ZUS skontroluje również pracowników, którzy opiekują się chorym członkiem rodziny
Po zmianie przepisów kontrolowanie tzw. zwolnień na opiekę przez ZUS jest już w pełni legalne. Dotychczasowe brzmienie przepisów było nieprecyzyjne, co rodziło liczne wątpliwości i utrudniało organowi rentowemu skuteczne działanie, często prowadząc do sporów na tle proceduralnym.
Obecnie ustawodawca zamknął tę lukę, zrównując status prawny zwolnień opiekuńczych z tradycyjnymi drukami L4 wystawianymi z tytułu choroby samego ubezpieczonego. Oznacza to, że ZUS ma pełne prawo sprawdzać, czy pracownik faktycznie sprawuje opiekę nad chorym dzieckiem lub rodzicem i czy jest ona medycznie uzasadniona, eliminując tym samym pole do nadużyć, które wcześniej bywały trudne do udowodnienia.
Zobacz też: Chore dziecko to nie zawsze L4 dla rodzica. Wszystko zależy od tego, kto z wami mieszka
Pełny wgląd w historię choroby. Nie tylko pracownika, ale i jego bliskich
Wraz z uszczelnieniem systemu, kontrolerzy otrzymali nowe instrumenty operacyjne. Instytucja może w tym momencie bez przeszkód mieć wgląd w dokumentację medyczną, niezbędną do oceny zasadności zwolnienia.
Co istotne, uprawnienie to nie ogranicza się jedynie do danych pracownika, ale obejmuje także wrażliwe dane medyczne chorego członka rodziny, nad którym sprawowana jest opieka. ZUS może żądać wydania tych dokumentów bezpośrednio od lekarza wystawiającego zaświadczenie lub od podmiotu leczniczego, który udzielał świadczeń zdrowotnych.
Równolegle zwiększono presję na samych ubezpieczonych. W toku postępowania wyjaśniającego urzędnicy mogą zwrócić się bezpośrednio do osoby korzystającej ze zwolnienia z żądaniem złożenia szczegółowych wyjaśnień oraz przekazania informacji potrzebnych dla rozstrzygnięcia sprawy.
Lekarze pod lupą i nowa ścieżka odwoławcza
Zaostrzenie kursu dotyka również środowisko medyczne. Nowelizacja porządkuje procedury dyscyplinarne wobec lekarzy, którzy wystawiają zaświadczenia niezgodnie z obowiązującymi zasadami lub stanem faktycznym.
ZUS uzyskał bowiem sformalizowaną możliwość przekazywania zgromadzonych materiałów dowodowych do właściwych organów samorządu lekarskiego. Dokumentacja ta może stać się podstawą do wszczęcia postępowań w zakresie odpowiedzialności zawodowej, a w skrajnych przypadkach - prowadzić do cofnięcia uprawnień do wystawiania zwolnień lekarskich.
Rewolucyjne zmiany zaszły także w procedurze odwoławczej, co ma usprawnić proces decyzyjny. Do tej pory lekarz, któremu cofnięto upoważnienie do orzekania o niezdolności do pracy, mógł odwołać się do Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Od 27 stycznia nie jest to już możliwe.
Obecnie wnioski o ponowne rozpatrzenie sprawy rozpoznaje bezpośrednio Prezes ZUS. Oznacza to skupienie kompetencji kontrolnych i odwoławczych w obrębie jednej instytucji oraz znaczne skrócenie administracyjnej ścieżki dochodzenia praw.
W praktyce, po wejściu w życie nowych przepisów, pracownicy muszą liczyć się z możliwością łatwego sprawdzenia powodu swoich absencji, a lekarze - z realną odpowiedzialnością za każdy wystawiony druk L4.
Obserwuj nas w Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Obserwuj