Niektórzy spadkodawcy zostawiają po sobie naprawdę dużo, ale… długu

Prawo Rodzina dołącz do dyskusji (462) 01.08.2021
Niektórzy spadkodawcy zostawiają po sobie naprawdę dużo, ale… długu

Jolanta Szymczyk-Przewoźna

W spadku można otrzymać dom, pieniądze, działa sztuki, ale można i długi. Sytuacja majątkowa zmarłego nieraz zaskakuje nawet najbliższą rodzinę. Na szczęście spadkobierca może się uchylić od odpowiedzialność za długi zmarłego spadkodawcy. Dziedziczenie długu – jak tego uniknąć.

Dziedziczenie długu

Życie naprawdę zaskakuje. Za pięknym domem i drogimi samochodami mogą kryć się duże kredyty. Z drugiej strony, skromny staruszek potrafi zostawić dzieciom ładną sumkę. Nigdy nie wziął kredytu. Na zbytki nie wydawał. Odkładał. W obu przypadkach spadkobiercy są bardzo zaskoczeni, gdy odkryją co otrzymali w spadku. Ustalenie tego nie jest proste. Pisaliśmy już o tym. Prawo do ustalenia co zostawił po sobie zmarły wymaga posiadania tytułu prawnego do spadku. Nie wystarczy być dzieckiem zmarłego. Spadkodawca mógł przecież wyrodną latorośl wydziedziczyć. Musimy  uzyskać albo notarialne poświadczenie dziedziczenia, albo sądowe potwierdzenia nabycia spadku.

Pilnuj terminów

Czas biegnie, a prawa oraz obowiązki majątkowe zmarłego spadkodawcy przechodzą z chwilą jego śmierci na spadkobierców. Z momentem otwarcia spadku, dochodzi do jego nabycia. Prawo daje spadkobiercy trzy możliwości:

  • może spadek przyjąć wprost. Wtedy odpowiada bez ograniczeń za długi spadkodawcy
  • może przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarza. W tym wypadku
    odpowiedzialność za długi spadkodawcy jest ograniczona do wartości nabywanego przez spadkobiercę majątku
  • może spadek w całości odrzucić

Obojętnie, jaki wariant zostanie wybrany spadkobierca musi złożyć oświadczenie o przyjęciu lub odrzuceniu spadku. Ma na to 6 miesięcy od dnia, w którym powziął informację o tytule swojego powołania do dziedziczenia. Może to zrobić u notariusza lub w sądzie rejonowym, w miejscowości, w której mieszkał spadkodawca. Co się stanie jeśli zapomni tego zrobić? Na szczęście, w tym przypadku, ustawodawca tak skonstruował przepisy, by nie wsadzić spadkobiercy na minę długów. Gdy spadkobierca nie złoży wymaganego oświadczenia, przyjmuje spadek z dobrodziejstwem inwentarza. Taki komfort mamy dopiero od kilku lat. Wcześniej brak oświadczenia skutkował odziedziczeniem długów.

Który wariant wybrać?

Podejrzewając istnienie długów lub ze zwykłej ostrożności, odrzucamy wariant pierwszy, prostego przyjęcia spadku. Pozostaje wybór między przyjęciem spadku z dobrodziejstwem inwentarza lub odrzuceniem w całości. Najkorzystniejszym rozwiązaniem wydaje się przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza. Ostatecznie spadkobierca nie powinien być na tej opcji stratny. Nawet jeśli okaże się, że spadek to same długi, spadkobierca nie będzie za nie odpowiadać.

W razie przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza, spadkobierca nabywa wszelkie aktywa majątkowe po zmarłym. Dziedziczenie długu czyli odpowiedzialność za ewentualne długi zmarłego będzie ponosić  do wysokości tych aktywów. Jak ustalić tę wysokość? Trzeba przygotować wykaz inwentarza albo spis inwentarza stanu czynnego spadku nabytego po zmarłym. Można to zlecić prawnikowi lub zrobić samemu. Wzór można znaleźć na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości.

Ostrożnie z odrzuceniem

Przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza, w przypadku długów wymusza dogadanie się z wierzycielami. Trzeba uporządkować sytuację prawną. Co może nie być ani proste, ani szybkie, ani przyjemne. Dlatego, niektórzy spadkobiercy „dla świętego spokoju” wybierają odrzucenie spadku. Tylko, że to wcale nie musi oznaczać końca problemów w rodzinie. Spadek, a zatem i dług przechodzi na kolejnych z kolejki do dziedziczenia. Jeśli więc odrzucasz spadek, a masz dzieci, to on staje się ich problemem. W przypadku nieletnich dzieci problem jest podwójny. Rzecznik Praw Obywatelskich wniósł w jednej z takich spraw skargę nadzwyczajną do Sądu Najwyższego. Matka kilkuletniej dziewczynki odrzuciła spadek. Na zrobienie tego w imieniu swojej nieletniej córki potrzebowała zgody sądu. Sprawy  nie udało się załatwić w ciągu 6 miesięcy, jaki spadkobierca ma na złożenie oświadczenia czy przyjmuje spadek i w jakiej wersji. W efekcie dziecko stało się spadkobiercą z dobrodziejstwem inwentarza.

Ministerstwo Sprawiedliwości wśród zmian, które przygotowuje w przepisach spadkowych chce polepszyć sytuację nieletnich spadkobierców. Można to zrobić łatwo, zastrzegając, że wymagane 6 miesięcy biegnie od uzyskania od sądu rodzinnego zgody na przyjęcie czy odrzucenie spadku. Póki to się nie zmieni, trzeba rozważyć, najlepiej z prawnikiem, jakie konsekwencje będzie miała decyzja o odrzuceniu spadku.