Czy można legalnie drzeć się „Polska gola”, a na Boże Narodzenie zabić karpia? Przedstawiamy kontratyp zwyczaju

Codzienne Zbrodnia i kara dołącz do dyskusji (31) 14.06.2018
Czy można legalnie drzeć się „Polska gola”, a na Boże Narodzenie zabić karpia? Przedstawiamy kontratyp zwyczaju

Udostępnij

Paweł Mering

Jako, że znajdujemy się w okresie największego piłkarskiego święta, a reprezentacja Polski prezentuje – ostatnimi czasy -wspaniały poziom gry, stwierdziłem, że warto poruszyć kwestię, jaką jest kontratyp zwyczaju. Czy głośne kibicowanie może zostać uznane za wykroczenie?

Wykroczenie i przestępstwo aby zaistnieć wymagają spełnienia szeregu przesłanek. Musi wystąpić czyn człowieka, bezprawny, zawiniony, zabroniony przez ustawę szczególną i szkodliwy społecznie (przy przestępstwach – w stopniu wyższym niż znikomy). Brak któregokolwiek z elementów stanowi, że nie może być mowy o wykroczeniu, czy przestępstwie. Są czasami sytuacje, gdy z pozoru wspomniana koniunkcja zachodzi, a ostatecznie okazuje się, że nie wydarzyło się nic złego.

Wyłączenie bezprawności

Czasami, mimo że wszystkie przesłanki zachodzą, to do przestępstwa lub wykroczenia nie dochodzi. Dlaczego? Polskie prawo karne przewiduje kontratypy. Są to okoliczności, które wyłączają bezprawność czynu. Do konratypów należą m.in

  • Obrona konieczna (z reguły)
  • Stan wyższej konieczności
  • Udział w eksperymencie, bądź badaniu
  • Zgoda pokrzywdzonego

Oprócz kodeksowego, wspomnianego wyżej katalogu istnieją również kontratypy pozakodeksowe, do których należy właśnie zwyczaj, ryzyko sportowe, czy kontratyp władzy rodzicielskiej.

Kontratyp zwyczaju

Pomimo, iż wspomniany kontratyp nie występuje w kodeksie, to doktryna i orzecznictwo bierze go pod uwagę. Dla zobrazowania tego zjawiska: irracjonalne byłoby karanie z art. 217 kk osoby, która oblewa inną osobę wodą z okazji Śmigusa Dyngusa

Kto uderza człowieka lub w inny sposób narusza jego nietykalność cielesną, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Teoretycznie spełnione są wszystkie przesłanki występku z powyższego artykułu, natomiast nikt rozsądny nie doszukiwałby się tutaj czynu bezprawnego. Tak samo nieracjonalne byłoby postawienie komuś zarzutu z tytułu pozbawienia życia wigilijnego karpia. Zgodnie z art. 2 ustawy o ochronie zwierząt

Ustawa reguluje postępowanie ze zwierzętami kręgowymi […]

Karp z pewnością kręgowcem jest. Samo zabicie karpia mogłoby być sankcjonowane z art 35 §1 tejże ustawy

Kto zabija, uśmierca zwierzę albo dokonuje uboju zwierzęcia z naruszeniem przepisów […] podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Wiadomo, że ten, kto zabije świątecznego karpia raczej nie będzie przestępcą. Pozbawienie życia zwierzęcia – w teorii – mieści się w tym wypadku w zwyczaju.

Co z tym kibicowaniem?

Mam nadzieję, że przytoczone wcześniej przykłady dosyć klarownie i obrazowo tłumaczą czym jest konratyp zwyczaju. Wspomniane wcześniej sytuacje, odnoszące się do prawa karnego, mogą stanowić analogię do prawa wykroczeń, gdzie kontratypy też funkcjonują. Przy głośnym kibicowaniu teoretycznie zostałby naruszony przepis z art. 31 kodeksu wykroczeń

Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

Oczywiście głośne kibicowanie, tym bardziej reprezentacji Polski, z pewnością nie jest zachowaniem bezprawnym, czy nagannym. Jest to element zwyczaju, na który składa się m.in popularność piłki nożnej w Polsce, patriotyczny element wspierania reprezentacji i wiele innych. Oczywiście nie oznacza to, że jakiekolwiek zachowania, w tym chuligańskie mogą dalej mieścić się pod parasolem ochronnym kontratypu zwyczaju. Mimo, że granice są wyjątkowo nieostre, to dosyć łatwo je przekroczyć. Tak czy inaczej, nie musimy się nadto wstrzymywać przed okazywaniem radości, spowodowanej pięknymi bramkami biało-czerwonych!

31 odpowiedzi na “Czy można legalnie drzeć się „Polska gola”, a na Boże Narodzenie zabić karpia? Przedstawiamy kontratyp zwyczaju”

  1. >irracjonalne byłoby karanie z art. 217 kk osoby, która oblewa inną osobę wodą z okazji Śmigusa Dyngusa<

    Nie widzę w tym zupełnie nic irracjonalnego. Irracjonalne jest tolerowanie chuligaństwa promującego się kamuflować jako tradycja.

    • Poniekąd tak, współczesny pogląd ewoluuje w tym kierunku, że oblewanie wodą podlega pod „kontratyp zwyczaju”, kiedy jest dokonywane w gronie osób, które się znają i się na to godzą.

      • Jednocześnie przepis kk który Pan przytoczył to przestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego i tym samym raczej rzadko, jeżeli w ogóle, mógłby znaleźć zastosowanie w przypadkach, gdy ktoś się na to godził.

        Zresztą tu by raczej w grę wchodził, również pozaustawowy, kontratyp zgody pokrzywdzonego.

  2. Jak już zauważono czym innym jest sytuacja dyngusowa w gronie znajomych, a czym innym np wylanie wiadra wody w otwarte drzwi autobusu komunikacji publicznej, czy oblanie osoby która wyszła do swoich znajomych i nagle zostaje oblana bez swojej zgody, a co gdy to jest tuż przed domem osoby do m której się udajesz, nawet nie masz szansy się przebrać.
    Co z naruszeniem ciszy nocnej przez przejeżdżający , lub interweniujący pojazd uprzywilejowany, przecież sygnał dźwiękowy o np 2-3 w nocy w okolicach osiedla mieszkaniowego na bank kogoś obudzi, a przecież oni nie jadą tam bo widzimisię tylko pomóc jak to służby, a co z np motocyklistą na przysłowiowej szlifierce o tej porze , przeciez hałas wtedy jest dość znaczny jak się ścigają na przelotówkach wewnątrz osiedli

  3. Oblanie wodą osoby, która sobie tego nie życzy powinno być karalne. Obyczaj nie jest żadnym wytłumaczeniem zwłaszcza, gdy jest po prostu zimno.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *