Jest sposób na szybsze odzyskanie prawa jazdy zabranego na 3 miesiące

Gorące tematy Moto 01.04.2016
Jest sposób na szybsze odzyskanie prawa jazdy zabranego na 3 miesiące

Udostępnij

Maciej Lewczuk

Jak się okazuje, dzięki pewnej luce prawnej można szybciej wrócić na trasę. Jak odzyskać utracone prawo jazdy? 

Pisałem pod koniec stycznia o tym, że w 2015 roku policjanci zatrzymali około 80 000 praw jazdy. Spora część tych dokumentów została utracona przez kierowców przez wykroczenie polegające na przekroczeniu prędkości o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym. Dzięki pewnej luce prawnej można szybciej odzyskać utracone prawo jazdy.

Utracone prawo jazdy może dla wielu kierowców oznaczać prawdziwą tragedię. Wszyscy, którzy jazdą samochodem zarabiają na życie lub też nie mają dobrej alternatywy na dotarcie do pracy, mają spory kłopot, gdy starosta na wniosek policji zatrzyma im uprawnienia na 3 miesiące. Wielu mimo zakazu siada za kółko, bo nie widzi innej możliwości na zarobkowanie, a brak prawka sprawia, że mogą utracić pracę.

Jak odzyskać utracone prawo jazdy?

Można by rzec, że sami są sobie winni, bo nikt im „nie przykładał pistoletu do głowy” by w terenie zabudowanym gnali o ponad 50 km/h szybciej, niż jest to dozwolone przez ustawione znaki i przepisy ruchu drogowego. Będzie w tym sporo racji. Pojawią się jednak zapewne głosy, że tak mówią tylko ci, którzy nie pracowali na akord i nie mieli narzuconych przez zwierzchników niemal nierealnych planów odwiedzenia punktów sprzedaży, osób, hurtowni itp. w ciągu jednego dnia.

Nie tylko prędkość jest wyznacznikiem do tego, by danej osobie zatrzymać prawo jazdy:

Art.135
1. Policjant: (…)
1a) zatrzyma prawo jazdy za pokwitowaniem w przypadku ujawnienia czynu polegającego na:
a) kierowaniu pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym lub
b) przewożeniu osób w liczbie przekraczającej liczbę miejsc określoną w dowodzie rejestracyjnym (pozwoleniu czasowym) lub wynikającą z konstrukcyjnego przeznaczenia pojazdu niepodlegającego rejestracji; przepis nie dotyczy przewozu osób autobusem w publicznym transporcie zbiorowym w gminnych, powiatowych i wojewódzkich przewozach pasażerskich w rozumieniu ustawy z dnia 16 grudnia 2010 roku o publicznym transporcie zbiorowym, o ile w pojeździe przewidziane są miejsca stojące; (…)

1a. Przepisu ust. 1 pkt 1a lit. b nie stosuje się, jeżeli liczba przewożonych osób w sposób, o którym mowa w tym przepisie, nie przekracza:
1) 5 – w przypadku przewożenia ich autobusem;
2) 2 – w przypadku przewożenia ich samochodem osobowym, samochodem ciężarowym lub w przyczepie ciągniętej przez ciągnik rolniczy lub pojazd wolnobieżny.
3. Pokwitowanie zatrzymania prawa jazdy z przyczyn, o których mowa w ust. 1 pkt 1a, uprawnia do kierowania pojazdem w okresie 24 godzin od chwili zatrzymania, a w przypadku, o którym mowa w art. 136 ust. 1a — w okresie 72 godzin.
4. W przypadku, o którym mowa w ust. 1 pkt 1 lit. i, w zakresie braku dokumentu, o którym mowa w art. 38 pkt 3a lub 4a, starosta wydaje zatrzymane prawo jazdy po przedstawieniu dokumentu.

Pamiętać należy, że ponowne zatrzymanie osoby, która ma cofnięte na 3 miesiące uprawnienia do prowadzenia pojazdów, skutkuje przedłużeniem kary do pół roku. Kolejne wykroczenie kierowcy jeżdżącego bez uprawnień będzie groziło całkowitym odebraniem uprawnień i skierowaniem danego kierowcy na kurs i egzamin na prawo jazdy.

Jak odzyskać utracone prawo jazdy w niecałe 3 miesiące?

Właśnie to jest wspomniana luka pozwalająca odzyskać utracone prawo jazdy. Możecie pomyśleć, że to wariactwo, ale w przypadku, gdy prawko oznacza mieć pracę lub szukać sobie nowej, często gorszej, cel może uświęcać środki. Na decyzję starosty, który decyduje o zatrzymaniu prawa jazdy i skierowaniu na kurs, czeka się do miesiąca. Potem 2-3 tygodnie kursu i egzamin, na który czeka się do miesiąca. Jeśli delikwent zda wszystko śpiewająco, to po kolejnych kilkunastu dniach może cieszyć się nowym prawkiem! Niecałe 3 miesiące zamiast 6 to już jest okres, o jaki warto powalczyć.

O sprawie dowiedzieliśmy się z TVN Turbo. Pomysł jest ciekawy, choć nie jest pozbawiony wad, przede wszystkim wymaga łamania przepisów prawa, czemu się stanowczo sprzeciwiamy. Problemem może być nie tylko to, że egzaminy nie są łatwe i oblewa je spora część podchodzących. Innym problemem może stać się ubezpieczenie, gdyż nowe prawo jazdy po nowym egzaminie może w niektórych przypadkach spowodować problem z naliczeniem zniżek.

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

W każdej sprawie, dotyczącej problemów związanych z prawem jazdy, sytuacjami na drodze, urzędami i opieszałością urzędników, a także wszelkimi innymi, w których chciał(a)byś uzyskać poradę prawnika, możesz skontaktować się z redakcją Bezprawnik.pl. Współpracuje z nią zespół osób specjalizujących się w poszczególnych dziedzinach, który solidnie, szybko i tanio pomoże rozwiązać Twój problem. Opisz go pod adresem e-mailowym kontakt@bezprawnik.pl, a otrzymasz bezpłatną wycenę rozwiązania sprawy.

Fot. tyt: Jak odzyskać utracone prawo jazdy? 

10 odpowiedzi na “Jest sposób na szybsze odzyskanie prawa jazdy zabranego na 3 miesiące”

  1. więcej kasy wyda na zrobienie nowego prawka i nerwów niż to warto, ale pewnie i tacy ludzie się znajdą : )

  2. Jak ktoś w terenie zabudowanym jedzie 50 km/h więcej niż trzeba to ja bym mu to prawko zabierał nawet dożywotnio.

    • Też jestem za odebranie jak jest w terenie zabudowanym.Ja straciłam prawko na 3 m-ce. Na trasie szybkiego ruchu-Warszawa- Terespol.Żadnych skrzyżowań,żadnych domów. Na krótkim odcinku postawili znak ograniczenie do 60km.i w tym momencie mnie zatrzymali. Wszyscy inni grzali również….Ale za mną pojechali .jechałam 118km….Było fajnie luźno na drodze. A tu taka sytuacja.znak który często jest zaklejony czarna folią. Dodam nigdy nie miałam mandatu za przekroczenie prędkości. A jeżdżę 20 lat.Przez miejscowości gdzie jest ryzyko że ktoś może wyjezdzac z bramy,zawsze byłam przepisowa…..Jeszcze innych spowalnialam.Więc nie można jednoznacznie wszystkich oceniać że to dranie że grzeją przez teren zabudowany….Bo różne są te odcinki dróg. Bez domów i ryzyka….ze ktoś wyjeździe że skrzyżowania….

  3. Wydawać by się mogło, że bardzo mądrym jest autor owego artykułu, lecz, jak większość dziennikarzy posiada syndrom nierzetelności, otóż ustawa mówi jasno o „OBSZARZE ZABUDOWANYM”, natomiast „TEREN ZABUDOWANY” jest domeną Prawa Budowlanego, więc w „TERENIE ZABUDOWANYM” policjant może sobie wybudować dom, a nie kontrolować prędkość innym kierującym pojazdami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *