1. Bezprawnik -
  2. wolność gospodarcza

wolność gospodarcza

Tag „wolność gospodarcza” gromadzi artykuły o swobodzie prowadzenia działalności i jej prawnych granicach — o deregulacji, zawodach regulowanych, formach prowadzenia firmy i konstytucyjnej ochronie przedsiębiorczości. Część tekstów powstaje w ramach dedykowanego cyklu poświęconego liberalizmowi gospodarczemu. Wyjaśniamy, co ułatwia, a co utrudnia prowadzenie biznesu w Polsce, i pokazujemy, gdzie regulacje realnie przeszkadzają. Konstytucyjne granice wolności gospodarczej Fundamentem jest zasada, że swobody działalności nie można ograniczać dowolnie. Opisywaliśmy, czy wolność działalności gospodarczej można ograniczyć rozporządzeniem — art. 22 Konstytucji dopuszcza to tylko w drodze ustawy i ze względu na ważny interes publiczny. Ten temat wrócił w czasie pandemii, gdy przedsiębiorcy dochodzili odszkodowań za bezprawnie wprowadzone zakazy. Więcej treści dla firm znajdziesz w kategorii firma. Deregulacja gospodarki Ograniczanie zbędnej biurokracji to postulat, który wraca w polityce co kilka lat. Analizowaliśmy zapowiedzi, wskazując, że deregulacja gospodarki jest potrzebna przedsiębiorcom, ale źle przeprowadzona może skończyć się katastrofą. Kluczem jest usuwanie przepisów przynoszących firmom więcej szkód niż pożytku, a nie mechaniczne kopiowanie rozwiązań z innych krajów. To temat szczególnie istotny dla przedsiębiorców zmagających się z nadmiarem formalności. Zawody regulowane a kapitał ludzki Jednym z najczęstszych przykładów nadregulacji są bariery w dostępie do zawodów. Opisywaliśmy, że ograniczanie dostępu do niektórych zawodów bywa marnowaniem kapitału ludzkiego, choć w części przypadków regulacja rzeczywiście jest uzasadniona. Polska powoli zmierza w stronę deregulacji, znosząc zbędne egzaminy i kursy. To pokazuje napięcie między ochroną jakości a swobodą wykonywania pracy. Debata ta dotyczy też członkostwa w Unii Europejskiej i wspólnego rynku. Jaką formę działalności wybrać Wolność gospodarcza to również realny wybór formy prowadzenia firmy. Porównywaliśmy, czy lepsza jest jednoosobowa działalność gospodarcza, czy spółka z o.o. — pod kątem księgowości, składek i odpowiedzialności. Dla wielu punktem wyjścia jest JDG, dająca prostotę, choć z pełną odpowiedzialnością majątkową. Wybór formy przekłada się też na opodatkowanie, w tym możliwość rozliczania CIT w przypadku spółek. Działalność bez rejestracji i jej granice Dla drobnej przedsiębiorczości ustawodawca przewidział uproszczone ścieżki. Wyjaśnialiśmy, że działalność nierejestrowana formalnie nie jest działalnością gospodarczą, choć obowiązki bywają zbliżone. Pozwala ona prowadzić drobny biznes bez rejestracji i bez ZUS-u, do określonego progu przychodu. Opisywaliśmy też zawieszenie działalności gospodarczej jako sposób na czasową przerwę i oszczędność na składkach. Alternatywą dla rozliczeń bywa też ryczałt. Szerszy kontekst zbieramy w kategoriach biznes oraz gospodarka. W tym tagu bronimy prostej tezy: im mniej zbędnych barier, tym lepiej dla przedsiębiorczości.