1. Home -
  2. Moto -
  3. Mandat droższy od samochodu, a to dopiero początek problemów tego młodego gentlemana

Mandat droższy od samochodu, a to dopiero początek problemów tego młodego gentlemana

Rankiem 2 listopada miała miejsce akcja policyjna rodem z gier GTA. W miejscowości Korytów patrol drogówki namierzył samochód przekraczający dopuszczalną prędkość. Rozpoczął się policyjny pościg, który zakończył się... w korycie rzeki. Na uciekiniera nałożono ogromny mandat, ale to dopiero początek jego problemów.

Marcin Szermański08.11.2025 12:24
Moto

"Honda szybsza niż wygląda"

Jak informuje policja mazowiecka, w niedzielę rano (2 listopada) policjanci z drogówki w powiecie żyrardowskim zauważyli w miejscowości Korytów jadącą z nadmierną prędkością Hondę, której prędkość została zmierzona na niemal 90 km/h w terenie zabudowanym. Kierowca zamiast zatrzymać się do kontroli, nagle przyspieszył. Tym samym rozpoczął się policyjny pościg.

Pościg przebiegał dramatycznie. Uciekający chłopak skręcił w boczną ulicę, jechał brawurowo wzdłuż torów kolejowych, aż w końcu stracił panowanie nad pojazdem i wpadł do rzeki. W samochodzie znajdowała się również 17-letnia pasażerka, która została przewieziona do szpitala w Warszawie.

Kierowcą okazał się być 21-letni mieszkaniec powiatu żyrardowskiego, który był nietrzeźwy w chwili zatrzymania (ponad 1 promil alkoholu). W dodatku nie miał uprawnień do prowadzenia do kierowania pojazdami, a więc "klasyka westernu". Młodzieniec trafił do policyjnego aresztu, ale najgorsze dopiero przed nim.

21 lat i już kartoteka + spory rachunek

Za swoje zachowanie dostał mandat w wysokości aż 10 800 złotych. Na tę kwotę złożyło się kilka wykroczeń, w tym niezatrzymanie się do kontroli, przekroczenie prędkości i naruszenie zakazu ruchu. Ale to dopiero początek konsekwencji - sprawa trafi do sądu, a kierowcy grozi nawet do 5 lat więzienia.

To niestety kolejny przykład ekstremalnego ignorowania przepisów. Nadmierna prędkość, brak uprawnień, ucieczka przed policją i alkohol - wszystko to w jednym. Każdy z tych czynników sam w sobie to poważne wykroczenie lub przestępstwo. W tym przypadku wszystkie wystąpiły naraz, co pokazuje, jak bardzo nieodpowiedzialna była ta jazda. Nie powinno być pobłażliwości dla piratów drogowych (w dodatku pijanych), na szczęście w Sejmie przepychana jest właśnie nowelizacja Prawa o ruchu drogowym.

Niewykluczone jednak, że 21-latek będzie miał jeszcze większą kwotę do spłaty niż wspomniane już 10 800 złotych. Co prawda policja tego nie ujawnia, ale jeśli - hipotetycznie - podczas ucieczki doszło do uszkodzenia np. infrastruktury drogowej lub zaparkowanych na poboczu pojazdów, za wszelkie szkody zapłaci kierujący. Nawet jeśli Honda miała obowiązkowe ubezpieczenie OC (czego też nie wiemy), to i tak za jazdę po spożyciu alkoholu i brak uprawnień, kierujący musi liczyć się z regresem.

Tak czy owak, początek listopada 2025 r., ale i kolejne miesiące, zapowiadają się dla naszego "bohatera" bardzo ciężko. Sam jednak zapracował sobie na ten los, wsiadając do samochodu wtedy, kiedy nigdy nie powinien tego zrobić.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi