- Home -
- Gospodarka -
- Glapiński obiecuje dziesiątki miliardów na armię. Skąd NBP weźmie takie pieniądze?
Glapiński obiecuje dziesiątki miliardów na armię. Skąd NBP weźmie takie pieniądze?
NBP deklaruje gotowość do przekazania „dziesiątek miliardów złotych corocznie" na budowę silnych sił zbrojnych. Szczegóły mamy poznać już jutro.

Glapiński po spotkaniu z Prezydentem: NBP jest gotowe finansować armię
Komunikat prezesa NBP jest niezwykle lakoniczny, ale jednocześnie bezprecedensowy w swojej treści. Glapiński poinformował, że na spotkaniu z najważniejszymi osobami w państwie zaprezentował „możliwe do realizacji oraz zgodne z prawem konkretne działania NBP" i zgłosił pełną gotowość do ich podjęcia. Co istotne, inicjatywa ta - według prezesa - spotkała się z akceptacją Prezydenta.
Sam Glapiński podkreślił, że NBP pozostaje instytucją apolityczną i nie bierze udziału w sporach politycznych. Tego rodzaju zastrzeżenie nie jest przypadkowe - od lat toczy się dyskusja o niezależności banku centralnego, a koalicja rządząca umieściła nawet zarzuty wobec prezesa NBP we wniosku o pociągnięcie go przed trybunał stanu. Deklaracja apolityczności w kontekście spotkania o jawnie obronnym charakterze to wyraźny sygnał, że Glapiński staje tu ponad podziałami rządu i prezydenta. Tak jak apolityczna ma być armia.
Dziesiątki miliardów rocznie - skąd NBP miałoby wziąć takie pieniądze?
Kluczowe zdanie komunikatu brzmi: NBP „zarobił i zgromadził odpowiednie do tego celu fundusze". To sformułowanie sugeruje, że prezes nie mówi o standardowym mechanizmie wpłaty zysku do budżetu (zgodnie z art. 62 i 69 ustawy o NBP, 95% zysku trafia do kasy państwa), lecz o jakimś dodatkowym lub zmodyfikowanym instrumencie.
Prawdopodobnie chodzi tu o oczko w głowie Glapińskiego, którym sukcesywnie od lat zamyka usta wszystkim swoim oponentom - złoto. Bank centralny intensywnie budował rezerwy złota, pisaliśmy o tym już w tekście NBP skupuje złoto jak szalony, ile naprawdę mamy w rezerwach i po co aż tyle. Polskie rezerwy złota przekroczyły 500 ton, a ich wartość rynkowa liczona jest w dziesiątkach miliardów dolarów. Czy to właśnie te „zgromadzone fundusze" miał na myśli prezes?
Możliwe scenariusze
Na tym etapie, zanim Glapiński przedstawi szczegóły, możemy jedynie spekulować co do mechanizmu. W grę wchodzi kilka opcji: nadzwyczajna wypłata z rezerw rewaluacyjnych (np. z tytułu wzrostu ceny złota), specjalny instrument finansowy oparty o aktywa NBP, albo jakiś wariant niskooprocentowanego finansowania Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych.
Wydatki na obronność i rekordowy deficyt budżetowy
Deklaracja Glapińskiego nie pojawia się w próżni. Polska od kilku lat dynamicznie zwiększa wydatki obronne — w 2025 roku planowany poziom wyniósł 4,7% PKB, co czyni nas liderem NATO pod tym względem. Jednocześnie budżet państwa zmaga się z rekordowym deficytem, a dług publiczny niebezpiecznie zbliża się do konstytucyjnego limitu 60% PKB. W tej sytuacji każde dodatkowe źródło finansowania armii — zwłaszcza takie, które nie powiększa deficytu — jest na wagę złota. Dosłownie.
Budowa „silnej polskiej armii", jak określa to prezes NBP, kosztuje. I kosztować będzie coraz więcej -samo utrzymanie rosnącej liczby żołnierzy pochłania ogromne kwoty. Odsyłamy tu do lektury naszego tekstu: Pensje w wojsku polskim - tyle obecnie zarabia się w armii
Jeśli NBP faktycznie jest w stanie dostarczać „dziesiątki miliardów złotych rocznie" bez generowania inflacji i bez łamania ram prawnych, byłoby to rozwiązanie rzeczywiście bezprecedensowe nie tylko w polskiej, ale i w europejskiej historii bankowości centralnej.
Co jutro powie Glapiński?
Prezes zapowiedział, że „jutro przedstawi szczegóły wszystkim zainteresowanym Polakom". To sformułowanie jest nietypowe dla komunikatów NBP i sugeruje, że Glapiński planuje bezpośredni przekaz do opinii publicznej. prawdopodobnie w formie konferencji prasowej lub specjalnego oświadczenia.
10.03.2026 18:35, Mariusz Lewandowski
10.03.2026 15:53, Rafał Chabasiński
10.03.2026 15:41, Rafał Chabasiński
10.03.2026 13:59, Miłosz Magrzyk
10.03.2026 12:50, Marcin Szermański
10.03.2026 12:46, Aleksandra Smusz

Kilka centymetrów różnicy w szynach decyduje o miliardach euro. Tak działa najważniejszy punkt na mapie Polski, o którym nie słyszałeś
10.03.2026 11:15, Piotr Janus
10.03.2026 9:08, Jakub Bilski
10.03.2026 8:34, Piotr Janus
10.03.2026 7:46, Aleksandra Smusz
10.03.2026 7:20, Mateusz Krakowski
10.03.2026 6:15, Aleksandra Smusz
09.03.2026 17:33, Joanna Świba

Bez tego jednego dokumentu będziesz musiał dopłacić tysiące do starych rachunków za prąd. Termin mija lada dzień
09.03.2026 16:14, Jerzy Wilczek
09.03.2026 13:33, Aleksandra Smusz
09.03.2026 13:26, Marcin Szermański
09.03.2026 8:14, Mariusz Lewandowski
09.03.2026 7:22, Mariusz Lewandowski
09.03.2026 6:39, Mateusz Krakowski
08.03.2026 15:08, Mateusz Krakowski

Na siłowni ukradli mi kurtkę i telefon. Wywalczyłam odszkodowanie, choć klub twierdził, że „nie odpowiada"
08.03.2026 14:32, Aleksandra Smusz
08.03.2026 13:25, Aleksandra Smusz
08.03.2026 12:16, Miłosz Magrzyk
08.03.2026 11:22, Jerzy Wilczek
08.03.2026 10:31, Piotr Janus
08.03.2026 9:45, Jerzy Wilczek


























