- Bezprawnik -
- Edukacja -
- Barbara Nowacka podjęła decyzję. Od września telefony znikną ze szkół podstawowych
Barbara Nowacka podjęła decyzję. Od września telefony znikną ze szkół podstawowych
Od roku szkolnego 2026/2027 zostaną wprowadzone istotne zmiany w szkołach podstawowych. Z zapowiedzi minister edukacji Barbary Nowackiej wynika, że już za niecałe pół roku uczniowie nie będą mogli korzystać z telefonów komórkowych na terenie szkoły. To rewolucja, na którą jedni czekali od lat, a inni przyjmują ją z niepokojem.

Telefony komórkowe w szkole — jak było jeszcze 20 lat temu
Doskonale pamiętam, że pierwsze telefony komórkowe zaczęły być powszechniejszym widokiem, gdy chodziłem już do gimnazjum. Już wtedy nauczyciele nie byli nimi zachwyceni, tym bardziej że ponad 20 lat temu telefony komórkowe często padały łupem młodzieżowych złodziejaszków. W praktyce mogły one wtedy sprawiać więcej problemów niż przynosić pożytku.
Dziś telefon w szkole nie jest żadną ekstrawagancją — nie licząc może flagowców za kilka tysięcy złotych — i praktycznie każdy dzieciak, nawet w szkole podstawowej ma swojego smartfona. Ma to też swoje zalety, gdyż rodzice zawsze mogą skontaktować się ze swoim dzieckiem i mieć pewność, że po szkole wróci prosto do domu.
Wygląda jednak na to, że już za kilka miesięcy sporo się zmieni w tej kwestii.
MEN zapowiada ogólnokrajowy zakaz korzystania z telefonów na lekcjach
Ministerstwo Edukacji Narodowej cytuje na swojej platformie X Barbarę Nowacką, minister edukacji:
Szkoły próbują walczyć z telefonami, ale bez jasnych przepisów nauczyciele są bezradni. Dlatego wprowadzimy ogólnokrajowy zakaz, który da im realne narzędzia.
Dotychczas kwestia smartfonów w szkołach była regulowana indywidualnie przez poszczególne placówki w ich statutach. W praktyce oznaczało to ogromne zróżnicowanie podejścia — od szkół niemal całkowicie zabraniających korzystania z urządzeń, po takie, które nie miały żadnych jasnych zasad. Temat zakazu używania smartfonów w szkołach budził zresztą kontrowersje prawne od lat.
Telefony w szkołach będą mogły być używane tylko w wyjątkowych okolicznościach
Minister edukacji Barbara Nowacka zapowiedziała wprowadzenie zakazu korzystania z telefonów komórkowych w szkołach podstawowych. Nowe przepisy mają zacząć obowiązywać od 1 września 2026 roku, a decyzja w tej sprawie została przyspieszona po rozmowie minister z premierem Donaldem Tuskiem.
Barbara Nowacka dodała w swoim przemówieniu w Olsztynie:
W MEN właśnie kończymy pracę nad zmianą legislacyjną, która od 1 września pozwoli wprowadzić zakaz używania telefonów komórkowych w szkołach podstawowych.
Jak wynika z zapowiedzi, prace nad rozwiązaniem są już na zaawansowanym etapie. Planowane regulacje mają dotyczyć przede wszystkim szkół podstawowych, a więc klas I–VIII. Zgodnie z zapowiedzią, uczniowie nie będą mogli korzystać z telefonów w czasie pobytu w szkole. W praktyce oznacza to ograniczenie używania smartfonów w trakcie zajęć i przerw, zgodnie z zasadami, które mają zostać wprowadzone w całym systemie.
Wyjątki od zakazu — kiedy uczeń będzie mógł użyć telefonu
Przewiduje się pewne wyjątki od tego zakazu, ale w jakim ostatecznie kształcie — przekonamy się zapewne nie później niż za parę miesięcy. Z dotychczasowych wypowiedzi wynika, że telefon komórkowy będzie mógł zostać użyty w określonych sytuacjach, ale wyłącznie za zgodą nauczyciela. Warto tu przypomnieć, że do tej pory zabranie uczniowi smartfona przez nauczyciela bez zgody rodziców mogło stanowić nawet naruszenie prawa.
Zakładamy całkowite ograniczenie korzystania z telefonów w trakcie zajęć i przerw. Urządzenia będzie można posiadać, ale ich użycie będzie dopuszczalne jedynie w uzasadnionych przypadkach, np. zdrowotnych.
Co zmiana oznacza w praktyce dla uczniów i rodziców
Nie oznacza to, że smartfony znikną całkowicie ze szkół podstawowych, ale ich użycie zostanie ściśle ograniczone i kontrolowane. Rodzice mogą być spokojni — po lekcjach będą mogli upewnić się, czy ich pociecha wraca już do domu.
To nie jedyna zmiana czekająca polską oświatę w nadchodzącym roku szkolnym. Trwa również dyskusja wokół nowych przedmiotów, w tym edukacji zdrowotnej, która wzbudzała emocje zarówno wśród rodziców, jak i polityków. Rok szkolny 2026/2027 zapowiada się jako czas poważnych przeobrażeń w polskim systemie edukacji.

USA, Niemcy, Chiny – trzy różne strategie dot. złota. Na tle Pekinu, Berlina i Waszyngtonu polskie zakupy NBP wyglądają coraz ciekawiej
21.04.2026 20:31, Filip Dąbrowski
21.04.2026 16:01, Joanna Świba
21.04.2026 15:07, Aleksandra Smusz
21.04.2026 13:33, Piotr Janus
21.04.2026 13:00, Edyta Wara-Wąsowska
21.04.2026 12:31, Marcin Szermański
21.04.2026 11:43, Mateusz Krakowski
21.04.2026 11:19, Edyta Wara-Wąsowska
21.04.2026 10:39, Rafał Chabasiński
21.04.2026 9:52, Mateusz Krakowski
21.04.2026 9:11, Edyta Wara-Wąsowska
21.04.2026 8:27, Marcin Szermański
21.04.2026 7:50, Rafał Chabasiński
21.04.2026 7:03, Aleksandra Smusz
20.04.2026 20:20, Mariusz Lewandowski
20.04.2026 16:19, Rafał Chabasiński
20.04.2026 15:33, Aleksandra Smusz

Co drugi młody szuka napoju o „lepszym składzie". Rynek wód funkcjonalnych rośnie jak na drożdżach, a producenci obiecują cuda w butelce
20.04.2026 15:06, Mariusz Lewandowski
20.04.2026 14:42, Marek Śmigielski
20.04.2026 13:57, Mateusz Krakowski

Trump ma jedyną szansę, żeby historia zapamiętała go inaczej niż szaleńca. Musi być spełniony "tylko" jeden warunek: UFO musi istnieć
20.04.2026 13:07, Marcin Szermański
20.04.2026 12:29, Piotr Janus
20.04.2026 12:01, Aleksandra Smusz
20.04.2026 11:42, Marek Śmigielski
20.04.2026 10:59, Edyta Wara-Wąsowska
20.04.2026 10:42, Marcin Szermański
20.04.2026 9:51, Edyta Wara-Wąsowska


























