- Home -
- Prawo -
- Koniec ubezwłasnowolnienia w Polsce? Reforma, która może zmienić życie 150 tysięcy osób
Koniec ubezwłasnowolnienia w Polsce? Reforma, która może zmienić życie 150 tysięcy osób
W polskim systemie prawnym funkcjonuje od dawna instytucja, która działa jak wyłącznik. Jedno orzeczenie sądu i człowiek znika z obrotu prawnego — przestaje być podmiotem decyzji, staje się ich przedmiotem. Nie podpisze umowy, nie rozporządza majątkiem, często nie zdecyduje nawet o sprawach codziennych.

Tak w skrócie działa ubezwłasnowolnienie. Instytucja stara, głęboko zakorzeniona w systemie, a jednocześnie coraz bardziej niewygodna, ponieważ im bardziej współczesne prawo mówi o godności, autonomii i prawach człowieka, tym trudniej uzasadnić rozwiązanie, które tę autonomię po prostu wyłącza. Nieprzypadkowo od lat mówi się, że to instytucja „wyłączająca z obrotu prawnego".
Dziś Polska stoi przed decyzją, która jeszcze kilka lat temu wydawała się nierealna — odejściem od ubezwłasnowolnienia jako takiego. Przygotowywana jest reforma prawa cywilnego, która zakłada likwidację ubezwłasnowolnienia i zastąpienie go modelem wspieranego podejmowania decyzji. Choć brzmi to jak techniczna zmiana, w rzeczywistości dotyczy pytania fundamentalnego — czy państwo ma prawo odebrać człowiekowi zdolność do decydowania o sobie.
Od ochrony do kontroli — jak ubezwłasnowolnienie zamieniło się w narzędzie władzy
Należy oczywiście obiektywnie stwierdzić, że instytucja ubezwłasnowolnienia nie jest zła co do samej jego istoty. W swoich słusznych założeniach miała chronić osoby, które nie są w stanie kierować swoim postępowaniem — przed wykorzystaniem, błędnymi decyzjami, konsekwencjami, których nie rozumieją. Problem w tym, że ochrona bardzo łatwo zamieniała się w całkowitą kontrolę. W praktyce oznaczało to przez lata, że decyzje podejmował opiekun lub kurator, osoba ubezwłasnowolniona była często pomijana, system nie rozróżniał dobrze między różnymi poziomami zdolności do samodzielności.
Rzecznik Praw Obywatelskich (RPO) od dawna wskazuje, że taki model jest zbyt radykalny i niedostosowany do współczesnych standardów praw człowieka. W swoich opiniach podkreśla, że odbieranie zdolności do czynności prawnych w tak szerokim zakresie narusza godność człowieka i nie odpowiada zobowiązaniom międzynarodowym Polski. Rzecznik od wielu lat konsekwentnie wskazuje, że ubezwłasnowolnienie, jako instytucja zastępczego podejmowania decyzji, powinno zostać zastąpione systemem wspieranego podejmowania decyzji.
Nowy model — człowiek zostaje, system się zmienia
Projekt reformy (druk UD80) nie polega na „złagodzeniu" ubezwłasnowolnienia. Zakłada coś znacznie dalej idącego — jego likwidację i zastąpienie zupełnie inną konstrukcją prawną. O tym, że zniesienie ubezwłasnowolnienia jest wspólną inicjatywą RPO i Ministerstwa Sprawiedliwości, wiadomo od dawna, ale teraz nabiera realnych kształtów.
W miejsce jednego, radykalnego narzędzia pojawić się ma system wsparcia — czyli asystenci pomagający w podejmowaniu decyzji, kuratorzy o różnym zakresie kompetencji, pełnomocnictwa działające na przyszłość, gdy ktoś przewiduje utratę samodzielności. Wspólnym mianownikiem proponowanych zmian jest idea, że człowiek nie traci prawa do decydowania, ale dostaje wsparcie w jego wykonywaniu. Jest to fundamentalna zmiana filozofii prawa — z modelu „zastępuję cię" na model „pomagam ci zdecydować". Czy też mówiąc inaczej — w nowym modelu akceptujemy, że człowiek ma prawo podejmować decyzje niedoskonałe, o ile nie jest całkowicie pozbawiony zdolności ich rozumienia.
Wydaje się, że to podejście bliższe jest rzeczywistości, ponieważ przecież każdy z nas podejmuje złe decyzje. Różnica polega tylko na tym, że jedni ponoszą ich konsekwencje sami, a inni byli dotąd od tego „odcinani" przez system. Ministerstwo Sprawiedliwości wprost wskazuje, że celem jest zapewnienie każdej osobie możliwości decydowania o sobie w zakresie, na jaki pozwala jej rozeznanie.
RPO popiera kierunek, ale ostrzega przed pozorną zmianą
RPO konsekwentnie popiera ten kierunek. Wskazuje, że odpowiada on standardom wynikającym z Konwencji ONZ o prawach osób z niepełnosprawnościami i przywraca osobom zainteresowanym podmiotowość, ale wyraźnie zaznacza, że „diabeł tkwi w szczegółach". Największe ryzyko polega na tym, że nowe instytucje będą działały jak stare, tylko pod inną nazwą — dadzą opiekunom podobnie szeroką władzę, nie zagwarantują realnego udziału osoby zainteresowanej w decyzjach. RPO zwraca też uwagę na problemy praktyczne, jakie mogą wystąpić w trakcie wdrażania nowych rozwiązań — takie jak to, że już dziś brakuje osób gotowych pełnić funkcje opiekunów, sądy są przeciążone, a cały system może nie udźwignąć bardziej zindywidualizowanego modelu.
Innymi słowy — sama zmiana przepisów nie wystarczy. Potrzebna jest zmiana praktyki.
Problem konstytucyjny — czy reforma wymaga zmiany ustawy zasadniczej?
Reforma dotyka także poziomu ustrojowego. Art. 62 ust. 2 Konstytucji RP wprost odnosi się do osób ubezwłasnowolnionych. Powstaje więc pytanie — czy można zlikwidować tę instytucję ustawą zwykłą?
RPO odpowiada, że tak, ale pod warunkiem odpowiedniej interpretacji przepisów, a docelowo być może także ich zmiany. Wynika z tego, że reforma daleko wykracza poza poziom kodeksu cywilnego, a powstaje nowy problem ustrojowy i pytanie, czy w ogóle możliwe jest całkowite zniesienie ubezwłasnowolnienia bez zmiany ustawy zasadniczej. Warto dodać, że to nie jedyna zmiana zasad dziedziczenia i obrotu prawnego, która w ostatnich latach wymusiła ponowne spojrzenie na fundamenty kodeksu cywilnego.
Reforma, która dzieje się po cichu — a dotyczy 150 tysięcy osób
Mimo wagi problemu, temat ubezwłasnowolnienia rzadko przebija się do debaty publicznej i jest to bardzo zaskakujące. A przecież ubezwłasnowolnienie dotyczy nawet 150 tysięcy osób w Polsce. Planowana reforma nie jest tylko zmianą proceduralną, ale odwróceniem relacji między państwem a jednostką. Przez lata odpowiedź była prosta — chronić to znaczy decydować za kogoś. Dziś ta odpowiedź przestaje wystarczać. Jak na razie reforma jest jeszcze w toku. Nie udało się jej wprowadzić w 2025 r., do czasu jej przyjęcia Ministerstwo Sprawiedliwości chce uregulować zasady kontaktów z dorosłymi osobami całkowicie ubezwłasnowolnionymi. Obecnie takich przepisów brakuje, na co od lat zwracają uwagę między innymi sądy rodzinne. Będzie to rozwiązanie tymczasowe, obowiązujące do czasu wprowadzenia przepisów znoszących instytucję ubezwłasnowolnienia.
Konsekwencje obecnego stanu prawnego widać choćby w kwestiach spadkowych — ubezwłasnowolnienie a testament to problem, z którym mierzą się tysiące rodzin. Osoba pozbawiona zdolności do czynności prawnych nie może sporządzić ani odwołać testamentu, co oznacza, że ubezwłasnowolnienie zamyka jednocześnie drogę do autonomii majątkowej na wypadek śmierci.
Wolność z ryzykiem błędu — pytanie, na które odpowiada reforma
Reforma ubezwłasnowolnienia nie jest tylko zmianą przepisów, ale próbą odpowiedzi na pytanie, czy lepiej jest być chronionym kosztem własnej wolności, czy wolnym — nawet jeśli oznacza to ryzyko błędu?
Polskie prawo zaczyna skłaniać się ku tej drugiej odpowiedzi.
28.03.2026 14:29, Rafał Chabasiński
28.03.2026 13:24, Piotr Janus
28.03.2026 12:22, Piotr Janus
28.03.2026 10:36, Rafał Chabasiński
28.03.2026 9:24, Marcin Szermański
28.03.2026 8:26, Rafał Chabasiński
28.03.2026 8:16, Mariusz Lewandowski

„Proszę zatrzymać zepsuty produkt". Sklep tylko udaje, że jest miły i tak naprawdę wpuszcza cię w pułapkę
28.03.2026 7:20, Piotr Janus

Właściciele mieszkań w blokach masowo kupują panele na farmach. Rachunki za prąd spadają im o kilkadziesiąt procent
28.03.2026 6:42, Aleksandra Smusz
28.03.2026 4:30, Aleksandra Smusz
27.03.2026 21:47, Aleksandra Smusz
27.03.2026 19:12, Marcin Szermański
27.03.2026 18:00, Rafał Chabasiński
27.03.2026 16:31, Mateusz Krakowski
27.03.2026 15:24, Rafał Chabasiński
27.03.2026 14:16, Miłosz Magrzyk
27.03.2026 13:29, Marcin Szermański
27.03.2026 12:42, Aleksandra Smusz
27.03.2026 12:03, Mateusz Krakowski
27.03.2026 11:09, Edyta Wara-Wąsowska

Inspekcja Handlowa ma dla nas smutne dane. Nieprawidłowości w blisko 50 proc. skontrolowanych punktów handlowych
27.03.2026 10:11, Marcin Szermański
27.03.2026 9:13, Edyta Wara-Wąsowska
27.03.2026 8:53, Marcin Szermański
27.03.2026 7:35, Jakub Kralka
27.03.2026 6:25, Aleksandra Smusz



























