1. Home -
  2. Edukacja -
  3. Gdynia: Rodzic spóźni się z opłatą jeden dzień, dziecko nie je obiadów przez miesiąc

Gdynia: Rodzic spóźni się z opłatą jeden dzień, dziecko nie je obiadów przez miesiąc

Obiady dla dzieci w szkole wykupuje wielu rodziców. W jednej ze szkół obowiązują jednak wyjątkowo rygorystyczne zasady ich wydawania. Wystarczy bowiem, że rodzic spóźni się z opłatą jeden dzień, by dziecko straciło prawo do posiłków na cały miesiąc. Taka decyzja jest nieodwołalna i rodzice nie mają szans na jakiekolwiek negocjacje.

Katarzyna Zuba08.11.2025 9:11
Edukacja

Bezduszne zasady w szkole: rodzic się spóźnił, to dziecko będzie głodne

O problemie z obiadami w szkole poinformował portal Trójmiasto.pl. Dotyczy on natomiast jednej ze szkół podstawowych w Gdyni (SP48), w której od niedawna obowiązuje nowy system poboru opłat za posiłki. System jest w gruncie rzeczy dość prosty: jeśli rodzic chce wykupić obiady dla dziecka na kolejny miesiąc, musi wnieść opłatę z odpowiednim wyprzedzeniem i w określonym terminie. Po przekroczeniu tego terminu natomiast system się zamyka i tym samym dziecko traci prawo do tych posiłków na cały miesiąc.

Dla rodziców takie zasady są zbyt rygorystyczne, ponieważ dzieci tracą prawo do obiadów nawet w przypadku spóźnienia się z opłatą o jeden dzień. Szkoła nie przewiduje tutaj żadnego elastycznego podejścia. Głucha jest też na wszelkie próby negocjacji i prośby rodziców np. o odblokowanie obiadów po uiszczeniu opłaty z odsetkami lub możliwość opłacenia obiadów za połowę miesiąca.

Rozżaleni rodzice uważają również, że zasady obowiązujące w gdyńskiej szkole są bezduszne i wręcz absurdalne. Jak zauważają bowiem, „spóźnienie się o dzień z opłatą za prąd, gaz czy czynsz nie kończy się natychmiastowym odcięciem mediów czy eksmisją”. Tymczasem przy tak niewielkim opóźnieniu dzieci są automatycznie pozbawiane prawa do podstawowego posiłku na cały miesiąc.

Nieterminowe opłaty za obiady dla dzieci nie wszędzie są problemem

Sprawdziłam, jak do kwestii nieterminowego uiszczania opłat za obiady dla dzieci podchodzą inne szkoły. Losowo wybrane placówki okazały się na szczęście znacznie bardziej elastyczne, niż opisana wyżej gdyńska podstawówka.

Przykładowo, w Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 9 w Gdańsku opłaty za obiady rodzice powinni regulować do 10 dnia danego miesiąca. Brak wpłaty na koncie w tym terminie skutkuje niewydaniem dziecku posiłku w dniu następnym i aż do dnia uregulowania należności. Innymi słowy, rodzic może spóźnić się z opłatą, ale dziecko jest wówczas pozbawione obiadu tylko do momentu jej faktycznego uiszczenia.

Podobnie do problemu podchodzi Szkoła Podstawowa nr 120 w Łodzi, gdzie zgodnie z regulaminem wydawanie obiadów wstrzymuje się po upływie terminu wpłaty. Już po uregulowaniu należności uczeń jednak może ponownie korzystać ze stołówki, począwszy od dnia następnego po dniu wpłynięcia środków na konto szkoły.

Sprawą obiadów w gdyńskiej szkole zajęli się urzędnicy

Sprawa kontrowersyjnego podejścia do nieterminowych opłat za obiady dla dzieci trafiła do Wydziału Edukacji Urzędu Miasta w Gdyni, który też dość szybko znalazł rozwiązanie problemu. Szerzej wyjaśnił to na łamach portalu Trójmiasto.pl Tomasz Złotoś, rzecznik prasowy i kierownik referatu w Urzędzie Miasta Gdyni.

Jak wynika z wypowiedzi rzecznika, na wniosek Wydziału Edukacji UMG szkoła w Gdyni wyznaczyła przede wszystkim dodatkowy termin na uregulowanie opłat za obiady dla dzieci. Rodzice, którzy nie zdążyli jej wnieść do końca października, mogli to zrobić do 7 listopada, do godz. 23:59.

Poza tym jeszcze w listopadzie w porozumieniu z Wydziałem Edukacji UMG powstać ma nowy regulamin, który ureguluje kwestie wpłat za obiady w gdyńskiej szkole. Według zapewnień rzecznika nie będzie on już wykluczał możliwości wykupienia posiłków przez rodziców, którzy nie zrobili tego w terminie.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi