- Bezprawnik -
- Finanse -
- Inflacja skoczyła do 4 proc. Kredytobiorcy mogą zapomnieć o tańszych ratach do 2027 r.
Inflacja skoczyła do 4 proc. Kredytobiorcy mogą zapomnieć o tańszych ratach do 2027 r.
Rada Polityki Pieniężnej zbiera się 6 i 7 października i niemal nikt nie spodziewa się obniżki stóp. Inflacja wróciła do 4 proc., a eksperci rynku kredytowego mówią już o stopach na obecnym poziomie nawet do przyszłego roku. Dla kredytobiorców ze zmienną stopą oznacza to brak ulgi w ratach, a dla osób szukających kredytu droższe oferty ze stałym oprocentowaniem.
Stopa referencyjna stoi od marca, inflacja znów rośnie
Stopa referencyjna NBP wynosi 3,75 proc. od marca 2026 r., kiedy RPP obniżyła ją o 0,25 pkt proc. Od tamtej pory Rada trzyma koszt pieniądza bez zmian, a powodów do cięć ubywa. Według szybkiego szacunku GUS inflacja we wrześniu wyniosła 4 proc. rok do roku, wobec 3,4 proc. w sierpniu. To pierwszy od czerwca 2025 r. odczyt powyżej górnej granicy pasma wokół celu NBP, który wynosi 2,5 proc. z tolerancją 1 pkt proc. w każdą stronę.
Jeszcze na początku roku rynek liczył na co najmniej dwie obniżki w 2026 r. Scenariusz, w którym kredytobiorcy mogli liczyć na dalsze obniżki rat kredytów, odsunął się co najmniej o kilka miesięcy. Część ekonomistów dopuszcza wręcz podwyżkę.
Lendi: stabilizacja, być może do połowy 2027 r.
Żaneta Chryczyk, ekspertka kredytowa Lendi, spodziewa się, że na październikowym posiedzeniu stopy się nie zmienią. Według Lendi obecny koszt pieniądza może się utrzymać dłużej, być może nawet do pierwszej połowy 2027 r., jeżeli kolejne dane o inflacji nie zostawią Radzie przestrzeni do cięć. Firma zwraca uwagę, że jesień już przyniosła gorsze warunki finansowania niż wiosna i początek lata: wyższy koszt kredytu i niższą zdolność kredytową.
Warto pamiętać, że Lendi jest pośrednikiem kredytowym, a więc firmą, która zarabia na udzielanych kredytach. Diagnoza o pogarszających się warunkach pokrywa się jednak z tym, co pokazują dane o inflacji.
Co to oznacza dla raty kredytu ze zmienną stopą
Rata kredytu ze zmiennym oprocentowaniem zależy od wskaźnika referencyjnego, najczęściej WIBOR 3M lub 6M, powiększonego o marżę banku. WIBOR 3M utrzymuje się w okolicach 3,84 proc., czyli nieco powyżej stopy referencyjnej. Dopóki RPP stoi w miejscu, nie ma z czego spaść.
Przykład: kredyt na 400 tys. zł, spłacany przez 25 lat w ratach równych, z marżą 2 pkt proc. Przy WIBOR-ze na poziomie 3,84 proc. oprocentowanie wynosi 5,84 proc., a rata ok. 2538 zł. Gdyby stopy i WIBOR wzrosły o 0,25 pkt proc., rata wzrosłaby do ok. 2599 zł, czyli o ok. 61 zł. Obniżka o tyle samo dałaby ok. 60 zł ulgi. Własny wariant najprościej sprawdzić, wiedząc, jak obliczyć ratę kredytu po zmianie oprocentowania, np. w kalkulatorze UOKiK. Bezprawnik pisał też wcześniej, jak mogą wzrosnąć raty kredytów w okresach, gdy WIBOR rośnie szybciej niż stopy.
Stała stopa drożeje szybciej niż zmienna
Najwyraźniej zmianę nastrojów widać w kredytach z okresowo stałą stopą procentową. Lendi wskazuje, że ich oprocentowanie wzrosło w ostatnich miesiącach, bo banki już wyceniają dłuższe utrzymanie wysokich stóp i większą niepewność co do inflacji. To ważne, bo od kilku lat Polacy wolą kredyty ze stałym oprocentowaniem, zwykle ustalonym na 5 lub 7 lat.
Zdolność kredytowa i bufor KNF
Wybór rodzaju oprocentowania wpływa nie tylko na ratę, ale i na zdolność kredytową. Zgodnie z rekomendacją KNF banki przy kredytach ze zmienną stopą (lub stałą na okres krótszy niż 5 lat) liczą zdolność z buforem na wzrost stóp. Przy stałej stopie na co najmniej 5 lat takiego bufora nie ma, dlatego przy tej samej pensji można pożyczyć więcej. Gdy stała stopa drożeje, ta przewaga topnieje.
Wcześniejsza spłata i koniec okresu stałej stopy
Stałe oprocentowanie nie jest stałe na zawsze. Po upływie ustalonego okresu bank przedstawia nowe warunki, a kredytobiorca może przejść na nową stałą stopę albo na zmienną. Różnice dotyczą też wcześniejszej spłaty. Przy oprocentowaniu zmiennym ustawa o kredycie hipotecznym pozwala bankowi pobrać prowizję tylko w ciągu pierwszych trzech lat i nie wyższą niż 3 proc. spłacanej kwoty. Przy stałej stopie bank może żądać rekompensaty za spłatę w okresie, gdy stopa jest stała, dlatego przed nadpłatą trzeba sprawdzić umowę.
Decyzja RPP zapadnie w środę 7 października. Jeśli stopy zostaną utrzymane, raty kredytów ze zmienną stopą w najbliższych miesiącach praktycznie się nie zmienią, a ewentualne ruchy będzie wyznaczał głównie WIBOR.
zobacz więcej:










