Będą dopłaty do czynszu w programie Mieszkanie plus. Mniej zamożni Polacy będą płacić mniej nawet przez 15 lat

Gorące tematy Rodzina dołącz do dyskusji (121) 08.08.2018
Będą dopłaty do czynszu w programie Mieszkanie plus. Mniej zamożni Polacy będą płacić mniej nawet przez 15 lat

Udostępnij

Joanna Buchwałd-Musińska

Prezydent Andrzej Duda podpisał właśnie ustawę gwarantującą dopłaty do czynszu w programie Mieszkanie plus dla mniej zamożnych rodaków. Pierwsze środki zostaną wypłacone już od nowego roku.

Dla kogo dopłaty do czynszu w programie Mieszkanie plus?

Ustawa gwarantuje wsparcie finansowe osobom, które spełnią założone kryterium dochodowe. Warunki są następujące: osoba samotna może liczyć na dopłatę wówczas, gdy jej średni dochód w miesiącu nie przekroczy 60 proc. tzw. średniej krajowej. Każda dodatkowa osoba w danym gospodarstwie domowym, powoduje wzrost tego limitu o kolejnych 30 proc. Oznacza to, że małżeństwo z jednym dzieckiem otrzyma dopłatę, jeśli łącznie nie zarabiają więcej niż 120 proc. średniego miesięcznego wynagrodzenia brutto.

Przypomnijmy, że według danych GUS, w 2018 r. wynosi ono 4.622,84 zł.

Prawo do otrzymywania dopłat naturalnie wygasa w przypadku, gdy osoby objęte programem przekraczają kryterium finansowe. Wznowienie dopłat jest możliwe wówczas, gdy zostanie ono ponownie spełnione.

Jaka będzie wysokość dopłat?

Jednolity taryfikator nie powstał i nigdy nie powstanie, ponieważ w myśl ustawy, wysokość dopłat zależna będzie od obowiązujących stawek dla budownictwa mieszkaniowego w danym obszarze. Kolejnym czynnikiem, który zadecyduje o wysokości dopłat będzie wielkość lokalu. Znaczenie ma również liczebność w gospodarstwach domowych: liczniejsze rodziny to wyższe dopłaty. Deklaracje jakichkolwiek kwot jednak nie padły.

Ograniczenia formalne przy wniosku o dopłatę

Dopłaty do czynszu w programie Mieszkanie plus zostaną przyznane w sytuacji, w której najemca lokalu jest osobą fizyczną, a w czasie składania wniosku nie jest właścicielem ani współwłaścicielem domu jednorodzinnego czy mieszkania. W przypadku budynku i ewentualnej współwłasności, osoba ubiegająca się o dopłatę nie może posiadać ani jednego lokalu mieszkalnego. Ważne, że takie same regulacje dotyczą praw własności do lokalu. Osobie ubiegającej się o dopłaty nie powinno więc również przysługiwać całkowite lub częściowe prawo do lokalu własnościowego lub spółdzielczego, przedmiotem którego jest lokal mieszkalny lub dom jednorodzinny.

Nowe przepisy, a wraz z nimi dopłaty do czynszu w programie Mieszkanie plus zaczną obowiązywać od początku 2019 r.

Syndrom „bogatego wujka” to niebezpieczny precedens

Urzędująca władza chełpi się wszem wobec, że poprawi byt rodaków i zaprowadzi prawo i sprawiedliwość. W mojej ocenie trudno jednak mówić o sprawiedliwości, gdy gospodarna część społeczeństwa, radząca sobie lepiej, traktowana jest po macoszemu. Wystarczy wspomnieć, o czym pisaliśmy już na Bezprawniku, że aż 57 proc. Polaków popiera nowy podatek dla bogatych. Zgadzam się z twierdzeniem, że pomoc socjalna jest ważna, ale zrównoważona, rozsądna i przemyślana.

Tymczasem mamy 500 plus, a program rodzina 1000 plus dojrzewa pomału w kuluarach. Mamy wyprawkę szkolną, dopłaty do najmu, a w programie mieszkanie plus wysokość czynszu również nie zmusza do przedsiębiorczości. I choć może urzędująca władza tego nie dostrzega, wszystko wskazuje na to, że dziś w Polsce sprytniej jest podejmować nielegalnie zatrudnienie (lub nie podejmować go wcale), nie wykazywać dochodów i dynamicznie powiększać rodzinę, niż dążyć do życia na wyższym poziomie. Pierwsi, bowiem, mogą liczyć na finansowanie z budżetu państwa, drudzy – co najwyżej na „podatek dla bogatych”.

121 odpowiedzi na “Będą dopłaty do czynszu w programie Mieszkanie plus. Mniej zamożni Polacy będą płacić mniej nawet przez 15 lat”

  1. To ja się dwoiłem i troiłem by odłożyć na wkład własny, odmawiałem sobie przez lata wakacji, mniejszych i większych przyjemności w miesiącu, starałem o lepszą pracę inwestując w siebie i chodząc na liczne szkolenia, by w końcu finalnie dostać kredyt na własne mieszkanie na 30 lat a wystarczyło po prostu sobie nie radzić i olać, dostałbym za nic a za zrobienie dziecka 500+ gratis i większe przywileje:)

    • Niezupełnie.Akurat na „mieszkanie+” to największe szanse będą mieli „krewni i znajomi królika”.Jak zwykle.

      • Ja się cieszę, że zdążyłem kupić mieszkanie pomiędzy programami ‚pomocowymi’ Rodzina na Swoim i Mieszkanie dla Młodych. Na chwilę ceny mieszkań spadły. Bo dzięki takim programom niby każdego stać, to ceny rosną razem z popytem. A korzystają deweloperzy i banki.
        Teraz będzie podobnie z wynajmem, którego ceny już są na chorym poziomie. Przynajmniej w dużych miastach.

  2. Bardzo podoba mi się ten pomysł. Nie bez powodu platforma straciła władzę.

    Ja wiem, że ten portal jest przeciwko obecnej władzy i wcale się z tym nie kryjecie ale wiedźcie że to wy jesteście w błędzie.

    Wzrost Gospodarczy (pkb) rekordowo wysoki względem całej Europy i prognozowany aż 5% w tym roku.

    Bezrobocie najniższe w ogóle od początku transformacji lat 90 wynoszące 5,9% w lipcu (już mamy 3 miejsce w europie) i dalsze bicie rekordu jest pewne w najbliższych miesiącach.

    Znacznie zwiększyła się dzietność polskich kobiet która mimo to i tak wciąż jest zła ale różnica między 1,33 w 2015r. w spadającym trędzie a 1,5 w 2017r. daje duże nadzieję na przyszłość bo gdyby Polską rządziło nadal PO/PSL to jestem pewien, że w 2017r. nie mielibyśmy nawet 1,3.

    Dług publiczny pomimo modlitw opozycji nie wzrosnął. A nawet minimalnie się zmniejszył w ciągu tych dwóch lat w stosunku do PKB(51,1% w 2015r. kontra 50,6% w 2017r.) A a w tym roku deficyt budżetowy może wynośić tylko 1,5 % co przy 5% wzroście PKB oznacza znaczne zmniejszenie długu Polski poniżej 50%. A przypomnę dla zapominalskich że za rządów PO dług wzrosnął z 46,3% w 2008r. do 55,7% w 2013 r. i po ograbieniu Polaków ze 150 mld zł z OFE spadł do 50,3% w 2014r. I wzrosnął do 51.1% w 2015r.

    Banda złodz**** i oszus***. Niestety. A wy ich jeszcze wspieranie.

    • Obawiam się, że nasz wzrost PKB jest spowodowany ogólną dobrą koniunkturą gospodarczą na świecie, a nie działaniami naszych władz. Patrząc na działania typu split payment czy odwrócony vat to naprawdę, czasami mam wrażenie, że PiS nie patrzy na konsekwencje swoich działań i rzuca kłody pod nogi wielu branżom. Na długofalowe konsekwencje na pewno nie patrzy, bo wiele ustaw typu zmniejszenie wieku emerytalnego przysporzy nam kłopotów w przyszłości, no ale to już nie będzie problem dzisiejszych władz.
      Już nawet nie mówiąc o tym jak klasa średnio-niższa, czyli ludzie zarabiający w okolicach średniej krajowej, są wykorzystywani do łatania dziur budżetowych.
      Odnośnie długu publicznego to wskazujesz na to, że wzrósł w czasach kryzysu finansowego, no jakoś mnie to nie dziwi.

    • Jeżeli przyjmiemy, że obecny wzrost gospodarczy w Polsce jest zasługą PiSu, to musielibyśmy przyjąć, że PiS spowodował wzrost gospodarczy w całym Świecie, co już jest co najmniej dyskusyjne.
      Wzrost trzeba porównywać do do państw w naszym rejonie będących na podobnym poziomie rozwoju, a tu Polska wypada poniżej.

      A jeszcze o 150 mld z OFE, to Mateusz Morawiecki w imieniu rządu Tuska przekonał w Paryżu zachodnich bankierów, że to jest dobre działanie i ma poparcie ówczesnej opozycji czyli PiSu.

  3. Coś ostatnio jeden oszołom z rządowej drużyny zaczął napominać o podatku od bycia singlem…Ciekawe, czy nadnaczelnik państwa jarosław też zapłaci.
    Nic tylko dopłaty, kolejne dopłaty generujące patologię, i podatki dla „bogatych”. Na starość przyjdzie jeszcze z kraju wyjeżdżać.

  4. Jednym ze skutków takich dopłat dla pewnej grupy ludzi jest także większe podzielenie społeczeństwa na biorców tych wszystkich socjali i dawców. Obecnie polskie społeczeństwo podzieliło się tak mocno, że dawno takiego czegoś nie obserwowaliśmy. W jednym kraju żyją dwie wrogie grupy i to w dużej mierze zasługa działalności PiSu

  5. ” Urzędująca władza chełpi się wszem wobec, że poprawi byt rodaków i
    zaprowadzi prawo i sprawiedliwość. W mojej ocenie trudno jednak mówić o
    sprawiedliwości, gdy gospodarna część społeczeństwa, radząca sobie
    lepiej, traktowana jest po macoszemu.”

    Dokładnie gdzie sprawiedliwość gdy jedni tylko korzystają mnie dając nic od siebie, a pozostali muszą na to łożyć?

    Zamrożenie płac w budżetówce i brak wyrównania choćby inflacji, gdy mówi się o ponad 20% utracie wartości 500+ i myśli o 1000+, czy to sprawiedliwe?, czy to poprawianie , czy pogorszenie bytu tych ludzi i ich rodzin ?

  6. Czyli teraz np taki ja, osoba z rodziny w której się nie nie przelewało, ale która potrafiła wyrwać się z biedy i zarabiać godziwe pieniądze jestem w najgorzeh polozonej dupie w tym kraju. Nie mogłem marzyć o mieszkaniu po dziadkach w Warszawie jak niektórzy, muszę na nie pracować sam. Na żadne dofinansowania nie mam co liczyć bo wg państwa jestem cholernym bogaczem. Oddaję polowe zarobków a nie dostaje NIC, nawet że służby zdrowia nie korzystam. Za to płacę na 500 a niedługo 1000 plus i dofinansowania dla każdego darmozjada w tym kraju To tak ma być? Taki polski sen..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *