Masz Passata TDI? Lepiej go zawczasu sprzedaj. To już naprawdę koniec diesla

Gorące tematy Moto Zagranica dołącz do dyskusji (566) 21.05.2018
Masz Passata TDI? Lepiej go zawczasu sprzedaj. To już naprawdę koniec diesla

Mateusz Madejski

Nissan rezygnuje z diesli, nowe Volvo nie będzie miało diesla, Hamburg zakazuje diesli… To tylko nagłówki z ostatnich tygodni. Można by tak cytować dłużej, ale to się chyba mija z celem. Koniec diesla jest bliski. Jak masz Passata TDI to lepiej sprzedaj go już teraz, za chwilę nikt go nie kupi.

Hamburg już w maju ograniczy poruszanie się dieslami. Nie, nie chodzi o całe miasto, ale o dwie główne arterie. Inne miasta niemieckie myślą, żeby pójść drogą portowej metropolii. Może to o tyle zaskakiwać, że Rudolf Diesel w końcu był Niemcem, a niemieckie koncerny, z VW na czele w dużej mierze żyją z tego typu silników.

Cóż, widocznie w Niemczech argument „co nasze to dobre” nie do końca działa, a tamtejsi giganci motoryzacyjni mogliby się wiele nauczyć od naszych górniczych związkowców. Ale żarty na bok, sprawa jest poważna.

Koniec diesla. Koncerny chcą aut elektrycznych jeszcze bardziej niż Morawiecki

Pierwsza rezygnację z diesli zapowiedziała Toyota, ostatnio zrobił to Nissan. Nawet Volvo stara się być bardziej zielone i nowy model S60 zadebiutuje bez silników wysokoprężnych. Obostrzenia wprowadzają dla diesli wprowadzają też coraz to nowe miasta. Niebawem zakazy dla diesli będą obowiązywać częściowo na przykład w Londynie i Paryżu.

To jednak nie dziwi tak bardzo, jak ofensywa przeciwko motorom wysokoprężnym ze strony włodarzy niemieckich miast. Szefowie motogigantów, a przede wszystkim VW, muszą na to reagować w stylu’ „I ty Brutusie przeciwko mnie?”. Ale sami są sobie winni.

Koniec diesla. Wojna motoryzacyjna z ekologią w tle

W całej awanturze o diesle styka się mnóstwo wielkich idei, ale też interesów i interesików. To, że diesle są szkodliwe dla środowiska, to oczywiście nie jest tajemnica przynajmniej od czasu wielkiej afery Volkswagena.

No właśnie – bo choć diesel to dość stara konstrukcja, to jej nowoczesna interpretacja była idée fixe władz koncernu VW, a przede wszystkim legendarnego (lub jak kto woli – niesławnego) jej prezesa Ferdinanda Piëcha. Kto chce wiedzieć więcej na ten temat, to polecam doskonałą książkę „Szybciej, wyżej, dalej. Skandale Volkswagena” Jacka Ewinga. Gdybym miał ją podsumować w kilku zdaniach, to bym napisał, że różnymi trickami przez lata koncern VW promował diesle. Tricki te były równie nieczyste, jak same silniki diesla, ale wszystko to przez lata udało się ukrywać.

W efekcie udało się przekonać i najważniejsze rządy, i klientów, że diesle są super – najczystsze, najbardziej wydajne i do tego zapewniające całkiem niezłe emocje za kierownicą. Przekonano do tego głównie za pomocą sfałszowanych badań, bo oczywiście diesle tak naprawdę zanieczyszczały jak mało co.

Koniec diesla. Wykańczają go Japończycy

A VW na tym korzystał. Stał się w pewnym momencie największym koncernem motoryzacyjnym świata, wyprzedził na przykład Toyotę, która od dawna inwestowała w „zielone” napędy (na ile są one naprawdę zielone, to oczywiście inna historia). Toyota i inne firmy, jak przynajmniej wynika z relacji Ewinga, długo zastanawiali się jakim cudem VW robi tak wydajne silniki, które jednocześnie są tak oszczędne i korzystne dla środowiska.

Cóż, okazało się, że wielka niemiecka firma może stosować sztuczki, które znamy dobrze z polskiego podwórka. Z czasem wyszło, że diesle wcale nie są ekologiczne, a tak naprawdę są dużo gorsze dla środowiska niż standardowe napędy. No i wybuchła potem cała Dieselgate.

Wielkie koncerny japońskie więc po prostu odgrywają się na VW. Ich wycofywanie się z diesli ma przynieść efekty biznesowe, ale też podkreślić, jak bardzo złe są te napędy, czytaj: jak złe są napędy Volkswagena.

Swoją drogą, wśród miast w Niemczech, które chcą zakazać diesli, są Stuttgart i Monachium. W tym pierwszym swoje główne siedziby ma Mercedes i Porsche, w drugim – BMW. Skoro więc niemieckie aglomeracje, żyjące w dużej mierze ze sprzedaży aut z dieslami, wypowiadają im wojnę, to można mieć pewność – koniec diesla jest naprawdę bliski. Warto wystawić na sprzedaż Passata w TDI. Będzie już tylko tracił na wartości.

566 odpowiedzi na “Masz Passata TDI? Lepiej go zawczasu sprzedaj. To już naprawdę koniec diesla”

          • Chyba zatraciło ci się poczucie rzeczywistości – porównujesz passata produkowanego w dziesiątkach tysięcy w latach 90 tych i 2tysięcznych to forda t z początku wieku xx którego dostać w dobrym stanie jest niezwykle trudno. Fest! Trzeba mieć fantazję…

          • Nie porównuję passata, ale podejrzewam, że jak ktoś utrzyma go w dobrym stanie do 50 lat to też będzie jego cena rosła. Nie twierdzę, że osiągnie wartość Forda T. Po prostu przyszedł mi ten samochód do głowy jako przykład pojazdu zabytkowego.

  1. A ja od jutra nie jem cukru. Problem w tym, że pomimo piętnowania większość produktów jest nim faszerowana.

  2. Spokojnie, długie woooolne ruchy, w kraju gdzie 30% społeczeństwa mieszka na wsi, diesel w tedeiku jeszcze dłuuuuuuuuugo będzie hitem sprzedaży

    • to nie tylko wieś, w miastach również wiedzie prym. co bardziej może niepokoić to, że w Polsce znajdzie on swoją drugą i trzecią młodość, już widzę te kawalkady TDI na lawetach, których Niemcy już nie chcą a u nas, no coż, cena podbije ich popularność do takich rozmiarów jakich Europa nie widziała. Polak potrafi ;)

        • Naprawdę? Zapewniam cię że moja benzyna z zasilaniem LPG jest jednym z najbardziej ekologicznych napędów.

        • Widząc kilkuletnie, zajeżdżone diesle puszczające chmurę dymu przy każdym dodaniu gazu ośmielę się stwierdzić, że już lepszy dla środowiska był mój gaźnikowy Peugeot 205 bez katalizatora. Jak nie pod wszystkimi względami, to przynajmniej pod względem ilości generowanej sadzy, której ilość była pomijalna i nie było ryzyka zaczadzenia np. wyprzedzanego rowerzysty.

    • Ja sobie nie wyobrażam pracować kombajnem w polu 10 godzin (niektore gospodarstwa sa duze) i ładować tego „bydlaka” 3 dni i kosić godzine.

  3. Do autora .nie pisz bzdur czlowieku.mieszkam w Hamburgu i jezdze dieslem.w Niemczech nigdy nie zrezygnuja z diesli.propaganda dla lemingow.

      • Pojeździ. Jeśli jego diesel spełnia normę Euro 6 to pojeździ tak długo jak auta z silnikami benzynowymi bez GPFa.

        • No dobrze, ale mówimy tu o leciwym Passacie TDI który o Euro 4 zapewne nie słyszał, a co dopiero mówić o Euro 6

    • Artykuł jakby sponsorowany przez Toyotę :) Irytuje mnie juz ta marka ze swoimi nie dość że brzydkimi autami to jeszcze średnio przyjemną hybrydą. Jeździłem i to z ich najwyższej półki i proszę mi wierzyć że nie jest to nic wspaniałaego a wręcz przeciwnie

      • A co Toyota ma z wyższej półki ?? Awensisa, Camry? Proponuję pojeździć nowym Lexem LS, gwarantuje przyjemność z jazdy ale i niezawodność w porównaniu do aut francuskich lub niemieckich

        • Akurat LS niestety powinien był zostać przy poprzedniej, 8-cylindrowej hybrydzie. 6-cylindrowa jest bardzo dobra, pod warunkiem, że… ktoś nie jeździł poprzednią. ;)

      • Jeśli pisząc o ich najwyższej półce masz na myśli Priusa Plug-In, to Ci się nie dziwię, że wrażenia nie były jakoś szczególnie niesamowite. 6- i 8-cylindrowe hybrydy Lexusa to zupełnie inny poziom. Poza tym Twój komentarz i tak wygląda tak, jakbyś tylko szukał pretekstu do napisania paru zjadliwych słów na temat Toyoty. :)

          • Jakie to diesle są złe i jakie to hybrydy zajebiste – a niestety tak nie jest, nie dość że źle się nimi jeździ (chociaż to subiektywne odczucie) to wcale nie są takie eko. Elektryki mimo iż lubie nimi jeździć też są samochodami na węgiel :)

          • Tradycyjne hybrydy (większość Toyot i wszystkie Lexusy) nie jest „na węgiel”, bo się ich nie ładuje ;) Najeździłem się trochę hybrydami Lexusa, od CT 200h po RX 450h i GS 450h, i mi taki napęd by odpowiadał. Szczególnie te 6-cylindrowe, bo jeździ się tym świetnie. ;)

          • Hubrydy nie są a węgiel fakt, niemniej jednak proponuje Ci pojeździć zwykłym dieslem o podobnych osiągach i najlepiej tez V6 i poczujesz róznica. Juz nie wspomne szybsza jazda na autostradzie:)

    • Czego tu zazdrościć? Najtańsze w zakupie samochody w swojej kategorii, do tego z łatka auta dla ludzi marginesu.

  4. Bzdury ! Nissan właśnie wypuścił nowego X- treil ze 177 konnym silnikiem Diesla 2.0 ,dzięki któremu sprzedaż wzrosła o 50% !

      • No tak a francuzi produkują skyline’y GT-Ry i inne cuda jdm. Renault jest częścią koncernu nissana a przynajmniej był jakieś parę lat temu. Sławne dci.

  5. Będziesz się cieszył jak padnie turbo i dwumas…i jak się wtryski wysr..ją …hehehe…oszczędność w nowoczesnych dieslach jest pozorna…wiem ,bo jeździłem ideałami 14 lat i na pewno już do diesla nie wrócę…a Ci co tak chwalą diesle na szynie CR to chyba ofiary systemu co wymieniły już połowę osprzętu silnika i teraz szkoda sprzedać…to trzeba jeździć. .hehehe

    • Diesel 2003 rok bawarskiej marki. Nic nie dolega. Obylo się bez grzebania w silniku przez te lata.

    • Kolego w citroenie 2.0 HDi nie ma dwunasty DPF a turbina kosztuje 350 zł. Słupek silnika 450 zł. Tylko lać i jeździć. Pozdrawiam fanów cytryny.

      • ale cie jeblo czlowieku tak wlasnie naprawiacie te swoje wynalazki turbo za 350 owszem co drugi miesiac bo mozna kał kupic aaaa po regeneracji a ta kosztuje z 6-1,5 tysia ale super warsztat m juz za 1/4 ceny co za janusze to juz po starych tak wychowane

      • W 2.0 HDi nie ma dwumasy? Chyba tylko w wersjach 90 KM, może ewentualnie 109… DPF, zależnie od rynku, można było mieć już w wersjach 109 KM, na przykład w pierwszym Citroenie C5. A wiem to, bo wujek miał auto w takiej konfiguracji (auto z rynku niemieckiego).

    • A co jest lepsze? Benzyna? Nowoczesne silniki też mają turbo, nierzadko dwumasę i wtryski jak w dieslu. Wszystko jak w dieslach a od niedawna jeszcze GPF… Różnica taka że nowe benzyny są wysilone do granic możliwości….1.4 150 km i inne takie…

      • Akurat 1.4 150KM to bardzo przyzwoity silnik i daleko mu do granic możliwości. Peugeot RCZ R 1.6 270KM, to jest wysilony silnik…

      • To tak jak wspolczesne diesle, bez turbo mialyby po 60-70 KM, zamiast 150… A tak przy okazji – wtryski i turbiny do benzyn sa znacznie prostsze konstrukcyjnie, awaryjnosc moze podobna, ale ceny KILKUKROTNIE nizsze niz w dieslu.

      • 150 KM z 1.4 to nie jest granica możliwości :D Tyle to by na upartego dało radę zrobić z silnika wolnossącego, jak masz turbodoładowany silnik to ciśnienie doładowania wymagane do osiągnięcia takiej mocy jest stosunkowo niskie.

        A dwumasę to ja mam nawet w wolnossącym Mondeo 1.8 z 2003 roku. Na razie dobijam do 220 tys. przebiegu na fabrycznej. :)

    • dokladnie tak jak piszesz brawo ty a i jeszcze te mity 2 l silnik w budzie passata kombi 4,5 to na huj placza ze podrozala ropa ha ha ha a paassatozercy przyjezdzaja do mnie i kupuja auta z gazem bo okazuje sie ze jak trza w trase jechac nie stac powtarzam jechac 150 -170 i okazuke sie ze spala 11:)

      • W Polsce nie wolno jeździć 150-170 na drogach publicznych ;-) A tam gdzie wolno (Autobahn?) jaki silnik w Passacie pali mniej niż 11 przy tej prędkości?

    • Widzę, że jeździsz starymi heblami albo gównianym 1.0.Nowe benzyny maja turbo, dwumase, a od 2018 odpowiednik DPFa. Hahha

  6. Generalnie autor coś tam słyszał, coś chciał napisać, ale nie wyszło…
    Czy zająknąłeś się drogi autorze, że jeśli diesel spełnia normę EURO 6, to będzie mógł jeździć po mieście tak samo, jak auta z silnikami benzynowymi? Jak nie masz o czymś pojęcia, to odpuść. Napisz artykuł o czymś na czym się znasz, o ile istnieje coś takiego.

  7. Całkowicie wycofywac diesle z samochodow osobowych. W Polsce zrobic zakazy poruszania, tak jak w Niemczech.

  8. Spaliny z silników diesla są równie groźne co azbest. Koncerny będą odchodzić od tych napędów i stawiać na hybrydy

    • Tak. Przy cenach za benzyne 5,50 ktora jest teraz i cenach aut hybrydowych lub elektrycznych 2% Polaków będzie stać na auto a nie o to chodzi i producentom i naszemu np Orlenowi….

      • Akurat ceny zwykłych hybryd (nie plug-in) są porównywalne do diesli. Jeśli ktoś jeździ dużo po mieście, to jest to opcja warta zastanowienia. A jeśli ktoś chce auto używane, to do starszych hybryd często da się założyć LPG, coraz więcej taksówkarzy tak jeździ. :)

  9. Kupuje nowe diesle jeżdżę 200 tys i sprzedaje. Nigdy nie wymieniałem turbiny sprzęgła dwumasy . Ci co tak piszą to chyba kupili od zaplakanego Niemca. Pozdrawiam

    • Mam dwa od niemca akurat ale serwisowane w ASO i nic złego im nie dolega. Poprzedni własciciele dbali o nie.

      • Diesel nie zginie szybko z rynku tak jak już ktoś pisał euro 6 i wjeżdżasz gdzie chcesz mieszkam w niemczech wiec wiem sam w tym tygodniu kupuję nowego 2.0tdi z euro 6 i mam na wszystko wysrane pozdrawiam przeciwników dieselka

  10. A w Anglii jazda dieslem to obciach do tego stopnia, ze podczas kupna samochodu dilerzy proponują usługę ‚nie montowania’ z tyłu magicznego oznaczenia TDI :D

  11. Co za pacan ten artykuł pisał diesel w Polsce będzie jeszcze chodliwym towarem przez co najmniej 10 lat ,SPRZEDAJ SZYBKO KONIEC DIESLA!!! Żart jakiś ,

    • Nie ma opcji. Brak wystarczającej infrastruktury i tragicznie dużo miejsca potrzebne na butle, żeby to miało jako-taki zasięg. Poza tym diesel po prostu zwyczajnie lepiej się sprawdza w takich zastosowaniach, przez jego charakterystykę pracy.

      • Nie zgodzę się. Całkiem spora infrastruktura miejskiego transportu obecnie jeździ na CNG.
        Co więcej znam firmę która CNG pakuje nawet do swoich wszystkich aut firmowych a to gigant rynku metalurgicznego.

        • Mógłbym się z Tobą zgodzić, gdyby nie jeden zasadniczy problem: o ile mi wiadomo, miejski transport tankuje CNG „u siebie” w bazie. Ten gigant metalurgiczny zapewne też. O ile sporadycznie się zdarza, że takie podmioty pozwalają na wjazd kogoś z zewnątrz i tankowanie u nich, to regułą to nie jest. Czyli: człowieku z CNG, radź sobie sam. :)

          Poza tym jak widzę co się dzieje w podwoziach Volkswagenów na CNG to mnie „trochę” odrzuca :D

  12. Sluchajcie wy wszyscy pseudo uczeni sami wykrecacie sobie bat na siebie i na ekologie. Juz w polsce w latach 80 tych wiedziano o duzo wiekszej szkodliwosci roznych rodzajow benzyn dlatego niezwlocznie w latach tych wlasnie 1983 rok w wojsku polskim wprowadzono niezwlocznie tzw dizelizacje nie dlatego ze to byl wymysl owczesnych wladz niechetnych benzynie tylko zeby bylo ekonomicznie disel zuzywa znacznie mniej paliwa ma wiekszy moment obrotowy co przeklada sie na wiekszy uciag i ladownosc nawet niewielkich aut osobowych oraz ekologicznie. Prawda jest taka ze jak ludzie pozbeda sie tego rodzaju napedu to straca naprawde wiecej niz zyskaja. Jeszcze jedno. Nie bedzie w ten sposob transportu autobusowego nie bedzie tirow zaopatrzenia sklepow piekarni i stacji paliw bo niestety nie bedzie czym tego po prosty przewiezc bo naprawde benzyna i gaz do tego sie nie nadaja wogole chyba ze na krotsza mete. Dziwie sie tylko ze w 21 wieku istnieja na swiecie tacy kretyni i nieuki ze nie wiedza o tych sprawach. Powiem jeszcze tylko jedno. Uczestniczylem w precyzyjnych testach spalin na samochodzie mercedes kl.g 1985 kontra zapalony papieros i po trzech razach tak zeby sie upewnic to wyszlo na dymomierzu wskazanie ruchu wskazowki na niekorzysc zdecydowanie papierosa bo okazal sie po prostu duzo bardziej szkodliwy od starego bezkatalizatorowego merca kl.g 1985 r. Niech lepiej wszyscy glupi urzednicy unijni walna sie mocna w czolo bo widac ze wszystkie ich pomysly rowniez z dieslem sa po prostu do bani. Dziekuje do widzenia ( o zgrozo…. sic!! )

    • zgadzam się.
      Niech ktoś pokaże ilości spalin nie w danym momencie, tylko przeliczy ile wydali przez np. 100km. lub rocznie.
      Przyjmując oczywiście mniejsze zużycie przez silnik Diesla.
      A co Niemcy mają teraz zrobić. Tylko pozbyć się diesla.
      Wprowadzają elektryki. Niby Eko, a tak naprawdę są bardziej trujące. Samo wytworzenie akumulatorów wprowadza więcej CO2 a co z odpadami akumulatorowymi ?
      Z elektrykami będzie tak jak z elektrowniami atomowymi. Wszystko ładnie na początku, tylko później co z odpadami ?
      Teraz prawie wszyscy chcą zamykać elektrownie atomowe.

  13. 1,9 TDI b5 ahu nalatane 350kkm oficialnie. Tylko wymiany eksploatacyjne plyny itd. Pali nawet na oleju rzepakowym. Będę jeździł aż nie padnie :-D

  14. Heh widzę, że emocje biorą górę i ludzie popadają ze skrajności w skrajność. Najpierw tworzy się zupełnie nierealne normy, a teraz wychodzą afery, bo koncerny nie były w stanie im sprostać.
    Swoją drogą stałem wczoraj za audi 1.9 tdi w mcdrive. Wcale nie wyglądało na stare, choć ja się na audikach nie znam. Nie widać było, żeby jakoś bardziej kopcił, ale tak za nim smierdzialo, że musiałem z 3m odstępu zrobić.

  15. Tekst wpisałby się świetnie w konwencję pierwszego kwietnia. Dziś stanowi żałosne świadectwo braku wiedzy autora.
    Passat 1.9 TDI potrafi w trasie spalić 3,5 l/100 km. Benzyniaki o analogicznej pojemności nie zejdą poniżej 5l. Hybrydy zasilane energią elektryczną z elektrowni węglowych w naszym kraju… no cóż – to kiepski żart.
    Gdzie jest ta dbałość o środowisko?
    Brak danych, brak analizy, brak logicznych wniosków. Wprowadzanie w błąd to jedna z najbardziej efektywnych form marketingu. Tekst powyżej jest jej świetnym przykładem.

    • Mój 1.9 w trasie na autostradzie przy 150 to nawet mniej niż 3 bierze. Oleju silnikowego ma się rozumieć.

      • Paaanie, mój 1.9 to produkuje nawet i 2 litry ropy na 100 km, czasem w dłuzszej trasie musze stanąc gdzieś i o spuścić albo sprzedać, do tego ryzyko dochodzi że bagiety mnie gdzieś capną i dopiero będzie!

        btw
        „Hybrydy zasilane energią elektryczną z elektrowni węglowych” aha ok

    • Fascynuje mnie, że pisząc o hybrydach, niemal wszyscy biorą pod uwagę tylko wersje plug-in, podczas gdy wersje nieładowane z gniazdka istnieją, mają się doskonale i są tańsze. I nie korzystają z prądu z elektrowni węglowych.

  16. Warto wystawić na sprzedaż Passata w TDI. Będzie już tylko tracił na wartości.

    Bo wcześniej to zyskiwał ;-)
    Już prędzej należy się go pozbyć ze względu na awaryjność systemu recyrkulacji spalin w TDI robionych przez VAG.

    • to jest nic w porównaniu z oplowskimi EGR. To nie jest tylko głupi żart, że w Oplach lampka check engine przestaje się świecić tylko jak żaróweczka pod nią się spali ;)

  17. Zaraz wycofają się ze swojej decyzji. Ostatni raport czystości powietrza zestawiony że spadkiem sprzedaży diesli na rzecz aut benzynowych pokazal wzrost zanieczyszczenia powietrza. Szczególną popularnością cieszą się SUV, które w porównaniu diesel-banzyna palą i 5 litrów więcej w przypadku silników benzynowych.
    Raport i artykuły analizujące to zjawisko szybko zniknęły z zachodnich portali informacyjnych, a u nas to nawet nikt nie zauważył.
    Ja chętnie kupię auto elektryczne, ale gdy będzie dotowane oraz w cenie zwykłego.
    Dziwię się że konstrukcje typu Chevrolet Volt / Opel Ampera nie są rozwijane. Silnik elektryczny o zasięgu akumulatora do 80km

  18. Jezeli za 20 letniego diesla moge zaplacić 5 tys to napewno nie kupie elektryka za 50tys. Bo z kąd mam na to wziąść? Z dupy nie wyciągne

  19. A po końcu diesli będzie era diesli… Ekologiczne porównanie silników bije w łeb benzynę. Normy są liczone na porównywalnej sprawności silników i spalaniu. Z tym, że stare TDI ma około 55% sprawności a nowa cudowna eko benzyna 35. Diesel spali 6 litrów, benzyna 9. Benzyna z ropociągu nie leci….
    Za rok wrócą 3 litrowe konkretne diesle.

  20. Ja mam a3 1.9tdi w dwu masa i DPF. Jeżdżę 2 lata po Niemcy i nic się nie chce zepsuć. Co jakiś czas na trasę wyskoczy aby pdf przypalić. A jak coś to nowe na niedrogo są po 800pln. Turbinka w razie co drugie tyle. A przyjemność wyprzedzania na 5tym biegu w trasie bezcenna. Nie to co te główna 1.2 TSI ekologiczne tylko jak łańcuch pęknie to 5tys na remont trza mieć.

  21. Ja mam a3 1.9tdi z dwu masą i DPF. Jeżdżę 2 lata po Niemcu i nic się nie chce zepsuć. Co jakiś czas na trasę wyskoczy aby pdf przypalić. A jak coś to nowe na niedrogo są po 800pln. Turbinka w razie co drugie tyle. A przyjemność wyprzedzania na 5tym biegu w trasie bezcenna. Nie to co te główna 1.2 TSI ekologiczne tylko jak łańcuch pęknie to 5tys na remont trza mieć.

  22. Ja mam Audi S6, pali średnio 17l benzyny i kto by się tym przejmował, kogo interesują auta które palą 4l i ledwo co się toczą po drodze…..

  23. Bzdury piszecie w tym artykule. Diesle beda jezdzic jeszcze dlugooo a zakaz diesel dotyczy tylko 3 ulic. Glupi polski artukul.

  24. RDE2 i wszystko jasne… Diesel umiera dla nowego bardziej mało ekologicznego trendu… elektryki.

  25. Propaganda. Mam nowego diesla euro6 i w polaczeniu z adblue to nie jest juz truciciel. Toyota, czy nissan od dawna nie maja swoich silnikow diesla (i nigdy nie mialy porzadnych wczesniej), wiec takie propagandowe wycofanie. Nie jestem bezmozgowym Pasjonatem diesli, ale jak jezdzisz glownie w trasach i autostradami na duzych dystansach dużym autem to diesel jest najlepszy (spalanie, moment obrotowy, zasieg).

  26. No dobra samochody. Pytam jednak jaki wplyw na srodowisko mają samoloty. Lata ich coraz więcej a jeden lot to kilkadziesiąt ton paliwa. Ile samochodów musiałoby to spalić. Co, spaliny samolotu nieszkodliwe?

  27. Bzdura i propaganda! Takie ruchy co prawda się przewijają, ale lobby VW, Mercedesa i BMW które zarabiają krocie na Dieslach nie pozwoli na to. Po drugie to Nissan właśnie wypuścił nowy model X-Trail ze 177 konnym dieslem 2.0 dzięki któremu sprzedaż wzrosła o 50%! Po trzecie silniki wysokoprężne mają o wiele większy moment obrotowy niż benzyniaki o takiej samej mocy i pojemności, więc niegdy nie wyjdą z produkcji w autach terenowych, Pick-Upach i Truckach. Diesel nie umiera ani nie wychodzi z urzytku, a nawet jeśli faktycznie takie kroki zostaną podjęte to w Polsce jeszcze długo będą w urzytku a nawet będą popularniejsze bo sprowadzenie diesla z Niemiec będzie znacznie tańsze niż benzyniaka więc w Polsce jeszcze więcej ich będzie.

  28. A ja chce właśnie kupić diesla, mam smaka na bmw, może i bym wziął benzyne ale V8 padają jak muchy i wywalona kasa, a diesel nie dość że mniej awaryjny to 306 konna limuzyna paliw granicach 10. Więc mam w 4 literach wjazd do Monachium, nie jedno miasto na świecie to raz a dwa w razie czego zawsze można sobie pożyczyć skuterek i poszaleć po mieście :)

  29. Dodam, ze VW niedawno ogłosił że wprowadza nowego TDI ! :)
    Rozmawiałem również z handlarzami w de i nikt nie planuje przecen diesla. Świat jest duży i po za niemcami mało kogo to obchodzi :)

  30. Dizel umiera, samochody tracą na wartosci. Zachod wypycha do Polski już od długich lat samochody. Rząd musi wprowadzic ograniczenia w poruszaniu.

  31. W tym wszystkim nie chodzi o środowisko naturalne ale tak jak napisane zostało w artykule o interesy i interesiki grona osób polityków biznesmenów a może nawet i tych złych powiązanych z szemranymi sprawami. VW poległ awaryjnością i spalinami swoich diesli w ostatnich latach, a także klienci diesla zrazili się do niego poprzez dpf-y egr-y itd. Czy elektryka i hybrydy to taka ochrona środowiska? Baterie, akumulatory, żarówki led/Xeon, alternatory, rozrusznik, bi/tween/turbo, znacznie częściej się zużywają nie mówiąc o silnikach jednorazówkach wytrzymujacych 200 tys km.

  32. Sieją ferment i tyle.Ludzie będą kupować Diesle ponieważ w dalszym ciągu są bardziej ekonomiczne ( jeśli chodzi o spalanie ), niż benzyna.Mam na myśli eksploatowanie auta w trasach, a nie męczęnia w mieście.Wezmę za przykład 2.0 Tdi 140 km.
    W trasie 45 km do pracy z czego 20 km poza miastem, 20 km autostrada ,5 km miasto, przy prędkościach rzędu 90 do 110 spalanie 5 l ON.
    Dla porównania Toyota Avensis 2.0 143 km w granicach 8.Nie wspomnę o dynamice przyspieszania ,wyprzedzania jak trzeba.
    Turbo benzyna 2.0 170 km Opel Vectra C to już zapomnij aby zjechał poniżej 10.
    Ktoś powie LPG oki zgadza się jest taniej ale w seicento 1.1 punto 1.2 lub astrze 1.4 wtedy tak 8 LPG chlapnie i to jest ekonomia.
    Zaś zapomnij o dynamice w tym przypadku.
    Większe benzyny z LPG powyzej 2 litrów to zapomnijcie o mniej niz 11 lpg.
    Ktoś powie elektryk, raczkuje w polsce.Hybrydy, tylko nowe wyeksploatowane droższe w serwisie niż nowe Diesle.
    Podsumowując jak chcesZ jeździć tanio niska pojemność plus lpg.Jak chcesz jeźdZić w miarę tanio a mieć zapas mocy tylko Diesel

    • Czemu niby tylko mała pojemność? Przy dużej wychodzi jeszcze bardziej korzystnie, bo moc duża, a wydatki na paliwo małe.

      • Bo od dawien dawna wiadomo, że najbardziej trwałe jednostki benzynowe, to te wysoko pojemnościowe.Duża moc z pojemności = okej więcej oszczędności przy LPG ale i większe spalanie.I wcale nie wychodzi tak ekonomicznie w porównaniu do Diesla

        • ? Tyle że jest jeszcze coś takiego jak cena… Cena LPG to ok 2 zł za litr, cena oleju napędowego to już prawie 5 zł. Licząc nawet 11 litrów na 100 przy gazie to 22 zł.

          • Jasne że tak.
            Do tego dolicz 3000 koszt montażu lpg, 160 pln przegląd na stacji okręgowej, 150 przegląd raz a nawet dwa razy w roku instalacji.I co 3-4 dni tankowanie na stacji.
            Liczyłem to dosyć skrupulatnie i nie mówię, że gaz się nie opłaca. Bo się opłaca, ale wcale nie jest tak kolorowe jak każdy myśli.Lpg w porównaniu do BP jak bajbardziej, ale do ON to już nie koniecznie.
            No chyba że w nowym dieslu klęknie wtrysk, czy pompa, zawór egr czy inny element układu paliwowego.Wtedy czar diesla prysł

          • Dokładnie. W 100%się z tobą zgadzam. Dokładnie tymi samymi kryteriami kierowałem się zakładając instalację. Koszty serwisu silnika benzynowego(oczywiście nie każdego;)) są nieporównywalnie niższe niż diesla. U mnie czynnikiem decydującym wcale nie był koszt litra gazu czy oleju n. Bo z goła na 100 kilometrów koszty są podobne ale właśnie koszty serwisowania. Tym bardziej że moim celem wcale nie była jednostka Eco bo lubię mieć trochę mocy pod nogą. Oczywiście nie twierdzę też że diesle są złe ale moim zdaniem gaz jest jednak dużo bardziej przyjazny dla środowiska.

        • Diesel wychodzi najtaniej kiedy jedziesz na oranzadzie 15-17zł/100km.
          Jezeli na ON to 30zł/100km nieco drożej do LPG 25zł/100km.
          ON Diesel niestety przegrywa bo serwis dużo droższy i oszczedności z paliwa idą w części i mechanika.

          • Jasne.
            Jeśli spier&@„ się nowy Diesel to zapomnij o oszczędnościach.
            Wszystko co zaoszczędziłeś przy dystrybutorze pójdzie z naddatkiem na mechanika.
            Zaś do dzisiaj wiadomo ze są stare ale jare jednostki diesla ,które po dzień dzisiejszy nie sprawiają problemów. I jazda nimi jest wręcz bezawaryjna

    • Bosze skąd ty takie farmazony bierzesz?:D brak mocy na LPG? Chyba faktycznie jedyne z czym miałeś do czynienia to Seicento… Nawet jeżeli silnik większej pojemności chlapnie te 11 LPG to jest to dużo? Benzyny spali mniej? Raczej wątpię… Z moich doświadczeń wynika że różnica w spalaniu benzyny i LPG to jest maks 1 litr i to praktycznie bez spadku mocy więc nie wypisuj herezji nie mając zielonego pojęcia o czym piszesz.

      • może chodziło mu i instalacje gazu która nie jest sekwencyjna. Jeździiłem kiedyś starym toledo 1.8 w gazie i zwykła nie sekwencyjna instalacja lpg to się zgadza spadek mocy z benyny na gaz jest zauważalny o 50% jak masz sekwencje to nie ma spadku mocy

  33. Podróż z Polski na wakacje do Chorwacji elektrykiem potrwa chyba tydzień. Już sie ciesze.

  34. Kiedy spadnie popularność diesla to może ceny ON na stacjach wrócą do normalnego poziomu sprzed ery bumu na diesle czyli ok. 34 ceny Pb

  35. hmm… ja jezdze dieslem w swoich autach od lat i dlatego, ze po prostu mi te silniki bardziej odpowiadaja. Lubie wolniejsze obroty i wyzszy moment obrotowy. Niskie spalanie nawet przy mocnym wcisnieciu gazu to efekt uboczny :) jezdzilem tez kilkoma benzynkami o podobnych mocach i owszem, jak sie silnik podciagnie na obrotach to jada a ogolnie to takie mułowate sa na poczatku i mi to po prostu nie odpowiada. …a nie zapominajcie, ze za czasow gdy benzyna byla jeszcze olowiowa, wdychanie spalin z diesla bylo wrecz lepsze dla zdrowia :)

  36. Jestem ciekaw kiedy ludzie zrozumieją że nie chodzi o typ silnika, a o jego stan. 20 letni passat w gnoju może mniej kopcić niż 5 letni diesel od dowolnej innej marki, wszystko jest kwestią stanu technicznego. Jeżeli zakaz będzie dotyczył aut o złym stanie (kwestia testu spalin na przeglądzie), to jest to jak najbardziej na plus ;)

    Natomiast to co mnie śmieszy, to to, że w tym mentalnym wysrywie o samym zakazie są 3-4 linijki a o tym jaki to vw jest zły i niedobry cała reszta. Zabawne jest też to że w dieselgate udział brało również bmw i chyba grupa fiata (tu bodajże chodziło o silniki wykorzystywane w dostawczakach) ale zawsze wspomina się o vw. Nie twierdzę że vw jest marką idealną, są dokładnie tacy sami jak każdy inny koncern, no ale…

  37. Stare, zmęczone TDI łatwo poznać po czarnej chmurze dymu, którą ciągną za soba po ulicach. Ale jednak te auta jeżdżą długie lata. Dopóki za nowoczesnego diesla nie weźmie się domorosły tuner który od razu wycina DPF i zaślepia EGR, ma to szanse działać długo i ekonomicznie. A przy okazji ekologicznie.
    Sam mam Volvo z 5 cylindrowym dieslem 2.4l. Dzięki różnym ekologicznym wodotryskom nie kopci i pełnia normę Euro4 (przynajmniej dopóki działają i oby to trwało jak najdłużej). Dość wysoka moc, a przede wszystkim moment obrotowy w trasie są niezastąpione. Paliwa spala na pewno mniej niż podobna benzyna. A żeby z benzyniaka wydusić ponad 500Nm to musiałby być wielki, paliwożerny silnik.
    Jednak ze względu na to że czasem trzeba się przejechać po mieście, a i eksploatacja Volvo do najtańszych nie należy, myślałem czy by nie zmienić na coś nowocześniejszego, np hybrydę. I co się okazuje? Mikro benzynki, które w hybrydach łączy się z elektrykami, w warunkach autostradowych palą jak smok, a elastyczności nie mają żadnej. No i ten hałas jak z kosiarki. W mieście jest lepiej, ale tylko dopóki jedziemy na samej elektryce. Gorzej jak braknie prądu i odpala się kosiarka. A już strach pomyśleć jak akumulator z takiego eko autka całkiem padnie. Przecież produkcja i utylizacja baterii jest mega trująca dla środowiska.
    Póki co mi wychodzi, że najbardziej ekonomiczne i ekologiczne jest LPG. Spala się nieporównywalnie czyściej niż benzyna, paliwo jest tańsze, a standardowe silniki dość łatwo zaadaptować. Niestety nie sprawdza się na krótkich trasach, gdzie silnik spala benzynę i nawet nie zdąży się rozgrzać i przełączyć na gaz.

  38. Ludzie zanim to nastąpi to wszystkie Passku szlak trafi z wyeksplikowania.Ktos bzdury piszę,może za sponsorowany a wy w kamer.

  39. To jakaś paranoiczna nagonka na jedne z najmniej awaryjnych samochodów (co nie znaczy, że najlepszych). Ciekawe jakie silniki będą stosowane w ciężarówkach? Rozumiem, że wszystkie samochody z DI/TDI nagle znikną i w to miejsce pojawią tysiące nowych ciężarówek i osobówek non diesel tak? Co za maniacy mataczą ludziom w głowach. Elektrownia węglowa/huta i cukrownia zatruwają środowisko 10000 bilionów razy więcej niż milion diesli nawet jeżeli 1% jest rozregulowanych. Maszyny rolnicze, przemysłowe itp. Testy broni biologicznej chemicznej, atomowej q r w a jak to zatruwa a jakoś nikt na to nie reaguje? A do naładowania baterii w pojeździe elektrycznym trzeba wyprodukować prąd z elektrowni…węglowej? Bo wiatrowych to coś mało jeszcze jest. To jest lobbing i matactwo celem szukania zarobku na ślepych jak krety ludziach, którzy uwierzą w to co napisze się lub powie w mediach.

    Swoją drogą jak passaty będą kosztować 100zł/sztukę to kupię wszystkie i będę miał sporo części zamiennych.

  40. „a niemieckie koncerny, z VW na czele w dużej mierze żyją z tego typu silników.”……
    Chyba żyli, bo po wpadce nie mogą się podnieść, dlatego robią wszystko aby ich motoryzacja nie padła.
    Sami ponosili normy spalania EURO których w rzeczywistości nie spełniali, a wszystko po to aby być przed konkurencją.
    Teraz aby nadal się liczyli, to muszą pozbyć się zbędnego ciężaru – czyli wyeliminować Diesle. W przeciwnym razie sprzedaż im padnie na łeb.
    Tak w ogóle to nie rozumiem Polskiego rządu – Powinien zakazać sprowadzania aut które oficjalnie nie spełniają norm określonych przez producenta. Wyprodukowali trucicieli, to niech sami u siebie nimi jeżdżą.
    Zresztą cwaniaki Niemiaszki już się zabezpieczyli. Wprowadzając przepis unijny że badania firm trzecich nie będą brane pod uwagę. Tym samym teraz w trujących dieslach zmieniają „cudowne oprogramowanie” które nic nie zmienia, tylko częściej wypala DPF i auta więcej palą oraz następuje szybsze zużycie osprzętu np. EGR…
    Dzięki wprowadzonemu unijnemu przepisowi nadal mogą te silniki sprzedawać ze zmienionym oprogramowaniem, bo nikt tego nie będzie mógł podważyć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *