. Zaoszczedzilem sporo, otrzymalem nowy telefon dosc szybko. Dla mnie bestcena jest ok.

  20. Jeśli komuś się chce bawić w dziennikarstwo śledcze, to uprzedzam, że w tym przypadku musi znać słowacki i węgierski, aby prześledzić powiązania właścicieli, a już same słowackie strony wskazują na niezbyt czyste początki (kupowanie gotowych spółek, przenoszenie ich siedzib, zmiany nazw itp.)

  21. Napiszę tylko co wydarzyło się w moim przypadku gdy nie miałem prawa rękojmi, a właśnie gwarancję producenta: producent nie posiada części na naprawę telefonu. W regulaminie nie jest napisane co dzieje się w tym przypadku. Naprawa nie może się odbyć i nie można zmusić producenta do podjęcia innych kroków. Zostaje z cegłą za 2000PLN. Sklep w tym przypadku ma obowiązek zwrócić pieniądze bądź wymienić telefon na nowy i to w terminie max 14 dni. Producent – nie musi robić nic lub robić nie wiadomo jak długo!

    Tak więc zakupy zakupami, ale jeśli telefon ma działać wam 2 lata to módlcie się, aby się nie zepsuł, a jak już się zepsuje to, że producent będzie miał części zamienne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *