1. Bezprawnik -
  2. Technologie -
  3. Przez konflikt na Bliskim Wschodzie możemy mieć problemy z drukarkami

Przez konflikt na Bliskim Wschodzie możemy mieć problemy z drukarkami

Utrzymywanie się napięć geopolitycznych na Bliskim Wschodzie odciska swoje piętno na globalnych łańcuchach dostaw. Ten temat często analizowany jest przez pryzmat sektora energetycznego, ale jego konsekwencje sięgają znacznie dalej – również do branż mniej oczywistych, takich jak rynek materiałów eksploatacyjnych do druku.

Szczególnie dotkliwie odczuwają to firmy zajmujące się regeneracją wkładów atramentowych i tonerów, które funkcjonują na styku logistyki, chemii i przemysłu tworzyw sztucznych.

Droga ropa to zła wiadomość dla ludzi często korzystających z drukarek

Przekroczenie poziomu 100 dolarów za baryłkę bezpośrednio przekłada się na koszty produkcji. Zresztą, nie tylko ropa podrożała – przez wojnę na Bliskim Wschodzie drożeją także materiały budowlane, a ceny styropianu wyniósł na rekordowe poziomy. Generalnie wzrost ceny ropy dla branży regeneracyjnej oznacza droższe tworzywa sztuczne, żywice, rozpuszczalniki oraz dodatki chemiczne – wszystkie kluczowe dla procesu odtwarzania wkładów. Obudowa tonera wykonana jest z wytrzymałych tworzyw sztucznych, do produkcji których wykorzystuje się ropę naftową.

Energochłonna produkcja pod presją kosztów

Co istotne, wpływ nie ogranicza się wyłącznie do surowców. Produkcja atramentów i tonerów jest energochłonna, a niestabilność geopolityczna podbija również ceny gazu i energii elektrycznej. Przedsiębiorstwa działające w tym segmencie stają przed rosnącą presją kosztową, która stopniowo ogranicza ich marże, i zmusza producentów do podnoszenia cen towarów, przez co drukowanie może być droższe.

Dostawy wydłużają się nawet o dwa tygodnie

Problemy nie kończą się na kosztach produkcji. Dołącza do nich logistyka. Zakłócenia na strategicznych szlakach żeglugowych, szczególnie w rejonie cieśniny Ormuz, wydłużają czas transportu nawet o dwa tygodnie.

Komponenty, fracht i ubezpieczenia wojenne

Konsekwencje są wielowymiarowe. Opóźnienia dotyczą zarówno dostaw surowców, jak i komponentów niezbędnych do regeneracji, takich jak bębny, rolki czy chipy. Dodatkowo rosną koszty frachtu oraz ubezpieczeń związanych z ryzykiem wojennym. Branża drukarska nie jest tu wyjątkiem – w podobny sposób na zawirowania reagują inne sektory uzależnione od ropy, a galopujące ceny materiałów budowlanych pokazują, jak szybko skoki cen surowca rozlewają się po całej gospodarce.

Transport lotniczy też nie ratuje sytuacji

Nawet transport lotniczy, który teoretycznie mógłby stanowić alternatywę, nie pozostaje odporny na utrudnienia. Przez ograniczenia w przestrzeni powietrznej trzeba zapłacić więcej i dłużej niż zwykle poczekać na produkt. Nawet wylot na wakacje jest dziś mocno powiązany z geopolityką, a samoloty mogą nie wystartować przez utrudnienia w dostawach paliwa. Skutki czuje również zwykły kierowca – wystarczy spojrzeć na ceny paliw, gdzie „wojenne” stawki utrzymują się długo po pierwszym szoku cenowym.

Kryzys mówi „sprawdzam” i selekcjonuje, kto przetrwa, a kto zniknie z rynku

Najbardziej narażone na skutki tych zmian są mniejsze podmioty, ponieważ jest im trudniej absorbować nagłe wzrosty cen bądź opóźnienia w dostawach. W przeciwieństwie do dużych graczy nie dysponują rozbudowaną logistyką ani nie mają możliwości wynegocjowania korzystniejszych warunków transportu. Bierność przedsiębiorców grozi im utratą konkurencyjności, a w skrajnych przypadkach koniecznością wycofania się z rynku.

Regeneracja jako tarcza w czasach niepewności

Paradoksalnie jednak obecna sytuacja uwypukla jedną z największych zalet branży regeneracyjnej, a mianowicie jej zdolność do ograniczania zależności od surowców pierwotnych. Ponowne wykorzystanie istniejących wkładów pozwala częściowo uniezależnić się od wahań cen petrochemikaliów i problemów logistycznych.

Model gospodarki zamkniętego obiegu wydaje się niezrównanym atutem w czasach niepewności geopolitycznej, niemniej warunkiem pozostaje utrzymanie stabilnych dostaw rdzeni do regeneracji oraz dostępności komponentów zamiennych.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi