- Bezprawnik -
- Nieruchomości -
- Przejąłeś mieszkanie od babci? Rząd wyśle ci rachunek za DPS
Przejąłeś mieszkanie od babci? Rząd wyśle ci rachunek za DPS
Zdarza się, że po przejęciu majątku senior nagle ląduje w państwowym domu pomocy społecznej, a rachunek za jego wieloletni pobyt opłacają podatnicy. Ministerstwo Rodziny mówi „dość" i szykuje drastyczne zmiany w prawie. Nowe przepisy bezpośrednio uderzą po kieszeni tych, którzy wzbogacili się na majątku starszych osób.

Przejąłeś majątek seniora? Zapłacisz za dom opieki
Do tej pory system pozwalał na nadużycia, co bezwzględnie wykorzystywali nieuczciwi krewni i fałszywi opiekunowie. Mechanizm jest stary jak świat — starsza osoba przepisuje dorobek życia w zamian za obietnicę dożywotniej opieki. Szybko okazuje się jednak, że opieki nie ma, a schorowany senior ostatecznie trafia do domu pomocy społecznej. Ponieważ nie stać go na opłacenie drogiego pobytu ze skromnej emerytury, koszty spadają na gminę.
Jak podaje money.pl, resort rodziny właśnie skierował do konsultacji nowelizację ustawy, która ma ukrócić ten proceder. Urzędnicy rozszerzają listę osób, od których państwo będzie ściągać należności. Jak zapowiedziała wiceminister Katarzyna Nowakowska, nowe zasady uderzą w dwie konkretne grupy.
Pierwsza to osoby, które podpisały z seniorem oficjalną umowę dożywocia. Druga to wszyscy ci, którzy w ciągu ostatnich dziesięciu lat przejęli od niego jakąkolwiek nieruchomość. Jak twierdzi wiceminister:
Chcemy ochronić seniorów przed oszustwami, kiedy to pozbywają się swoich mieszkań, a potem trafiają do domu pomocy społecznej.
Ponad 7 tys. zł miesięcznie — rachunek płacą samorządy
Dlaczego rządzący chcą zmienić zasady finansowania placówek właśnie teraz? Miesięczne utrzymanie jednego pensjonariusza to obecnie średnio ponad 7 tys. zł. Koszty pobytu w DPS od lat rosną, a ministerstwo wylicza, że w aż 85 proc. przypadków lwią część tego rachunku pokrywają samorządy. Rząd chce to zmienić i sprawić, by zamknięty ośrodek był absolutną ostatecznością.
Główny nacisk ma zostać przeniesiony na usługi opiekuńcze bezpośrednio w miejscu zamieszkania oraz na tzw. mieszkalnictwo wspomagane. Jak tłumaczy Nowakowska:
Chcemy to przynajmniej wyrównać, by osoba potrzebująca miała możliwość jak najdłużej być w swoim środowisku, jak najbliżej swojej rodziny, znajomych i sąsiadów.
Problem w tym, że prawie 300 gmin w Polsce w ogóle nie realizuje dziś usług opiekuńczych, zasłaniając się rzekomym brakiem potrzeb na swoim terenie. Nowe przepisy wymuszą na urzędnikach konkretne działania, zanim ktokolwiek zostanie skierowany do ośrodka.
Koniec z dziećmi w domach dla dorosłych
Szykowana nowelizacja to także spora rewolucja w podejściu do najmłodszych. Jeśli zmiany wejdą w życie w projektowanym kształcie, do domów pomocy społecznej będą kierowane wyłącznie osoby dorosłe. Obecnie w takich miejscach wciąż przebywają dzieci — najczęściej te z najcięższymi niepełnosprawnościami. Taka praktyka od lat spotykała się z ogromną krytyką ze strony organizacji społecznych.
Najmłodsi, zamiast do izolowanych DPS-ów, mają docelowo trafiać do pieczy rodzinnej lub specjalistycznych placówek opiekuńczo-wychowawczych. Warto pamiętać, że samo skierowanie do domu pomocy społecznej już teraz wymaga spełnienia konkretnych przesłanek.
Porządki w kadrach i koniec z obietnicami bez pokrycia
Zmiany dotkną również samych pracowników pomocy społecznej, od dawna narzekających na trudne warunki pracy, niskie płace i szybkie wypalenie zawodowe. Nowe prawo zagwarantuje między innymi darmową superwizję dla całego personelu oraz odgórne standardy szkoleń z bezpieczeństwa.
Projekt nowelizacji jest obecnie na etapie konsultacji. Rząd planuje przyjąć go jeszcze przed wakacjami, tak by jesienią mogły ruszyć prace w parlamencie. Jeżeli przepisy wejdą w życie, osoby, które przejęły majątek seniora, będą musiały liczyć się z opłatami za pobyt w DPS na nowych, znacznie surowszych zasadach.
26.05.2026 16:13, Joanna Świba

Babcia mieszka w drewnianej chacie w centrum miasta. Żebrze, choć siedzi na majątku wartym 5 milionów
26.05.2026 15:25, Aleksandra Smusz
26.05.2026 14:39, Miłosz Magrzyk

Singiel płaci 770 zł miesięcznie za podstawowe produkty. Tyle wydaje, zanim w ogóle pomyśli o przyjemnościach
26.05.2026 13:51, Aleksandra Smusz
26.05.2026 13:00, Miłosz Magrzyk
26.05.2026 12:13, Edyta Wara-Wąsowska

Wpisują to w tytuł przelewu, by fiskus nie tknął ich pieniędzy. Tak ludzie bronią się przed zapłatą podatku
26.05.2026 11:37, Edyta Wara-Wąsowska
26.05.2026 10:47, Piotr Janus
26.05.2026 9:54, Edyta Wara-Wąsowska
26.05.2026 9:16, Edyta Wara-Wąsowska
26.05.2026 8:27, Rafał Chabasiński
26.05.2026 7:40, Mateusz Krakowski
26.05.2026 6:49, Rafał Chabasiński
25.05.2026 18:59, Joanna Świba
25.05.2026 16:07, Marcin Szermański
25.05.2026 15:18, Aleksandra Smusz
25.05.2026 14:31, Rafał Chabasiński
25.05.2026 13:43, Marcin Szermański
25.05.2026 13:00, Jakub Bilski
25.05.2026 12:17, Edyta Wara-Wąsowska
25.05.2026 11:33, Piotr Janus
25.05.2026 10:42, Rafał Chabasiński
25.05.2026 9:54, Edyta Wara-Wąsowska
25.05.2026 8:54, Aleksandra Smusz
25.05.2026 8:03, Mateusz Krakowski
25.05.2026 7:44, Mateusz Krakowski
25.05.2026 7:00, Aleksandra Smusz
24.05.2026 15:13, Materiał Partnera Bezprawnika
24.05.2026 12:50, Joanna Świba


























