Zatrudnił epileptyka bez badań lekarskich – ten dostał ataku i zginął w pracy. Kara? 1800 zł

Praca Zdrowie dołącz do dyskusji (31) 16.01.2018
Zatrudnił epileptyka bez badań lekarskich – ten dostał ataku i zginął w pracy. Kara? 1800 zł

Marek Krześnicki

Pewien pracodawca zatrudnił 60-letniego epileptyka, nie zlecając badań lekarskich. Pracownik już po kilku dniach doznał ataku, który spowodował jego upadek. Na skutek odniesionych obrażeń pracownik zmarł. Kara dla pracodawcy za brak badań lekarskich? Żałośnie niska.

O całym zdarzeniu informuje na swoim portalu Państwowa Inspekcja Pracy. Jak czytamy w komunikacie:

W toku czynności kontrolnych inspektor ustalił, że w dniu zdarzenia poszkodowany (wiek: 60 lat, zatrudniony w zakładzie 5 dni wcześniej na stanowisku operatora urządzeń) pracował w masarni od rana na stanowisku rozbioru mięsa. Został przywieziony do zakładu razem z innym pracownikiem przez kierowcę zatrudnionego w kontrolowanej firmie. Poszkodowany po przebraniu się w odzież roboczą udał się na stanowisko pracy, a następnie poszedł naostrzyć nóż. Po powrocie do hali rozbioru stanął przy swoim stole roboczym. Po jakimś czasie inny pracownik obecny w hali usłyszał charczenie. Gdy się odwrócił zobaczył leżącego na podłodze poszkodowanego, który cały się trząsł, jak podczas ataku epilepsji. Świadek próbował wyjąć nóż, który poszkodowany trzymał zaciśnięty w dłoni, żeby się nie zranił, a gdy to się udało wybiegł na zewnątrz i kazał kierowcy wezwać pomoc. Lekarz pogotowia stwierdził zgon poszkodowanego, jak się później okazało, w wyniku złamania kości czaszki, powstania krwiaka przymózgowego i stłuczenia mózgu.

Efektem tej strasznej tragedii była kontrola przeprowadzona przez inspektora pracy. Wykazał on, że pracodawca dopuścił się nieprawidłowości przy zatrudnianiu tego pracownika. Mimo tego, że pracodawca wiedział o chorobie pracownika (pracował on już wcześniej w tej masarni, a nawet zdarzały mu się ataki w miejscu pracy), to nie zlecił on badań lekarskich potwierdzających zdatność epileptyka do pracy.

Kara dla pracodawcy za brak badań lekarskich

A to bardzo ważna rzecz, nie tylko dlatego, że wypadałoby, aby pracownik był fizycznie zdolny do wykonywania swoich obowiązków. To, czy pracownik przeszedł odpowiednie badania i legitymuje się zaświadczeniem lekarskim wpływa również na ocenę tego, czy wypadek w miejscu pracy może być zakwalifikowany jako wypadek przy pracy, a tym samym wpływa np. na możliwość uzyskania świadczeń społecznych przez rodzinę poszkodowanego.

Pracodawca ma obowiązek skierowania pracownika przed podjęciem pracy na badania lekarskie. Brak takiego działania może skutkować nałożeniem grzywny, zgodnie z przepisami kodeksu pracy:

Kto, będąc odpowiedzialnym za stan bezpieczeństwa i higieny pracy albo kierując pracownikami lub innymi osobami fizycznymi, nie przestrzega przepisów lub zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, podlega karze grzywny od 1000 zł do 30 000 zł.

W omawianym przypadku – dosyć drastycznym, bo zakończonym śmiercią pracownika – inspektor zdecydował się na ukaranie pracodawcy karą grzywny 1800 zł (słownie: tysiąc osiemset złotych). To z pewnością adekwatna i słusznej wysokości kara, która odpowiada stopniowi przewiny, a do tego potwierdza tezę, że Państwowa Inspekcja Pracy z całą surowością dba o prawa pracowników.

Bo dba, prawda?

Pracownicy masowo skarżą się na pracodawców – w tym roku ponad 40 000 razy