1. Home -
  2. Nieruchomości -
  3. Pułapka dziedziczenia. Po śmierci małżonka możesz być właścicielem mieszkania z teściami

Pułapka dziedziczenia. Po śmierci małżonka możesz być właścicielem mieszkania z teściami

Wiele młodych małżeństw w Polsce nie ma dzieci. Mało kto wie, że po śmierci jednego z małżonków wspólny majątek najczęściej nie jest wyłączną własnością wdowy lub wdowca.

Przed taką sytuacją zabezpiecza testament

Bez niego po śmierci małżonka wdowa lub wdowiec dysponuje swoją połową majątku (np. mieszkania), a druga część podlega dziedziczeniu. Jeśli nie ma testamentu, mąż albo żona otrzymuje z niej ustawowo 1/2. Pozostała połowa przypada rodzicom (lub rodzeństwu).

W rezultacie, po zsumowaniu swojej części i tej odziedziczonej, wdowa bądź wdowiec zostaje z 3/4 całości majątku, a 1/4 trafia do bliskich zmarłego.

Nie będziemy tutaj wnikać w zawiłości tych konfiguracji. Różnią się one bowiem w zależności od tego, czy oboje rodzice żyją, czy też na świecie jest tylko jeden z nich bądź nie ma ich wcale (wtedy na to miejsce wchodzi rodzeństwo zmarłego).

Intencję tych wyjaśnień stanowi wyeksponowanie sedna: po pochowaniu małżonka bezdzietni wdowcy najczęściej stają się właścicielami wspólnego majątku w ¾.

Mogą nim dysponować na zasadach wyłączności tylko w jednym przypadku: gdy nie żyją ani rodzice zmarłego, ani jego rodzeństwo, ani bratankowie lub siostrzeńcy.

Nie należy liczyć na to, że krewni nie będą zainteresowani spadkiem

Wynika to z tego, że nawet wtedy, gdy nie zostanie on przyjęty, prawo do niego nabywają kolejni członkowie rodziny. Jeśli więc np. majątek odrzucą rodzice zmarłego, mogą go otrzymać jego brat i siostra.

W takiej sytuacji zawsze należy brać pod uwagę to, że wdowiec lub wdowa, chcąc zachować np. nieruchomość do wyłącznej dyspozycji, będzie musiał/a spłacić spadkobierców. Jak łatwo policzyć, w przypadku niewielkiego mieszkania dwupokojowego wartego 500 tys. zł ktoś taki musi wyłożyć 125 tys. zł.

W testamencie bezdzietny małżonek może ustanowić jedynym spadkobiercą męża lub żonę

Rzecz jasna, każdy z testamentów musi zostać przygotowany oddzielnie. Dobrą praktyką jest ich notarialne potwierdzenie, choć nie ma takiego wymogu.

Warto dodać, że testament nie wyłącza prawa do zachowku, czyli żądania kwoty należnej przy pominięciu kogoś w ustawowym dziedziczeniu. Przyznawana w takich okolicznościach suma jest jednak znacznie niższa niż spłata udziałów bliskich.

Przedstawione rozwiązanie ma zastosowanie w przypadku bezdzietnych małżeństw niezależnie od wieku

Mogą je wykorzystać np. młode pary, które jeszcze nie doczekały się potomków, na wypadek tragicznej śmierci jednego z nich. Testament wzajemny z powodzeniem zabezpiecza też niemające dzieci małżeństwa w średnim lub starszym wieku.

Krok ten można traktować jako formalność na okoliczność nieszczęśliwych wypadków. W końcu wiele bezdzietnych par z czasem doczekuje się potomków. Mając na uwadze naszą demografię, powinniśmy życzyć sobie tego, by było tak jak najczęściej.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi