- Home -
- ecommerce -
- Jak dostarczyć towar klientowi, by rzecz odbyła się zgodnie z zasadami sztuki i przepisami prawa
Jak dostarczyć towar klientowi, by rzecz odbyła się zgodnie z zasadami sztuki i przepisami prawa
Zakupy przez internet sprowadzają się do dwóch czynności. Zapłaty ceny przez klienta i wysłania jej przez sprzedawcę. To, co odbywa się niemal intuicyjnie, jest precyzyjnie uregulowane przez prawo. Jak dostarczyć konsumentowi towar zgodnie z prawem?

Jak dostarczyć konsumentowi towar zgodnie z prawem
Sprzedaż internetowa, co do swojej istoty, nie różni się pod kątem prawnym od sprzedaży tradycyjnej. W dalszym ciągu fundament transakcji określa Kodeks cywilny w art. 535. Można uznać, że na sprzedaż składają się:
- zapłata ceny przez kupującego na rzecz sprzedawcy
- przeniesienie własności rzeczy przez sprzedawcę na kupującego
- wydanie rzeczy kupującemu
- odebranie rzeczy przez kupującego
Samo zawarcie umowy sprzedaży przez strony - w dużym uproszczeniu - powoduje, że kupujący staje się właścicielem rzeczy. Oznacza to, że może domagać się wydania zakupionej rzeczy, a sprzedawca może domagać się zapłaty ceny.
W obrocie internetowym do zawarcia umowy dochodzi po złożeniu zamówienia, a z reguły także jego opłaceniu przez klienta (tutaj odsyłam do problematyki obowiązków informacyjnych).
Termin wydania rzeczy konsumentowi, zgodnie z art. 543[1] KC, wynosi "niezwłocznie, a nie później, niż 30 dni od daty zawarcia umowy", jeżeli umowa nie stanowi inaczej. Uchybienie terminowi uprawnia konsumenta do wyznaczenia dodatkowego terminu. Jeżeli w dodatkowym terminie towar nie zostanie wydany, konsument może odstąpić od umowy.
Jak wygląda sprawa wydania rzeczy?
Warto pamiętać, że chwilą wydania rzeczy jest przekazanie jej np. kurierowi. Ale mimo że rzecz wydano, sprzedawca (jeżeli drugą stroną umowy jest konsument) odpowiada za utratę lub uszkodzenie w transporcie aż do chwili, kiedy odbiorca rzecz faktycznie otrzyma - czyli dostanie ją pod drzwi albo faktycznie wyjmie z np. Paczkomatu. Powyższego nie stosuje się, gdy konsument sam wybrał dostawcę, którego nie ma na liście sklepu internetowego.
W regulaminie nie wolno zawierać zapisów, które ograniczają odpowiedzialność sprzedawcy za towar. Niedopuszczalne jest np. wprowadzanie wymogu otwarcia przesyłki przy kurierze czy sporządzania protokołu. Sprzedawca w transakcji z konsumentem ma ponadto obowiązek dostarczenia wszelkich instrukcji i dokumentów związanych z rzeczą. Jeżeli jest to niemożliwe, to wystarczy poprzestanie na zamieszczeniu tych informacji np. na stronie internetowej.
Jeżeli konsument rzeczy nie odbierze, to sprzedawca może ją zatrzymać. Nie jest to oczywiście równoznaczne z wolą porzucenia rzeczy przez klienta (bo wola porzucenia musi zostać odpowiednio zamanifestowana). Zgodnie z art. 551 KC, zwłoka w odebraniu rzeczy uprawnia sprzedawcę do oddania rzeczy na przechowanie - na koszt i niebezpieczeństwo kupującego.
Ponadto istnieje możliwość sprzedaży rzeczy na rachunek kupującego, ale dopiero po wyznaczeniu dodatkowego terminu do odebrania rzeczy. Wyznaczenie terminu nie jest konieczne w sytuacji, gdy nie jest to możliwe, albo rzecz jest narażona na zepsucie. Co więcej, sprzedawca może wstrzymać się z wysłaniem rzeczy, jeżeli stan majątkowy kupującego powoduje wątpliwość co do możliwości dokonania zapłaty. W praktyce trudno jednak zastosować to w sprzedaży ecommerce.
zobacz więcej:
28.03.2026 4:30, Aleksandra Smusz
27.03.2026 21:47, Aleksandra Smusz
27.03.2026 19:12, Marcin Szermański
27.03.2026 18:00, Rafał Chabasiński
27.03.2026 16:31, Mateusz Krakowski
27.03.2026 15:24, Rafał Chabasiński
27.03.2026 14:16, Miłosz Magrzyk
27.03.2026 13:29, Marcin Szermański
27.03.2026 12:42, Aleksandra Smusz
27.03.2026 12:03, Mateusz Krakowski
27.03.2026 11:09, Edyta Wara-Wąsowska

Inspekcja Handlowa ma dla nas smutne dane. Nieprawidłowości w blisko 50 proc. skontrolowanych punktów handlowych
27.03.2026 10:11, Marcin Szermański
27.03.2026 9:13, Edyta Wara-Wąsowska
27.03.2026 8:53, Marcin Szermański
27.03.2026 7:35, Jakub Kralka
27.03.2026 6:25, Aleksandra Smusz
27.03.2026 5:31, Mateusz Krakowski
27.03.2026 4:14, Marcin Szermański
26.03.2026 19:20, Mariusz Lewandowski
26.03.2026 18:14, Jerzy Wilczek
26.03.2026 17:28, Jerzy Wilczek
26.03.2026 17:12, Mariusz Lewandowski
26.03.2026 16:13, Mateusz Krakowski

To że premier ścina VAT na paliwo i zapowiada pakiet CPN, nie znaczy jeszcze, że na stacjach zapłacimy mniej
26.03.2026 15:20, Mariusz Lewandowski
26.03.2026 15:16, Aleksandra Smusz
26.03.2026 14:27, Piotr Janus



























