1. Home -
  2. Zagranica -
  3. Cła Trumpa zostały wprowadzone bezprawnie. Straszą krachem na miarę 1929 roku

Cła Trumpa zostały wprowadzone bezprawnie. Straszą krachem na miarę 1929 roku

Donald Trump po raz kolejny przekonał się, że amerykańska konstytucja nie jest elastyczna jak jego wpisy na Truth Social. Federalny sąd apelacyjny uznał, że większość ceł wprowadzonych przez byłego prezydenta była bezprawna. Wyrok nie tylko podważa fundamenty jego handlowej polityki, ale też stawia pytanie o granice władzy prezydenckiej w gospodarce.

Cła zamiast kongresu

Trump w 2024 roku postanowił wywrócić globalny handel do góry nogami, nakładając „odwetowe” cła - minimum 10 procent na towary z niemal każdego państwa świata. Kanada, Meksyk, Chiny, wszyscy mieli płacić, a Ameryka miała triumfalnie odzyskać „sprawiedliwość w handlu”. Trump powoływał się na ustawę o nadzwyczajnych uprawnieniach gospodarczych z 1977 roku, która faktycznie daje prezydentowi szerokie możliwości w sytuacjach zagrożenia. Sęk w tym, że ta ustawa nie wspomina o cłach nawet jednym słowem.

Sąd przypomniał więc, że nakładanie podatków i ceł jest „rdzenną kompetencją Kongresu”. Prezydent może dużo, ale nie wszystko, a już na pewno nie może samodzielnie wprowadzać podatków od importu.

Katastroficzna wizja Trumpa

Wyrok wszedł Trumpowi w paradę na tyle mocno, że na Truth Social rozpisał się o „końcu Ameryki”. „Jeśli te cła zostaną cofnięte, będzie to katastrofa, finansowy upadek i ruina” – grzmiał. Administracja w sądowych pismach szła jeszcze dalej, ostrzegając przed „krachem na miarę 1929 roku”.

Na razie cła pozostają w mocy do połowy października, a potem... wszystko zależy od Sądu Najwyższego. Ten ma konserwatywną większość, a trzech z dziewięciu sędziów nominował sam Trump. Ale to wcale nie musi oznaczać dla niego wygranej, bo ten sam Sąd Najwyższy nieraz już ucinał prezydenckie zapędy, gdy pachniało samowolą. Zasada jest prosta: jeśli prawo nie daje ci wprost kompetencji, nie możesz wyciągać ich z kapelusza.

Niepewność wokół ceł to najgorsza wiadomość dla biznesu. Firmy nie wiedzą, czy za kilka miesięcy ich towary znów będą opodatkowane, czy nagle otworzy się rynek. Ekonomiści ostrzegają, że taki stan zawieszenia studzi handel i inwestycje. A w tle wisi pytanie: co z miliardami dolarów już zebranych z ceł? Jeśli ostatecznie okażą się nielegalne, czy Ameryka będzie musiała je oddać?

Czytaj też: Nie będzie cła na złoto. Trump natychmiast gasi własny pożar

Make Cła Great Again

Trump budował swoją politykę na prostym haśle: „cła ratują Amerykę”. Problem w tym, że konstytucja nie jest billboardem wyborczym, a cła – jak każde podatki – mają swoje procedury i ograniczenia. Wygląda na to, że nawet Donald Trump ma nad sobą sufit, którego nie przebije.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji

zobacz więcej:

Najnowsze
Warte Uwagi