Nie tylko Biedronka, ale również Carrefour przejmuje sklepy Piotr i Paweł

Biznes Zakupy dołącz do dyskusji (18) 22.10.2018
Nie tylko Biedronka, ale również Carrefour przejmuje sklepy Piotr i Paweł

Udostępnij

Paweł Mering

Wielokrotnie podejmowaliśmy na łamach Bezprawnika tematy, obejmujące domniemane przejęcie sieci Piotr i Paweł.  Niemal co chwile dochodzą do nas nowe informacje. Według najświeższych, nie tylko Biedronka ma zamiar przejąć sklepy popularnej sieci delikatesów. Również Carrefour przejmuje Piotr i Paweł.

Carrefour przejmuje Piotr i Paweł

Rzecznik prasowy sieci Piotr i Paweł – Aleksander Rosa – poinformował źródłowy portal, iż przejęcie części sklepów przez Carrefoura stanowi

[…] jeden z elementów planu restrukturyzacji sieci Piotr i Paweł, który konsekwentnie wdrażany jest przez zarząd spółki.

Dodał on również, że

Objęta postępowaniem sanacyjnym sieć intensywnie realizuje strategię przywrócenia rentowności wszystkich sklepów. Docelowy model zakłada pozostanie około 70 sklepów w upmarketowych lokalizacjach, istotnych dla Piotra i Pawła

Z kolei prezes sieci Piotr i Paweł, Marek Miętka, stanowczo podkreślił, że marka nie zniknie z rynku. Nadmienił on również, że prowadzony będzie szczególny nacisk na bezproblemowe funkcjonowanie sklepów, zwłaszcza w okresie przedświątecznym.

Realizujemy plan pozyskując środki na finansowanie restrukturyzacji i przygotowując się do kluczowego okresu handlowego świąt Bożego Narodzenia

Stare (nowe) sklepy

Placówki sklepów Piotr i Paweł, które wejdą pod szyld Carrefoura znajdują się m. in. w

  • Warszawie, na Al. Rzeczpospolitej
  • Konstancinie-Jeziornie,
  • Katowicach, na ul. Bażantów

Prezes sieci Piotr i Paweł dodał również, że to nie koniec rebrandingu i przejmowania placówek, a stosowne negocjacje dalej trwają.

Warto przypomnieć, że część placówek sklepów Piotr i Paweł zostało przejętych przez Biedronkę, a część – z powodu nieopłacalności – zamkniętych, o czym pisaliśmy w osobnym wpisie. Piotr i Paweł ma jednak w planach również otwieranie nowych sklepów w ramach swojej marki.

Jest to poniekąd przykre, bo poznańska sieć wyróżniała się znacznie na tle konkurencji. Wiele osób wskazuje, że jedynie wyższymi cenami, ale dla wielu osób był to jedyny sklep w pobliżu, w którym można było kupić niedostępne nigdzie indziej produkty. Niestety złą kondycję marki można odczuć od dłuższego czasu w sklepach w całej Polsce. Miejmy nadzieję, że w miejsce sklepów quasi-premium pojawią się inne, równie dobrze wyposażone placówki.