- Home -
- Społeczeństwo -
- Znajomi zaprosili cię na obiad, a teraz każą sobie za to zapłacić. W tym kraju to norma
Znajomi zaprosili cię na obiad, a teraz każą sobie za to zapłacić. W tym kraju to norma
Zachowania Australijczyków mogą być dla nas szokujące. Jako gospodarze zapraszający na domowy obiad śmiało żądają zwrotu pieniędzy za poczęstunek. A to tylko jeden z przykładów.

Australia kojarzy się z rajem na ziemi. Mało mówi się o materializmie miejscowych
W wyobrażeniu przeciętnego Kowalskiego Kraj Kangurów to wymarzone miejsce na wakacje i ostoja wolnego rynku, w której zbija się kokosy, także dosłownie. Jednak opowieści emigrantów i backpackerów o realiach życia w tym państwie bywają zaskakujące.
Z perspektywy naszej kultury niekłamane zdziwienie budzi chociażby to, że Australijczycy są niechętni do ponoszenia nawet najdrobniejszych kosztów, które dotyczą osób spoza ich rodzin, a więc np. bliskich znajomych.
Każdy emigrant z Polski opisujący to zjawisko podkreśla oczywiście, że mówi o swoich doświadczeniach, a także, że nie wszyscy obywatele Kraju Kangurów tak robią. Wątek ten pojawia się jednak w wielu relacjach.
Za zjedzenie domowego obiadu mogą zapłacić nawet ci, którzy coś ze sobą przyniosą
Cenna jest np. wypowiedź Joanny Strózik, aktywnej swego czasu youtuberki przybliżającej rodakom życie w Australii. Mówi ona, że w kraju tym gospodarz przyjmujący znajomych u siebie w domu na obiedzie może pobierać opłaty stanowiące dla niego zwrot kosztów przygotowania posiłków.
W świetle jej relacji trzeba liczyć się, że takie żądanie niekiedy zostaje wyrażone w sposób bezceremonialny, gdy zaproszeni zbierają się do wyjścia. Co więcej, płacić należy nierzadko także w sytuacjach, gdy gość nie przychodzi na spotkanie z pustymi rękami.
Niechęć do podwiezienia znajomego za darmo przy okazji
Na jedzeniu się jednak nie kończy. Podróżnik występujący w mediach społecznościowych pod pseudonimem Cash podzielił się ze swoimi followersami sytuacją, w której zapytał znajomego Australijczyka, czy może się z nim zabrać jego autem, jako że zmierzał w podobnym kierunku.
Ów człowiek wyraził chęć, aby go podwieźć, ale zażądał za to opłaty w wysokości 20$. Jak opowiada Cash, chciał na tym zarobić, gdyż identyczną trasę można było pokonać Uberem za połowę podanej stawki.
Przypadek z pewnością jest skrajny, ale konieczność zwracania kosztów w Australii za paliwo, nawet na krótkich trasach w mieście, zdarza się często.
Przedstawione zachowania w Kraju Kangurów są czymś normalnym
W świetle miejscowych zwyczajów nie stanowią dowodu na brak kultury. Podobne praktyki można zaobserwować w wybranych państwach azjatyckich, a w Europie prym wiedzie pod tym względem Holandia.
Oczywiście takie elementy obyczajowości w żadnym stopniu nie odbierają Australijczykom różnych pozytywnych cech, jak np. optymizm, dobra organizacja czy efektywność w pracy.
Przyczyny zjawiska leżą w ich indywidualizmie i dążeniach do transparentności finansowej. Poza tym Australia od lat znajduje się w czołówce państw o najwyższym wskaźniku wolności gospodarczej.
W miejscu tym nasuwa się więc pytanie: czy gdyby Polska stała się bardziej kapitalistyczna, to również takie byłyby konsekwencje?
28.03.2026 18:14, Rafał Chabasiński
28.03.2026 17:03, Rafał Chabasiński
28.03.2026 16:02, Marcin Szermański
28.03.2026 15:10, Miłosz Magrzyk
28.03.2026 14:29, Rafał Chabasiński
28.03.2026 13:24, Piotr Janus
28.03.2026 12:22, Piotr Janus
28.03.2026 10:36, Rafał Chabasiński
28.03.2026 9:24, Marcin Szermański
28.03.2026 8:26, Rafał Chabasiński
28.03.2026 8:16, Mariusz Lewandowski

„Proszę zatrzymać zepsuty produkt". Sklep tylko udaje, że jest miły i tak naprawdę wpuszcza cię w pułapkę
28.03.2026 7:20, Piotr Janus

Właściciele mieszkań w blokach masowo kupują panele na farmach. Rachunki za prąd spadają im o kilkadziesiąt procent
28.03.2026 6:42, Aleksandra Smusz
28.03.2026 4:30, Aleksandra Smusz
27.03.2026 21:47, Aleksandra Smusz
27.03.2026 19:12, Marcin Szermański
27.03.2026 18:00, Rafał Chabasiński
27.03.2026 16:31, Mateusz Krakowski
27.03.2026 15:24, Rafał Chabasiński
27.03.2026 14:16, Miłosz Magrzyk
27.03.2026 13:29, Marcin Szermański
27.03.2026 12:42, Aleksandra Smusz
27.03.2026 12:03, Mateusz Krakowski
27.03.2026 11:09, Edyta Wara-Wąsowska

Inspekcja Handlowa ma dla nas smutne dane. Nieprawidłowości w blisko 50 proc. skontrolowanych punktów handlowych
27.03.2026 10:11, Marcin Szermański
27.03.2026 9:13, Edyta Wara-Wąsowska


























