- Bezprawnik -
- Nieruchomości -
- ChatGPT wycenił mieszkanie na 800 tys. zł. Rzeczoznawca powiedział: to halucynacja
ChatGPT wycenił mieszkanie na 800 tys. zł. Rzeczoznawca powiedział: to halucynacja
Ludzie podają metraż, dzielnicę, standard wykończenia, czasem nawet widok z okna – i po chwili dostają konkretną kwotę lub przedział cenowy. Ta liczba staje się dla nich punktem odniesienia. Ceny z chata zaczynają funkcjonować jak benchmark rynku. Decyzje przestają być intuicyjne, a zaczynają być skalibrowane przez algorytm. Jakby tego było mało, na Bliskim Wschodzie trwa konflikt, przez co Polacy właśnie stracili szansę na tańsze mieszkania.

ChatGPT – doradca, lekarz i stylista w jednym
ChatGPT dla wielu ludzi stał się doradcą, lekarzem, dietetykiem i architektem w jednym. Ludzie pytają się go, co powinni zjeść, jak się ubrać, kiedy najlepiej się nawadniać, jak rozplanować tydzień, ile wydać na wakacje, jak długo spać albo czy czerwona kanapa pasuje do niebieskiego wnętrza.
Nie trzeba już wertować poradników, przeszukiwać setek blogów, denerwować się nad tabelkami kalorycznymi czy próbami kolorystycznymi. ChatGPT wciąga nas w mikrokosmos, w którym każdy wybór – od śniadania po weekendowy wypad nad morze – można zmierzyć, porównać i zoptymalizować w kilka bądź kilkanaście sekund. A przy tym nie ocenia: nie pyta, dlaczego piąty raz z rzędu jesz pizzę na śniadanie. Podsuwa warianty i pomaga wybrać najlepszy. Nie da się ukryć, że bańka AI prawdopodobnie nie pęknie – bo po prostu nie istnieje, a sztuczna inteligencja staje się trwałym elementem codziennego życia.
Algorytm dyktuje cenę – tak AI kształtuje rynek nieruchomości
Na rynku nieruchomości mechanizm działa analogicznie, chociaż w innej skali i co za tym idzie – wiąże się z innymi konsekwencjami. Algorytm wycenia mieszkanie z precyzją godną eksperta, a sprzedający chętnie dopasowuje swoje oczekiwania zwłaszcza do dużej kwoty wyplutej przez sztuczną inteligencję. Kwoty są kosmiczne: ceny mieszkań w Polsce zszokowały nawet amerykańskich żołnierzy. Tak samo szokuje cena kapitalnego remontu mieszkania komunalnego po wykupie.
Model AI integruje informacje o lokalizacji, powierzchni, standardzie wykończenia, wieku budynku czy dostępności infrastruktury, a następnie porównuje je z podobnymi obiektami na rynku wtłoczonymi do jego bazy i na koniec generuje szacunkowe widełki cenowe.
AI daje poczucie obiektywności, bo umie tworzyć logiczne odpowiedzi
Odpowiedzi udzielone przez AI brzmią wiarygodnie, nawet jeśli są nieprecyzyjne. Łatwo pomylić przekonujące z prawdziwym. Przy decyzjach opierających się na takich wynikach margines błędu jest dość duży. Przez presję na natychmiastowe odpowiedzi i skłonność do akceptowania uproszczonych wersji wpadamy w pułapkę.
Często zawyżone wyceny generowane przez ChatGPT wynikają z ich oparcia na uogólnionych wzorcach i danych historycznych, które nie zawsze odzwierciedlają aktualne realia rynku. Dodatkowo model bezkrytycznie przyjmuje często optymistyczne opisy użytkowników i nie weryfikuje danych, w przeciwieństwie do rzeczoznawcy stosującego analizę porównawczą i kontekstową. Na wynik wpływa też sposób zadania pytania. Tymczasem nawet sami sprzedający obniżają ceny nieruchomości, bo musieli urealnić swoje oczekiwania wobec rynku – coś, czego algorytm za nich nie zrobi.
Dlaczego ufamy algorytmom bardziej niż ludziom
Mimo wszystko paradoksalnie zaczynamy ufać algorytmom bardziej niż ludziom, bo w takim układzie to sztuczna inteligencja, a nie człowiek – rzeczoznawca, dyktuje, ile nasza nieruchomość jest warta. Niektórzy do tego stopnia wkręcili się w GPT, że na jego podstawie są gotowi podważać opinię specjalisty. Potrafią wejść w spór z rzeczoznawcą, uznając jego wycenę za błędną, bo „przecież chat wyliczył inaczej". I nie ma znaczenia, że chat może halucynować albo pomijać kontekst.
Oddajemy kontrolę narzędziom, które nie ponoszą odpowiedzialności
Takie podejście może nas stopniowo zubażać poznawczo i decyzyjnie. Upraszczamy rzeczywistość do modelu, który – mimo że użyteczny – nie jest wolny od błędów. Oddajemy kontrolę nad ważnymi decyzjami narzędziom nieponoszącym odpowiedzialności za ich skutki i tracimy zdolność do samodzielnej, zniuansowanej oceny sytuacji.
22.04.2026 8:28, Aleksandra Smusz
22.04.2026 7:44, Rafał Chabasiński
22.04.2026 6:57, Edyta Wara-Wąsowska

USA, Niemcy, Chiny – trzy różne strategie dot. złota. Na tle Pekinu, Berlina i Waszyngtonu polskie zakupy NBP wyglądają coraz ciekawiej
21.04.2026 20:31, Filip Dąbrowski
21.04.2026 16:01, Joanna Świba
21.04.2026 15:07, Aleksandra Smusz
21.04.2026 13:33, Piotr Janus
21.04.2026 13:00, Edyta Wara-Wąsowska
21.04.2026 12:31, Marcin Szermański
21.04.2026 11:43, Mateusz Krakowski
21.04.2026 11:19, Edyta Wara-Wąsowska
21.04.2026 10:39, Rafał Chabasiński
21.04.2026 9:52, Mateusz Krakowski
21.04.2026 9:11, Edyta Wara-Wąsowska
21.04.2026 8:27, Marcin Szermański
21.04.2026 7:50, Rafał Chabasiński
21.04.2026 7:03, Aleksandra Smusz
20.04.2026 20:20, Mariusz Lewandowski
20.04.2026 16:19, Rafał Chabasiński
20.04.2026 15:33, Aleksandra Smusz

Co drugi młody szuka napoju o „lepszym składzie". Rynek wód funkcjonalnych rośnie jak na drożdżach, a producenci obiecują cuda w butelce
20.04.2026 15:06, Mariusz Lewandowski
20.04.2026 14:42, Marek Śmigielski
20.04.2026 13:57, Mateusz Krakowski

Trump ma jedyną szansę, żeby historia zapamiętała go inaczej niż szaleńca. Musi być spełniony "tylko" jeden warunek: UFO musi istnieć
20.04.2026 13:07, Marcin Szermański
20.04.2026 12:29, Piotr Janus
20.04.2026 12:01, Aleksandra Smusz


























