Fałszywy wywiad z Ewą Chodakowską i trenerka jako rzekoma twarz kampanii środka na odchudzanie

Technologie Zbrodnia i kara dołącz do dyskusji (16) 01.06.2019
Fałszywy wywiad z Ewą Chodakowską i trenerka jako rzekoma twarz kampanii środka na odchudzanie

Udostępnij

Edyta Wara-Wąsowska

Ewa Chodakowska, przez jednych uwielbiana a przez innych znienawidzona, jest bez wątpienia jedną z najpopularniejszych trenerek w Polsce (a może i najpopularniejszą). Z tego względu wiele firm chciałoby, by kobieta firmowała swoją twarzą i nazwiskiem ich produkty. Co zrozumiałe, trenerka wybiera tylko oferty, które pasują do stworzonego przez nią wizerunku. Jedna z firm, wiedząc, że Ewa Chodakowska prawdopodobnie nigdy nie zareklamowałaby ich produktu (suplementu diety, który ma gwarantować spektakularne efekty), postanowiła dopuścić się zatem oszustwa. Dziś Ewa Chodakowska poinformowała, że miało miejsce bezprawne wykorzystanie wizerunku jej osoby i jego rozpowszechnianie.

Suplement diety, po zażyciu którego „po prostu się chudnie”? Nigdy

Są produkty, których reklamować po prostu nie wypada, jeśli wykonuje się daną profesję. Ewa Chodakowska od lat powtarza, że to dieta i ciężki trening są kluczem do wymarzonej sylwetki. I nieważne, czy ktoś trenerkę lubi, czy też – mówiąc delikatnie – nie przepada za nią, to musi przyznać, że jest ona dość konsekwentna w kształtowaniu swojego wizerunku. Nic dziwnego zatem, że gdy w Internecie pojawiły się posty i grafiki sugerujące, że Ewa Chodakowska stała się twarzą środka na odchudzanie, to jej fani byli w szoku. W jeszcze większym szoku mógł być każdy, kto przeczytał rzekomy wywiad z Chodakowską, w którym również zachwalała preparat. Okazało się, że wywiad… był sfałszowany, a trenerka nigdy go nie udzieliła. Co interesujące, na Facebooku całość (wywiad + przerobione screeny) zostały oznaczone jako reklama (najwidoczniej ustawiono cały post firmy jako post sponsorowany). Tym samym treść szybko dotarła do naprawdę sporej liczby osób.

Ewa Chodakowska opisała całą sytuację na swoim profilu na Instagramie, gdzie dołączyła też przerobioną grafikę krążącą po sieci. Trenerka nie ma wątpliwości, że jest to bezprawne wykorzystanie wizerunku jej osoby do reklamowania środka na odchudzanie. Kobieta zapewnia, że padła ofiarą oszustwa i nie ma z całą sprawą absolutnie nic wspólnego. Zaznacza też wyraźnie, że przyjmowanie takich preparatów może być niebezpieczne dla zdrowia i życia.

View this post on Instagram

⚠️ UWAGA ⚠️ PADŁAM OFIARĄ O S Z U S T W A ❗️❗️❗️❗️ Udostępnij ten post 🙏🏻 żeby OSTRZEC INNYCH ❗️❗️❗️ Polub ten post, żeby dotarł do większej ilości osób.. Nie, nie żebrze o lajki.. Sprawa jest POWAŻNA! Skradziono mój wizerunek i wykorzystano do promocji środka na odchudzanie!! ☠️☠️☠️ http://tn.koraltime.com/ 😱😱😱😱 ZGŁASZAJCIE TE STRONĘ!!! To nie pierwszy raz, kiedy jakiś ktoś próbuje dorobić się na moich plecach w tak PASOŻYTNICZY sposób.. Niestety tym razem akcja jest poprowadzona Tak sprytnie, ze nawet Wy – które znacie mnie tyle lat – pytacie mnie czy ten środek naprawdę działa? 😱😱😱 NIESTETY WIELE OSÓB SIĘ NABRAŁO 😱😱 KOCHANIE!! NIE MAM Z TYM NIC WSPÓLNEGO! Co więcej TAKIE ŚRODKI mogą zagrażać TWOJEMU ZDROWIU I ŻYCIU ❗️❗️ Jestem absolutnie przeciwna wszelkim wspomagaczom i to się NIGDY NIE ZMIENI!! Uwierz mi!! Do moich drzwi pukały przeróżne WYNALAZKI !!! Chciały płacić grube MILIONY za reklamę!! Nie sprzedam się!! NIGDY NIE BĘDĘ PROMOWAĆ ŻADNEGO PRODUKTU, z którego sama nie korzystam!! ROBIE TYLKO TO, POD CZYM JESTEM DUMNA SIĘ PODPISAĆ!! Żadne pieniądze tego nie zmienią ❗️❗️❗️❗️❗️ W tym przypadku sytuacja jest o tyle skomplikowana , ze UWAGA ⚠️⚠️⚠️ Fb promuje to JAKO REKLAMĘ 😱😱😱 Aż sama w to nie wierze, ze nie sprawdza się wiarygodności reklamowanych postów!! To znaczy ze można tu handlować nielegalnie czym się tylko zechce? 🤯🤯🤯 W głowie się nie mieści!! Reklama jest oparta na rozmowie ze mną, która nigdy nie miała miejsca!!! W artykule jest screenshot profilu – rzekomo mojego – na insta, który nie jest moim profilem !! Na górze widnieje baner stacji radiowej, żeby było wiarygodnie .. WSZYSTKO PRZEMYŚLANE TAK, żeby wyglądało wiarygodnie 😱😱😱 Bardzo Was proszę, zgłaszajcie te stronę / fanpage / profil gdzie się da… Brzydzę się oszustwem!! Tfu!! PS. Sprawa oczywiście jest już u prawnika ..

A post shared by Ewa Chodakowska Fitness Expert (@chodakowskaewa) on

Bezprawne wykorzystanie wizerunku i jego rozpowszechnianie

Nie ma wątpliwości, że sytuacja przedstawia się tak, jak twierdzi Chodakowska, to faktycznie nastąpiło bezprawne wykorzystanie wizerunku i jego dalsze rozpowszechnianie. Zgodnie z art. 81 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych,

1. Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie.
2. Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:
1) osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych;
2) osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.

Ewa Chodakowska nie zgodziła się na rozpowszechnienie jej wizerunku w takiej formie i przez tę firmę (przerobiono grafikę, którą ona sama zamieściła w mediach społecznościowych). Należy też wykluczyć spełnienie którejkolwiek przesłanki z ust. 2. Tym samym doszło do naruszenia dóbr osobistych. Chodakowskiej przysługują z tego tytułu cztery roszczenia – zaniechania naruszeń (usunięcie grafik i wywiadu), żądanie usunięcia skutków naruszeń (np. oficjalne przeprosiny), zadośćuczynienie pieniężne i zobowiązanie sprawcy do zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na określony cel społeczny.