1. Home -
  2. prawo-karne -
  3. Do aplikacji mObywatel trafi moduł "donosiciel". Dym z komina jest zbyt gęsty? Dwa kliknięcia i służby już wiedzą

Do aplikacji mObywatel trafi moduł "donosiciel". Dym z komina jest zbyt gęsty? Dwa kliknięcia i służby już wiedzą

Donos w aplikacji mObywatel. Do aplikacji trafi specjalny moduł, który pozwoli na błyskawiczne powiadomienie służb o naruszeniach środowiska. Ma to wiele sensu, zwłaszcza że przestępstwa przeciwko środowisku nie są raczej objęte nieformalnym, społecznym zakazem donoszenia.

Donos w aplikacji mObywatel

Do aplikacji mObywatel trafi specjalny moduł, który pozwoli na poinformowanie odpowiednich organów o naruszenia prawa. mObywatel staje się coraz bardziej funkcjonalnym narzędziem. W aplikacji można obecnie znaleźć cyfrowe odpowiedniki (choć nie mające jeszcze takiego samego prawnego znaczenia, jak plastikowe odpowiedniki, choć prace trwają) szeregu dokumentów. System zintegrowany jest także z bazą CEPiK i pozwala na podejrzenie punktów karnych, czy też ubezpieczenia pojazdu.

Aplikacja przydaje się także do korzystania z danych zdrowotnych. Jest przecież moduł eRecepty, czy też tzw. paszport covidowy. Jak donosi serwis "Instalki.pl", Krzysztof Gołębiewski (zastępca Głównego Inspektora Ochrony Środowiska) ogłosił właśnie nową funkcjonalność - eDonosiciel (oczywiście taka nazwa nie funkcjonuje).

Moduł nazywa się "Zgłoś interwencję GIOŚ". Nie dotyczy zatem wszelkich przejawów bezprawia, ale tych czynów, które wiążą się z naruszeniami przepisów ochrony środowiska. Generalnie taki formularz już istnieje (można go wypełnić poprzez przeglądarkę internetową, także z poziomu komputera) i dostępny jest tutaj. Za jego pośrednictwem w ciągu roku jego istnienia wpłynęło 2659 zgłoszeń, z czego 1000 potwierdzono, 1000 jest na etapie rozpatrywania.

Jak tłumaczy Krzysztof Gołębiowski

Donosy są zatem anonimowe.

Donos jako najwyższy stopień dojrzałości obywatelskiej?

Donieść można o takich czynach, jak nielegalne przewożenie, transportowanie przetwarzanie, odzyskiwanie, porzucenie, zdeponowanie, składowanie lub zakopywanie odpadów niebezpiecznych lub komunalnych. Można także poinformować GIOŚ o zanieczyszczaniu wody, powietrza lub powierzchni ziemi substancjami oraz innych, niewymienionych powyżej naruszeniach.

Generalnie GIOŚ zajmuje się kontrolowaniem podmiotów korzystających ze środowiska, a zatem wykorzystywania środowiska w ramach swojej działalności. Osoba fizyczna, która nie prowadzi biznesu, jest "korzystającym ze środowiska" tylko wówczas, gdy konkretny przejaw działalności wymaga uzyskania pozwolenia. Chodzi zatem o przedsiębiorców, zwłaszcza takich, co do których normalne funkcjonowanie wiąże się z przetwarzaniem jakichkolwiek odpadów.

Nie jest to raczej narzędzie do doniesienia na sąsiada, który pali w piecu nielegalnym paliwem, ale na przedsiębiorcę prowadzącego zakład emitujący zanieczyszczenia - już tak. Ja jednak dostrzegam tutaj pewien ciekawy zabieg. Przestępstwa przeciwko środowisku raczej wyjęte są spod społecznego zakazu denuncjacji, a zatem nie jest niczym wstydliwym, gdy uda się nakierować organy państwa na sprawcę ogromnych szkód ekologicznych.

Świadomość ekologiczna rośnie, a doniesienia o ogromnych w swoich rozmiarach katastrofach (jak ta na Odrze), jedynie ten proces przyspieszają. Jednak skoro dodany jest moduł najmniej kontrowersyjny (jeżeli chodzi o przedmiot donosów), to może to być pewien pomysł na oswojenie obywateli z samym donoszeniem. Kto wie, czy następnym modułem nie będzie opcja poinformowania policji o wykroczeniach drogowych?

Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi