Koniec 5G Ready od Play? Sieć T-Mobile podjęła kroki prawne

Technologie dołącz do dyskusji (60) 10.04.2019
Koniec 5G Ready od Play? Sieć T-Mobile podjęła kroki prawne

Udostępnij

Edyta Wara-Wąsowska

Sąd zdecydował, że Play nie może wykorzystywać marki 5G Ready w swojej komunikacji marketingowej. To efekt pozwu, jaki złożyła sieć T-Mobile w związku z kampanią reklamową Play, która pojawiła się w mediach na początku marca 2019 r.

5G Ready od początku wzbudzało kontrowersje

W marcu wystartowała kampania reklamowa Play. Sieć promuje w niej markę 5G Ready. Play tłumaczy, że to zaawansowana sieć LTE-A, która umożliwi funkcjonowanie technologii 5G w przyszłości.  Marka obejmuje część sieci 4G telekomu opartą na zaawansowanych technikach radiowych. Jak łatwo się domyślić, nazwa 5G Ready to zatem raczej nawiązanie do przyszłości, a nie do tego, co marka oferuje w tym momencie. I to właśnie wywołało żywą reakcję konkurencji, która oburzyła się, że Play posługuje się taką nazwą. W słowach nie przebierał zwłaszcza Rzecznik Orange Polska – jego zdaniem kampania fioletowej sieci to „ściema roku”. Mogłoby się jednak wydawać, że na narzekaniu się skończy, a tymczasem inna sieć postanowiła… złożyć pozew w sądzie.

T-Mobile idzie do sądu

T-Mobile Polska najwyraźniej podzielało zdanie Orange, z tym, że sieć postanowiła pójść o krok dalej – kilkanaście dni temu w sądzie został złożony pozew przeciwko spółce P4 (właścicielowi sieci Play). Zdaniem T-Mobile sieć poprzez używanie marki 5G Ready naruszyła zasady uczciwej konkurencji. Częścią pozwu był wniosek o zabezpieczenie roszczenia w postaci zakazu publicznego używania przez Play hasła 5G Ready. Jak się okazało, sąd przychylił się do wniosku. W związku z tym Play nie może w tym momencie używać marki w swojej komunikacji marketingowej.

T-Mobile na razie wstrzymuje się od komentowania decyzji sądu – sieć chce poczekać na oficjalne uzasadnienie. Wody w usta nabrał również Play. Podobnie jak konkurent, wstrzymuje się z komentarzem do momentu uzyskania oficjalnych dokumentów. P4 może oczywiście odwołać się od decyzji o zabezpieczeniu, jednak nie wiadomo, czy zdecyduje się na taki krok.

To zresztą nie pierwsza sytuacja, gdy na potrzeby swojej komunikacji marketingowej Play posługuje się hasłem, które nie do końca oddaje rzeczywistość. Podobnie było w przypadku promocji technologii 4G LTE. Według niektórych specjalistów w tamtym momencie taka technologia jeszcze po prostu nie istniała. Inna sprawa, że Play po prostu zdaje się zgrabnie wykorzystywać trendy, przez co często jest o krok przed konkurencją. A czy w przypadku promowania 5G Ready były to już działania o charakterze nieuczciwej konkurencji – dopiero się okaże.