- Home -
- Moto -
- Nowy rodzaj oszustwa czyha na kierowców. Fałszywy mandat za prędkość z Niemiec - jak go rozpoznać?
Nowy rodzaj oszustwa czyha na kierowców. Fałszywy mandat za prędkość z Niemiec - jak go rozpoznać?
Serwis trans.info przedstawił historię pewnego kierowcy, która powinna być przestrogą. Właśnie ujawnił się nowy rodzaj oszustwa, który czyha na kierujących. Oszuści wykorzystują tym razem mandaty z fotoradarów w Niemczech.

Na niemieckich drogach, zgodnie z wyliczeniami Yanosika, znajduje się 3909 fotoradarów. W Polsce jest to tylko 480 sztuk. Każdy, kto kiedykolwiek poruszał się po drogach naszego zachodniego sąsiada wie, że wyjątkowo nietrudno tam o "wpadkę".
Niemiecki mandat... czy na pewno?
Pewien przewoźnik z Lubelszczyzny zwrócił się do źródłowego portalu, żeby ten nagłośnił pewną sprawę. Załączył on szereg zdjęć i opis, który wygląda następująco
Na pierwszy rzut oka niby wszystko ok, tylko zdjęcie trochę dziwne jak na fotoradar. Po chwili zauważyłem, że nie ma informacji na temat miejsca i godziny wykroczenia. Dlatego przyjrzałem się dokładniej dokumentowi i zauważyłem, że został on wysłany z Poznania

Podstawa prawna, która została przywołana przez wysyłającego rzekomy "mandat" jest prawidłowa, jednak treść wysłanego listu jest z nią sprzeczna. Prawo niemieckie, zgodnie z § 27 StVG (ustawa o ruchu drogowym) wymaga podania miejsca i czasu popełnienia wykroczenia (chyba, że osoba stale przebywa w Niemczech). Takich informacji oczywiście nie ma.

Warto zwrócić uwagę, że nie istnieje możliwość jakiegokolwiek odwołania się od rzekomego mandatu. Jedyna możliwość, to otrzymanie wyższej "kary", za nieuiszczenie kwoty w terminie. Już w tym miejscu każdemu kierowcy powinna zapalić się "czerwona lampka".
Mężczyzna, który otrzymał mandat słusznie zauważył, że powinien on trafić najpierw do banku (pojazd był wzięty w leasing). Bank oczywiście o niczym nie wiedział.

Serwis trans.info słusznie zauważa, że w Niemczech nie występuje żaden urząd, który nosiłby skrót ADK. No chyba, że tamtejsza Akademia Sztuk Pięknych. Mandaty z niemieckich fotoradarów wysyłane są poprzez różne instytucje, jednak najczęściej jest to miejscowa policja albo burmistrz miasta.
Pod adresem, z którego wysłane zostało pismo, znajduje się kancelaria prawna i poczta (co ciekawe, Deutsche Post). Z pewnością nie ma tam żadnego organu, który mógłby być uprawniony do wystawienia i wysłania mandatu.
Nowa metoda oszustwa?
Mimo, że po analizie łatwo stwierdzić, że mandat jest jedynie próbą oszustwa, to na pierwszy rzut oka wszystko wygląda nad wyraz wiarygodnie. Począwszy od podstawy prawnej, przez pieczątki niemieckiej poczty, aż po zdjęcie frontu pojazdu, należącego do przewoźnika. Ciężko nawet spekulować jaki jest dokładnie mechanizm działania oszustów.
Bardzo możliwe, że oszuści (być może Polacy) działają na terenie Berlina. Świadczy o tym numer konta, który należy do niemieckiego banku, zdjęcie pojazdu, które prawdopodobnie zostało zrobione na terenie Niemiec, jak i pewna znajomość niemieckich przepisów.
Zdjęcia użyte w treści artykułu pochodzą z witryny trans.info

20 mln euro z Brukseli dla ukraińskich startupów. Balony zamiast dronów i woda pitna w strefach wojennych
23.03.2026 17:33, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 12:04, Aleksandra Smusz
23.03.2026 11:21, Jakub Bilski
23.03.2026 10:12, Jerzy Wilczek
23.03.2026 9:30, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 9:07, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 8:25, Mariusz Lewandowski

2000 euro rocznie za bycie katoliczką — zrezygnowała i straciła wszystko. Ale Trybunał stanął po jej stronie
23.03.2026 7:43, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 7:03, Mariusz Lewandowski

Ty dajesz monterowi swój podpis na tablecie. Play wybiera sobie, na jaką i jak drogą umowę go nałoży
22.03.2026 19:58, Jerzy Wilczek
22.03.2026 19:16, Rafał Chabasiński
22.03.2026 14:30, Aleksandra Smusz
22.03.2026 12:11, Rafał Chabasiński
22.03.2026 11:05, Aleksandra Smusz
22.03.2026 9:45, Mateusz Krakowski
22.03.2026 8:45, Mariusz Lewandowski

Podwyżka 9 proc. od kwietnia to medialna ściema. Dotyczy tylko niektórych i nie chcecie być na ich miejscu
22.03.2026 7:54, Mariusz Lewandowski
22.03.2026 7:27, Mariusz Lewandowski
21.03.2026 20:41, Mariusz Lewandowski
21.03.2026 14:10, Marcin Szermański
21.03.2026 12:27, Marcin Szermański
21.03.2026 11:36, Mariusz Lewandowski
21.03.2026 10:43, Piotr Janus

Student po trzecim roku będzie czytać twoje akta sądowe. To nie jest rozwiązanie problemu - to nowy problem
21.03.2026 9:34, Igor Czabaj
21.03.2026 8:16, Marcin Szermański
























