Obowiązkowej wymiany pieców gazowych nie będzie. KE rozwiewa wątpliwości
Jak informuje wnp.pl, głównym celem nowych wytycznych Komisji Europejską jest uspokojenie obecnych użytkowników kotłów gazowych. Unijne przepisy nie przewidują obowiązku demontażu czy przymusowej wymiany już zainstalowanych, sprawnych urządzeń. Właściciele istniejących budynków będą mogli bez ograniczeń naprawiać i serwisować swoje instalacje tak jak dotychczas. Nowe, bardziej restrykcyjne zasady będą dotyczyć przede wszystkim nowych budynków oraz tych, które przejdą głęboką termomodernizację.
Nowe zasady dla nowych budynków po 2030 r.
Kluczowe zmiany wejdą w życie od 2030 r. Od tego momentu w nowo budowanych obiektach nie będzie już można instalować samodzielnych kotłów zasilanych wyłącznie paliwami kopalnymi. Co istotne, nie oznacza to całkowitego zakazu montażu kotłów gazowych. Będą one mogły być nadal instalowane, ale pod warunkiem, że będą częścią układu hybrydowego, czyli będą połączone ze źródłem energii odnawialnej, takim jak pompa ciepła, kolektory słoneczne czy instalacja fotowoltaiczna. Ta zasada będzie dotyczyć również budynków istniejących, ale tylko tych, które zostaną poddane głębokiej, kompleksowej termomodernizacji.
Warto przy okazji zauważyć, że wytyczne Komisji Europejskiej wprowadzają ważne rozróżnienie między kotłami. Ograniczenia nie dotyczą bowiem samej technologii kotłów kondensacyjnych, a rodzaju paliwa, którym są one zasilane.
Sprawdź polecane oferty
RRSO 21,36%
Zgodnie z opublikowaną interpretacją, kocioł zasilany gazami odnawialnymi, takimi jak biometan, biopropan czy zielony wodór, nie będzie klasyfikowany jako „kocioł na paliwo kopalne”. Oznacza to, że takie urządzenia będą mogły być bez ograniczeń instalowane również w nowych, zeroemisyjnych budynkach po 2030 r. Strategiczny cel Unii Europejskiej, jakim jest całkowite wycofanie używania paliw kopalnych do ogrzewania do 2040 r., ma być zatem realizowany poprzez zmianę nośnika energii, a nie poprzez przymusową eliminację całej infrastruktury gazowej.
Nowe definicje i prawne niejasności. Co z energią z sieci?
Nowe wytyczne precyzują również, jak należy rozumieć pojęcie „budynku zeroemisyjnego” (ZEB). Zgodnie z nimi, kotły zasilane bioenergią (biogazem czy biomasą) będą uznawane za w pełni odnawialne tylko wtedy, gdy spalanie tego paliwa odbywa się na miejscu.
Co jednak w przypadku gazów odnawialnych dostarczanych za pośrednictwem sieci? Tu pojawia się problem. Bioenergia wytwarzana poza granicami budynku i dostarczana siecią została przez Komisję określona mianem „energii zdalnej”. Taka energia, choć odnawialna, nie będzie bezpośrednio zaliczana na poczet charakterystyki energetycznej budynku w taki sam sposób, jak energia produkowana lokalnie. Jak zwraca uwagę Polska Organizacja Gazu Płynnego, pojęcie „energii zdalnej” nie zostało zdefiniowane w prawie unijnym, co z pewnością będzie budzić kontrowersje i problemy interpretacyjne na etapie wdrażania dyrektywy w Polsce.
Warto mieć też świadomość, że nowe wytyczne KE, choć niewątpliwie pomocne, nie rozwiążą wszystkich problemów - i już teraz można mieć pewność, że przy wdrażaniu dyrektywy EPBD pojawią się kolejne.