Magdalena Kralka chciała uzyskać list żelazny a teraz policja oferuje jej powrót do kraju – razem z biżuterią, noclegiem i całodobową ochroną

Zbrodnia i kara dołącz do dyskusji (18) 27.01.2020
Magdalena Kralka chciała uzyskać list żelazny a teraz policja oferuje jej powrót do kraju – razem z biżuterią, noclegiem i całodobową ochroną

Rafał Chabasiński

Poszukiwana za przestępstwa narkotykowe oraz kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą Magdalena Kralka bezskutecznie ubiegała się o list żelazny. Tymczasem w opublikowanym w mediach społecznościowych filmiku rzecznik policji zachęca kobietę do powrotu. W tle nowy film Patryka Vegi. Zwykłe żarty? Okazuje się, że niekoniecznie.

Patryk Vega chciałby ściągnąć poszukiwaną listem gończym na premierę swojego filmu

Reżyser Patryk Vega uznał, że po „Polityce” przyszedł czas na film o środowisku polskiej piłki nożnej. W tą tematykę wpisują się także powiązania pomiędzy klubami, grupami kibiców a przestępczością zorganizowaną. Jak poprzednio, tak i tym razem można doszukać się wyraźnych inspiracji prawdziwymi osobami i sytuacjami.

Sam Vega potrafi podgrzewać zainteresowanie przed premierami swoich filmów w dość prosty sposób. Postanowił więc zaapelować do policji, by… wstrzymali się z zatrzymaniem Magdaleny Kralki, którą ten stara się rzekomo ściągnąć na uroczystą premierę swojego dzieła.

Kobieta jest poszukiwana, także na podstawie europejskiego nakazu aresztowania, za przewodzenie zorganizowanej grupie przestępczej powiązanej ze środowiskiem kibiców Cracovii. W grę wchodzą także przestępstwa narkotykowe. Oficjalnie wszelkie podobieństwa do pewnej postaci z filmu Vegi jest oczywiście niezamierzone i zupełnie przypadkowe. Z drugiej strony, tak samo przecież było z Bartłomiejem Misiewiczem i „Polityką”.

Policja odpowiada, że jest żywo zainteresowana by Magdalena Kralka wróciła do kraju – jest gotowa nawet zapewnić jej specjalne udogodnienia

Vega zaproponował policji, że funkcjonariusze mogliby Kralkę aresztować w trakcie bankietu po premierze. Na odpowiedź ze strony tej służby nie trzeba było długo czekać. Rzecznik prasowy Komendy Głównej Policji, inspektor Mariusz Ciarka, przekonuje, że policji również zależy na powrocie kobiety do kraju. Wyraził nawet nadzieję, że kobieta obejrzy film Vegi.

W opublikowanym między innymi w mediach społecznościowych filmiku informuje nawet, że Magdalena Kralka może nawet liczyć na specjalne traktowanie: eleganckie bransoletki, pokój z widokiem na morze. Co więcej, policja przygotowała jej specjalny bilet uprawniający do przelotem fikcyjnymi liniami lotniczymi „Police Airlines”. Z tym jak ten wygląda można się zapoznać chociażby na stronie internetowej policji.

Wiele wskazuje na zwyczajną wymianę żartów pomiędzy policją a reżyserem. W praktyce jednak w grę wchodzi dość konkretna i szerzej zakrojona akcja marketingowa. Szerzej o sprawie pisze chociażby portal Dziennik.pl.

W interesie policji jest, by zachęcać poszukiwanych do dobrowolnego oddania się w ręce organów ścigania – być może któryś się zgodzi

Policja zdaje sobie sprawę z tego, że wielu poszukiwanych listem gończym przestępców ukrywa się poza granicami naszego państwa. Siłą rzeczy, zdecydowana większość z nich nie ma większego interesu w powrocie i daniu się doprowadzić przed oblicze wymiaru sprawiedliwości.

Z drugiej jednak strony, tego typu działania tak naprawdę nic policji nie kosztują – a być może akurat trafi się któryś z wyjątków od wspomnianej reguły. Przesłaniem całej akcji jest: „jak was nie stać na bilet powrotny, to my was przywieziemy„. Jakby nie patrzeć, byłoby jednak pewne pójście na rękę poszukiwanym. Służby ścigania na całym świecie stara

Tymczasem Magdalena Kralka chociażby starała się w zeszłym roku o uzyskanie listu żelaznego. W październiku jednak sąd nie wyraził zgody, by odpowiadała z wolnej stopy z uwagi na obawę matactwa. Była to druga jej próba uzyskania takiej możliwości. Pierwszy wniosek złożyła rok wcześniej.

Dlaczego miałaby w ogóle chcieć współpracować z organami ścigania? Wydany za nią europejski nakaz aresztowania oraz czerwona nota Interpolu wysoce uprawdopodabniają, że w końcu któryś organ ścigania ją złapie. Ucieczka zaś może być niekorzystnie potraktowana jako kolejna okoliczność obciążająca. Z tego powodu odpowiadania na teoretycznie własnych zasadach może wydawać się korzystną opcją. Nie tylko dla Kralki.