- Home -
- Zagranica -
- Inni przywożą magnesy, ja przywożę zdjęcia Paczkomatów. Moje nietypowe hobby, które zrozumieją tylko Polacy
Inni przywożą magnesy, ja przywożę zdjęcia Paczkomatów. Moje nietypowe hobby, które zrozumieją tylko Polacy
Artykuły, które napisałem bez dostępu do internetu można prawdopodobnie policzyć na palcach jednej ręki. Piszę to siedząc w samolocie, wracając z sylwestra spędzonego w Barcelonie. Dziś jednak nie o samym sylwestrze, a o kolejnej „zdobyczy” prosto z ulicy stolicy Katalonii.

Czy to już nie przesada?
Nie wiem, jak jest z innymi narodami, ale my Polacy lubimy jak się gdzieś o nas wspomni. Przepraszam, my to wręcz uwielbiamy. Nie bez powodu natknięcie się w internecie na obrazek „Poland mentioned” lub „Polska gurom” okraszony wizerunkiem Mariusza Pudzianowskiego, Adama Małysza i św. Jana Pawła II nie jest czymś rzadkim. Czy wynika to z pewnych kompleksów względem szeroko pojętego świata zachodniego? Być może kiedyś tak było, kiedy wiele nam do reszty świata brakowało.
Dzisiaj nie jest niemożliwe, aby osoba, która wyzbyła się kompleksów względem innych krajów nadal reagowała z ponadprzeciętną ekscytacją na widok polskiej marki, polskiego sportowca czy innej wzmianki o naszym kraju. Da się pogodzić jedno z drugim. To chyba po prostu takie bardzo polskie, nie ma w tym nic złego. Promujemy Polskę z własnej inicjatywy w sieci i naszym otoczeniu, i to jest piękne.
Jeśli jednak moje nowe hobby połączone z dotychczasowym, czyli podróżowaniem, jest już przesadą, to dajcie znać. Być może zmienię zdanie. O czym tak właściwie mowa? Cóż… za każdym razem, gdy widzę Paczkomat lub samochód InPostu, po prostu robię zdjęcie i postuję je na X (ex-Twitter). Czy wszystko ze mną w porządku? Myślę, że tak, ten portal widział o wiele bardziej odjechane rzeczy.
Nie ma powodów do wstydu
Był Rzym, był Madryt, teraz była Barcelona. Moja kolekcja zdjęć do imponujących (jeszcze) nie należy, ale dajcie mi i/lub InPostowi trochę czasu. Bo postęp, jaki ta firma zaliczyła w ostatnich latach jest naprawdę imponujący. Niegdyś firma znana przede wszystkim z metalowych blaszek dołączanych do listów, aby dociążać przesyłki. Sprytne, idealnie wpasowujące się w powiedzenie „Polak potrafi”. Następnie były już Paczkomaty, które stały się nierozłącznym elementem życia w Polsce.
Albo właściwie już nie tylko w Polsce, bo jak widać i słychać, usługi InPostu spotykamy w kolejnych krajach. Stacja rzymskiego metra w pobliżu Bazyliki św. Pawła za Murami? Jest Paczkomat. Ulica w pobliżu barcelońskiego Glòries z widokiem na Sagradę Familię – jest pojazd InPostu. Dzielnica mieszkalna na wschodzie Madrytu? Również stał samochód InPostu.
Wymieniać można tak bez końca, bo InPost i należące do niego marki, np. Mondial Relay, są obecne nie tylko we Włoszech i Hiszpanii, ale m.in. również we Francji, Belgii, Holandii, Luksemburgu czy Wielkiej Brytanii, gdzie godnie konkuruje z legendarnym Royal Mail. InPost nie jest „firemką od Paczkomatów”, która stara się zgarnąć resztki niedojedzone przez DHL czy FedEx.
Nic dziwnego zatem, że zapewne nie tylko ja reaguję tak na widok InPostu za granicą. Jak wspomniałem wcześniej, to nieodłączny element polskiej codzienności, który naprawdę działa. My przecież tak lubimy i ufamy Paczkomatom, że zaczęliśmy obchodzić polityki bagażowe tanich linii lotniczych. Po co dopłacać dwieście złotych za walizkę, skoro można ją wysłać InPostem? Wiem już, kiedy będę następny raz w Hiszpanii i jedno wiem na pewno – jeśli znów pojawi się gdzieś InPost, to zrobię to samo, co ostatnio.
09.04.2026 18:35, Mariusz Lewandowski

Czy można przeparkować samochód na swojej posesji po spożyciu alkoholu? Zapadł wyrok, który to rozstrzyga
09.04.2026 18:17, Marcin Szermański
09.04.2026 17:04, Jakub Kralka

Kupili mieszkania za 5 tys. zł, a teraz mają problem. Prawda o tragedii byłych lokatorów mieszkań komunalnych
09.04.2026 16:17, Aleksandra Smusz
09.04.2026 15:33, Marek Śmigielski
09.04.2026 15:16, Mateusz Krakowski
09.04.2026 14:47, Marcin Szermański
09.04.2026 14:01, Igor Czabaj

Przesiadka na "elektryka" właśnie stała się bardziej dostępna. Ile można zaoszczędzić dzięki nowemu programowi?
09.04.2026 13:06, Edyta Wara-Wąsowska
09.04.2026 12:29, Edyta Wara-Wąsowska
09.04.2026 11:47, Edyta Wara-Wąsowska
09.04.2026 11:05, Aleksandra Smusz
09.04.2026 10:22, Mateusz Krakowski
09.04.2026 9:40, Marek Śmigielski
09.04.2026 9:02, Edyta Wara-Wąsowska
09.04.2026 8:39, Igor Czabaj
09.04.2026 7:50, Marcin Szermański
09.04.2026 7:20, Jerzy Wilczek
09.04.2026 7:02, Marek Śmigielski
08.04.2026 22:32, Piotr Janus
08.04.2026 15:32, Piotr Janus
08.04.2026 14:45, Mateusz Krakowski
08.04.2026 14:31, Aleksandra Smusz
08.04.2026 13:40, Edyta Wara-Wąsowska
08.04.2026 12:58, Marcin Szermański
08.04.2026 12:15, Mateusz Krakowski
08.04.2026 11:20, Edyta Wara-Wąsowska
08.04.2026 10:37, Marcin Szermański
08.04.2026 9:46, Miłosz Magrzyk



























