- Bezprawnik -
- Finanse -
- Wierny klient banku od 10 lat? Nic ci za to nie dadzą. Ale jest jedna rzecz, na którą warto zwrócić uwagę
Wierny klient banku od 10 lat? Nic ci za to nie dadzą. Ale jest jedna rzecz, na którą warto zwrócić uwagę
Polacy od dawna narzekają, że bycie lojalnym klientem zupełnie się nie opłaca, gdy mamy do czynienia z bankami albo sieciami komórkowymi. Nie da się ukryć, że te pierwsze zabiegają o nowych klientów, równocześnie traktując po macoszemu tych, którzy od lat korzystają z ich usług. Czy jest więc jakikolwiek powód, żeby trzymać się jednego banku? Okazuje się, że tak — ale wcale nie ten, którego byśmy się spodziewali.

Dlaczego banki wolą nowych klientów od lojalnych
Wbrew pozorom ma to dużo sensu, który wynika wprost z istoty działalności banków. Zarabiają one na sprzedaży kredytów i własnej działalności inwestycyjnej. W tym celu potrzebują pieniędzy, które dostarczają im klienci mający w danym banku rachunki albo depozyty.
Popyt na kredyty nie jest nieskończony, a więc zapotrzebowanie na środki pieniężne również nie jest. Nawet jeśli nasz bank potrzebuje ich więcej, to przecież nasze pieniądze już ma. Stąd właśnie bierze się szczególnie atrakcyjne oprocentowanie dla nowych środków i promocje z „nagrodami" za otworzenie rachunku albo założenie lokaty. Warto zresztą wiedzieć, że lokaty już się nie opłacają w takim stopniu jak kiedyś — porównywalne oprocentowanie można dziś uzyskać na koncie oszczędnościowym.
Skakanie między bankami — czy to optymalna strategia
Wydawać by się mogło, że częsta zmiana banku w dzisiejszych czasach to optymalna strategia. Przy odrobinie samozaparcia jesteśmy w stanie zgarnąć korzyści za zostanie nowym klientem w kilku różnych instytucjach w ciągu miesiąca. Później pozostaje nam tylko jakoś pilnować tych wszystkich zasad poszczególnych promocji, najczęściej sprowadzających się do określonego minimum wpłat w miesiącu lub konieczności wykonania określonej liczby transakcji w określony sposób. Najczęściej będzie to zapłata kartą płatniczą albo BLIK-iem.
Programy lojalnościowe niewiele zmieniają
Czy jest więc jakaś zachęta, by jednak trzymać się naszego dotychczasowego banku? Zaryzykowałbym stwierdzenie, że nie będą nią bankowe programy lojalnościowe. Są one w stanie zaoferować nam rabaty w różnych sklepach internetowych, jeśli akurat korzystamy z właściwej karty płatniczej. W grę wchodzą także udogodnienia w rodzaju szybkich przejść przez odprawę bezpieczeństwa na lotniskach. Takie benefity mogą nam się oczywiście przydać. Nie zmienią jednak naszego życia. Dobry bank da nam jednak coś dużo cenniejszego.
Rachunek codzienny — to on naprawdę się liczy
W tym momencie warto sobie odpowiedzieć na pytanie, po co właściwie korzystamy z oferty banków na co dzień. Nie chodzi mi bynajmniej o dostęp do kredytu. Ten jest nam zazwyczaj potrzebny jednorazowo, gdy akurat w naszym życiu pojawi się konieczność sfinansowania jakiejś inwestycji. Być może chcemy kupić dom albo samochód — warto wtedy wiedzieć, kto tak naprawdę jest właścicielem nieruchomości obciążonej hipoteką, bo to nie własność banku, jak wielu sądzi. Możliwe też, że pojawił się nam w życiu jakiś większy nieplanowany wydatek. Należy jednak nadmienić, że banki raczej się nie chwalą specjalną ofertą kredytową dla swoich wieloletnich klientów. Ot, bankowa aplikacja od czasu do czasu podsunie nam powiadomienie o aktualnej promocji, jeśli taka się akurat pojawi.
Do czego tak naprawdę potrzebujemy banku
Co nas tak naprawdę interesuje, to rachunek oszczędnościowo-rozliczeniowy, a więc konto bankowe, z którego będziemy korzystać na co dzień. Jest nam potrzebne, by robić zakupy w formie bezgotówkowej, opłacać rachunki i przelewać pieniądze innym osobom. Służy nam także za kanał dostępu do cyfrowych platform administracji publicznej. Logowanie do bankowości elektronicznej jest w końcu jednym z etapów uwierzytelnienia się, z którego korzystamy, zanim ustawimy sobie dostęp w mObywatelu, albo w sytuacjach awaryjnych.
Zasady prowadzenia kont są dziś zbliżone w całej branży
Czy to oznacza, że banki oferują coś specjalnego swoim lojalnym klientom w kwestii prowadzenia zwykłych kont bankowych? Ależ skąd. Prawdę mówiąc, ogólne zasady prowadzenia rachunków są dzisiaj zbliżone w całej branży. Nie ponosimy opłat, o ile wykonamy określoną ilość operacji w określony sposób. Jeżeli tego nie zrobimy, to zapłacimy kilkanaście złotych miesięcznie. Bank weźmie też od nas prowizję za różnego rodzaju codzienne operacje w rodzaju cofnięcia błędnie wykonanego przelewu czy skorzystania z któregoś z ich szybkich wariantów. Warto przy tym pamiętać, że nieużywane konto bankowe również może generować koszty — banki za nieaktywne rachunki potrafią pobierać prowizje, o których łatwo zapomnieć.
Wygoda codziennej współpracy z bankiem — jedyny argument za lojalnością
Wspominałem już na Bezprawniku, że to właśnie wygoda codziennej współpracy z bankiem jest decydującym czynnikiem rozstrzygającym, czy warto się danej instytucji trzymać. Dokładnie to samo kryterium może przesądzać o tym, czy lojalność wobec banku się nam opłaca. Na specjalne traktowanie w tej branży nie ma co liczyć. Musimy się zadowolić prostotą oferty, brakiem ukrytych opłat za oczywiste usługi oraz wygodną aplikacją. Jeżeli nasz bank nie jest nam w stanie tego wszystkiego zapewnić, to być może czas rzeczywiście przenieść pieniądze do konkurencji.
22.04.2026 16:09, Rafał Chabasiński

18 godzin polskiego i 18 godzin WF-u to nie to samo. Nauczyciele mają dość udawania, że jest inaczej
22.04.2026 15:19, Joanna Świba
22.04.2026 14:43, Mariusz Lewandowski
22.04.2026 14:31, Edyta Wara-Wąsowska
22.04.2026 13:46, Marcin Szermański
22.04.2026 13:34, Mariusz Lewandowski

Rusza kontrowersyjny system śledzenia śmieci. Na razie dobrowolny, ale urzędnicy już mówią o „większych zmianach"
22.04.2026 12:52, Marcin Szermański
22.04.2026 12:24, Aleksandra Smusz
22.04.2026 11:37, Mateusz Krakowski
22.04.2026 11:02, Piotr Janus
22.04.2026 10:27, Edyta Wara-Wąsowska
22.04.2026 10:02, Materiał Partnera Bezprawnika
22.04.2026 9:42, Piotr Janus
22.04.2026 9:04, Edyta Wara-Wąsowska
22.04.2026 8:28, Aleksandra Smusz
22.04.2026 7:44, Rafał Chabasiński
22.04.2026 6:57, Edyta Wara-Wąsowska

USA, Niemcy, Chiny – trzy różne strategie dot. złota. Na tle Pekinu, Berlina i Waszyngtonu polskie zakupy NBP wyglądają coraz ciekawiej
21.04.2026 20:31, Filip Dąbrowski
21.04.2026 16:01, Joanna Świba
21.04.2026 15:07, Aleksandra Smusz
21.04.2026 13:33, Piotr Janus
21.04.2026 13:00, Edyta Wara-Wąsowska
21.04.2026 12:31, Marcin Szermański
21.04.2026 11:43, Mateusz Krakowski
21.04.2026 11:19, Edyta Wara-Wąsowska

Apartament w strefie ochrony konserwatorskiej - w jaki sposób powstaje inwestycja Kapitanat Garbary w Poznaniu?
21.04.2026 10:53, Materiał Partnera Bezprawnika
21.04.2026 10:51, Materiał Partnera Bezprawnika

























