Kiedy cena metra kw. mieszkania wynosi np. 18 tys. zł, a domu 6 czy 8 tys. zł, taka oferta wydaje się atrakcyjna
Sugeruje ona, że za tę samą kwotę można kupić dwu- lub trzykrotnie większą nieruchomość. Ale takie postawienie sprawy stanowi zazwyczaj chwyt marketingowy.
Aby uczciwie porównać ceny, należy przyjrzeć się bliżej temu, jakich inwestycji wymagają oba rodzaje nieruchomości, gdy są w stanie deweloperskim.
W przypadku mieszkań jedyny dodatkowy koszt stanowi wykończenie
Oczywiście jeśli kupująca je osoba nie korzysta z droższej oferty „pod klucz”. W typowej wielkości lokum o powierzchni 40 m kw. w przeciętnym standardzie wydatek ten można szacować na poziomie ok. 100 tys. zł (czyli 2500 zł za m kw.).
Choć kwota ta jest niemała i również stanowi dodatkowy koszt przy zakupie mieszkania od dewelopera, w przypadku domów okazuje się nieporównywanie wyższa.
Ile trzeba dopłacić do domu od dewelopera, który wyceniony jest tak jak mieszkanie?
Zakładając, że tego rodzaju budynek ma powierzchnię 120 m kw., jego wykończenie można szacować na poziomie 200-250 tys. zł. Ponadto do tej kwoty zazwyczaj należy doliczyć:
- wykonanie schodów i balustrad, kosztujące między 20 a 30 tys. zł,
- wyceniane podobnie zrobienie ogrodzenia i bramy,
- zagospodarowanie terenu zielenią i kostką za 35-50 tys. zł,
- panele fotowoltaiczne do zamontowanej przez dewelopera pompy ciepła, w optymistycznym wariancie oznaczające wydatek rzędu 25 tys. zł.
Dodatkowe koszty często stanowią jeszcze zbiornik na deszczówkę lub szambo czy instalacja uzdatniania wody. Łącznie wydatki te mogą wynosić np. 25 tys. zł. Kiedy na działce zamiast drogiego w eksploatacji szamba pojawi się przydomowa oczyszczalnia ścieków, suma ta wzrasta do ok. 40 tys. zł.
Ukryte koszty domu od dewelopera mogą wynosić o 300-400 tys. zł więcej w porównaniu z mieszkaniem
Musimy do nich doliczyć także wyższe opłaty eksploatacyjne oraz wydatki związane z dojazdem do miasta.
Choć oferta, którą promuje przemawiające do wielu osób hasło reklamowe, jest kusząca, należy mieć świadomość, że domy w pobliżu dużych aglomeracji w cenie mieszkania w mieście praktycznie nie istnieją.
Mogą one kosztować tyle samo wyłącznie wtedy, kiedy mowa o nieruchomościach w stanie deweloperskim, wymagających ogromnych nakładów finansowych.
Przesłanie chwytliwego hasła czasami spełniają oferty sprzedaży domów z rynku wtórnego. Możemy jednak o nich mówić wyłącznie wtedy, kiedy dana nieruchomość została niedawno wyremontowana i posiada wszystkie niezbędne wygody.
W praktyce takie domy są rzadkie jak jednorożce i gros ogłoszeń sprzedaży z cenami zbliżonymi do mieszkań dotyczy budynków wymagających generalnych remontów, których koszty utrzymania są bardzo wysokie.
Obserwuj nas w Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Obserwuj