Zero zaskoczenia. Najchętniej fake news podłapują osoby o lewicowych poglądach

Technologie dołącz do dyskusji (334) 16.11.2017
Zero zaskoczenia. Najchętniej fake news podłapują osoby o lewicowych poglądach

Jakub Kralka

Od dawna powtarzam, że tak naprawdę nie poglądy stanowią problem dzisiejszego świata, tylko radykalizm tych poglądów. Niestety – w Polsce mamy coraz większe tendencje do powstawania środowisk radykalnych po obu stronach sporu politycznego, a o centrystach mówi się, że są nijacy. 

Innym stereotypem, który jest oczywiście szkodliwy i błędny, jest założenie, że radykalizm występuje tylko na prawicy. Otóż nie – ci wszyscy narodowcy zaprzeczający teorii ewolucji mają swoich licznych odpowiedników (skupionych często wokół mojej ulubionej partii), których internet od czasu do czasu obśmiewa pod określeniem social justice warriors.

To nie jest tak, że na radykalnego prawicowca nawołującego do rasizmu, ksenofobii, a może nawet praktycznego stosowania przemocy, z drugiej strony przypada radykalny lewicowiec, który z uśmiechem na ustach przedstawia długie i wyczerpujące analizy badawcze np. na temat dyskryminacji rasowej. Lewica, zwłaszcza radykalna, potrafi być bardzo agresywna w rzeczywistości i w mojej ocenie z powodzeniem przenosi ten język agresji do internetu, gdzie w sprawnie zorganizowanych grupach notorycznie stara się wpływać na przekaz medialny (czytaj też: Polityk agresywny jak… Adrian Zandberg?).

Lewica wierzy w fake news

Że z radykalnej prawicy nie będzie ludzi, to niejako wiadomo od dawna. Ale warto zacząć też nieco odkłamywać ich politycznych antagonistów, ponieważ w mojej ocenie to jest dokładnie to samo, ten sam język, ten sam fanatyzm, tylko w nieco innych kolorach, nie tak odległych znowu na palecie barw od brunatnego.

Moje przypuszczenia potwierdza najnowszy raport firmy F-Secure, z którego wynika, że to właśnie środowiska lewicowe są największymi pelikanami w sieci. Znana informatyczna firma zajmująca się na co dzień cyberbezpieczeństwem przebadała użytkowników sieci pod kątem przekonań politycznych oraz udostępnianych w internecie treści. Ponad 1/3 lewicowców dystrybutowała tzw. postprawdę.

Jeszcze gorzej wypadają lewicowcy – na tle swoich centrowych i prawicowych kolegów, jeśli chodzi o redystrybuowanie memów.

Wniosek z przeprowadzonego badania jest taki, że wszyscy – niezależnie od poglądów politycznych – dość chętnie dajemy wiarę i rozpowszechniamy dalej tzw. fałszywe wiadomości. Z całą pewnością badanie F-Secure – szczególnie w kontekście polskiego internetu – obala mit lewicowca, który swoje tezy wywodzi po tym, jak starannie oparto je na nauce.

Spośród badanych internautów zaledwie jedna piąta (19%) opublikowała w sieci w ciągu roku informacje na temat swoich poglądów politycznych. Zdecydowanie częściej robili to mężczyźni (25%) aniżeli kobiety (14%) i aż jedną trzecią stanowiły osoby w wieku 36–45 lat. Najmniej chętnie podchodzą do obnoszenia się z kwestiami politycznymi osoby młode – zaledwie 10% stanowił przedział wiekowy 15-24 lata. Do upodobań politycznych najczęściej przyznaje się lewica (27%), następnie centrum (26%), a najrzadziej robią to osoby o poglądach prawicowych (23%).

334 odpowiedzi na “Zero zaskoczenia. Najchętniej fake news podłapują osoby o lewicowych poglądach”

    • A transparentami o białej Europie na Marszu Niepodległości kto wymachiwał?

      Cytat bardzo piękny, tylko że sprzed prawie stu lat. Współcześnie, niestety, tak ładnie to nie wygląda.

      • Transparenty mieli członkowie Niklot (który ideowo nawiązuje do Zadrugi), porównywać ich do nacjonalistów (w rozumieniu nacjonalizmu Polskiego którego ikonami są postacie takie jak Dmowski), to jak porównywać tę pseudo prawicę socjalistów z pis do Wolnościowców (prawdziwej ideowej prawicy)/

    • Problem polega na tym, że narodowcy raczej nie promują myśli Lutosławskiego. Dużo większą popularnością cieszy się u nich Dmowski. Ten sam Dmowski, który twierdził że Żydzi są wrogami Polski i nie da się ich zasymilować.

  1. Czekaj, czekaj, abstrahując od „co, kto, kiedy” i skąd te dane F-secure :
    słupki 1 nazywają się „niespawdzone informacje” – skąd wiadomo, że te informacje to fake newsy?

  2. Zupełnie odwrotną tendencje podaje John Olivier.
    W przeciwieństwie do F-Secure podaje też metodę badania.

    Wydaje mi się że spokojnie mógłbym zebrać próbę testową, która udowodni tezę jaka akurat pasuje pod moje preferencje.

    • Co prawda ma Pan pełną rację, co do kwestii podawania metodologii, jednakże trzeba zaznaczyć, że co kraj to obyczaj. Z drugiej jednak strony, osobiście widziałem badania na ten temat przeprowadzone w bardziej rzetelny sposób, które prezentowały prawicę w gorszym świetle w kontekście fake newsów zarówno w paru innych krajach, więc można by się pokusić o tezy o pewnym trendzie międzynarodowym.

  3. No błagam! Przecież zwykle zakłada się 3% możliwego błędu, a tu właśnie taka jest różnica pomiędzy „prawicowcami” a „lewicowcami”.

  4. Zwłaszcza na pierwszym wykresie wyniki statystycznie istotne :)

    Ja od dawna nie widzę żadnej różnicy pomiędzy lewicowymi a prawicowymi działaczami. Może to pochopne uleganie stereotypom ale jak słyszę gorącą deklaracje „jestem prawicowy/lewicowy” to trudno mi się opanować żeby takiego człowieka od razu nie klasyfikować. W zależnie od tego co mówi później albo jako bydlaka albo jako idiotę.

  5. Powiedzieć o tym artykule, że reprezentuje poziom dna, to obrazić dno. Jakub Kralka przekopał się przez dno i odkrył cały nowy wymiar beznadziei dziennikarskiej, potencjalnie bezmierny.

    1. Co te dane mają do radykalizmu w jakiekolwiek postaci? Grafiki te nie wydzielają środowisk radykalnych. Twierdzenie, że dane te potwierdzają przypuszczenia autora o radykałach nie ma podstaw,

    2. Jakie kompetencje do decydowania o prawdziwości informacji posiada firma zajmująca się bezpieczeństwem? Co prawda, kwestie typu „woda jest mokra” są raczej bezsprzeczne, ale kto wie, jakie materiały były tu oceniane (co prowadzi do kolejnej kwestii, to jest braku podanej metodologii). Jak reagowali na kwestie o spornej naturze? Któż to wie. Fakt ten nie przeszkadzał jednakże autorowi tego artykułu w „udowadnianiu” swoich tez.

    3. Czytanie ze zrozumieniem się kłania. Umiejętność na poziomie podstawówki. Ani „publikowanie”, ani „udostępnianie” nie są tożsame z wiarą w prawdziwość materiałów. Memy, serio? Wracamy tutaj po trochu do kwestii metodologii.

    4. Kontynuując wątek memów, biorąc pod uwagę miałkość tej kategorii, główną różnicą >zaprezentowaną przez autora< (podkreślenie tej kwestii będzie omówione w następnym punkcie) jest częstotliwość udostępniania nieprawdziwych informacji. Raptem 3 punkty procentowe różnicy między prawicą a lewicą. Niezbyt upoważniają autora do prezentowania lewicy jako mega "pelikanów". Autorowi oczywiście fakt ten nie przeszkadzał, gdyż autor zajęty był kolonizacją swojego wymiaru dziennikarskiej beznadziei.

    5. Jak już zaznaczyłem, punkt ten zostanie poświęcony podkreśleniem przeze mnie zagadnienia kategorii zaprezentowanych przez autora. Szukałem bowiem tego badania w Google. Co prawda nie udało mi się go znaleźć, jednakże znalazłem inny artykuł mu poświęcony.

    Dowiedziałem się z niego, że badanie zawierało co najmniej trzy inne kategorie. Niepotwierdzone wykresy, informacje o politykach, które nie były weryfikowane oraz niezweryfikowane informacje o wydarzeniach. W ostatniej kategorii wszystkie trzy poglądy polityczne miały wartość powyżej 1/3. Pierwsze dwie? W obu przodowało centrum, czyli ideologia autora tego artykułu. I to jak przodowało! Wykresy? 53%! Informacje o politykach? 54%! Autor zapomniał o tym wspomnieć jedynie przez przypadek, oczywiście.

    Podsumowując, w pewnym sensie autorowi należą się gratulację. Brawo Panie Kralka, napisał Pan fake newsa na temat fake newsów. Fake news do kwadratu.

    • A według podanych wykresów…
      35% osób „lewicowych” udostępnia fake newsy w porównaniu do 32 prawicowych. Po prostu miażdżąca przewaga, prawda?

    • Heh wszystko co napisaleś miałam na myśli po przeczytaniu tego „artykułu”. Trochę przykro, bo kiedyś miałam nadzieję, że ten portal będzie rozsądnym miejscem do pozyskiwania w miarę rzetelnych informacji… :/
      Mam jeszcze drobną nadzieję, że ten artykuł to właśnie taki „fake news” i został zrobiony celowo… ale obawiam się, że to byłoby zbyt wyrafinowane.
      Poziom łączenia faktów czy wyciągania wniosków to jakaś masakra ;(

  6. Po Drugiej Wojnie Światowej postanowiono oddalić się od skrajnej prawicy tak daleko jak to możliwe. No i się oddalono tak bardzo, że przegięto w druga stronę. II Wojna Światowa była ceną za zrozumienie, że skrajnie prawicowe idee nie doprowadzą do niczego dobrego. Natomiast teraz zbliżamy się do analogicznego Le Grand Finale skrajnej lewicy. Być może po tych dwóch katastrofach ludzkość znajdzie złoty środek.

  7. Z moich osobistych obserwacji ludzie o poglądach lewicowych mają lepsze wykształcenie niż zwolennicy prawicy. A takich ludzi często łatwiej zmanipulować pseudointelektualnymi i pseudohumanistycznymi argumentami, podczas gdy słabiej wykształcone warstwy niejako instynktownie wyczuwają, gdzie jest zło, a gdzie zdrowa normalność.

  8. No i wszystko oczywiście musi się sprowadzać do podziału lewica – prawica. Ktoś jeszcze pamięta o takich pojęciach jak prawda, słuszność?

    • Mało kto o tym pamięta. W tych czasach ideologia zastąpiła ludziom religię. Jestem o tym głęboko przekonany patrząc jak odporni na fakty i rzeczywistość nienawidzą drugich.

  9. Ten artykuł pojawił się na spiderweb i jestem zniesmaczony. Chodź mocno nie lubię lewaków to taki tekst nie powinien się tam znaleźć. Większość osób na SW to fani nowych technologi i nie potrzeba ludziom tzw „gówno burz”
    Na bezprawniku niech się pojawia co tam ludzi sobie zamarzą ale na miłość nie linkujcie tego do spiderweba.

  10. W jakiej matematyce 3% to taka straszna przewaga?
    Niezła manipulacje – 1/3 lewicowców publikuje fake newsy… tak samo jak 1/3 prawicowców. Nawet aż żal komentować…

  11. Kolejny wpis Kralki, w którym nie ma ani jednej sensownej informacji. A z tym publikowaniem „niezweryfikowanych” memów (co to w ogóle oznacza?) pojechał po całości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *