Mandat droższy od samochodu, a to dopiero początek problemów tego młodego gentlemana
Rankiem 2 listopada miała miejsce akcja policyjna rodem z gier GTA. W miejscowości Korytów patrol drogówki namierzył samochód przekraczający dopuszczalną prędkość. Rozpoczął się policyjny pościg, który zakończył się... w korycie rzeki. Na uciekiniera nałożono ogromny mandat, ale to dopiero początek jego problemów.

"Honda szybsza niż wygląda"
Jak informuje policja mazowiecka, w niedzielę rano (2 listopada) policjanci z drogówki w powiecie żyrardowskim zauważyli w miejscowości Korytów jadącą z nadmierną prędkością Hondę, której prędkość została zmierzona na niemal 90 km/h w terenie zabudowanym. Kierowca zamiast zatrzymać się do kontroli, nagle przyspieszył. Tym samym rozpoczął się policyjny pościg.
Pościg przebiegał dramatycznie. Uciekający chłopak skręcił w boczną ulicę, jechał brawurowo wzdłuż torów kolejowych, aż w końcu stracił panowanie nad pojazdem i wpadł do rzeki. W samochodzie znajdowała się również 17-letnia pasażerka, która została przewieziona do szpitala w Warszawie.
Kierowcą okazał się być 21-letni mieszkaniec powiatu żyrardowskiego, który był nietrzeźwy w chwili zatrzymania (ponad 1 promil alkoholu). W dodatku nie miał uprawnień do prowadzenia do kierowania pojazdami, a więc "klasyka westernu". Młodzieniec trafił do policyjnego aresztu, ale najgorsze dopiero przed nim.
21 lat i już kartoteka + spory rachunek
Za swoje zachowanie dostał mandat w wysokości aż 10 800 złotych. Na tę kwotę złożyło się kilka wykroczeń, w tym niezatrzymanie się do kontroli, przekroczenie prędkości i naruszenie zakazu ruchu. Ale to dopiero początek konsekwencji - sprawa trafi do sądu, a kierowcy grozi nawet do 5 lat więzienia.
To niestety kolejny przykład ekstremalnego ignorowania przepisów. Nadmierna prędkość, brak uprawnień, ucieczka przed policją i alkohol - wszystko to w jednym. Każdy z tych czynników sam w sobie to poważne wykroczenie lub przestępstwo. W tym przypadku wszystkie wystąpiły naraz, co pokazuje, jak bardzo nieodpowiedzialna była ta jazda. Nie powinno być pobłażliwości dla piratów drogowych (w dodatku pijanych), na szczęście w Sejmie przepychana jest właśnie nowelizacja Prawa o ruchu drogowym.
Niewykluczone jednak, że 21-latek będzie miał jeszcze większą kwotę do spłaty niż wspomniane już 10 800 złotych. Co prawda policja tego nie ujawnia, ale jeśli - hipotetycznie - podczas ucieczki doszło do uszkodzenia np. infrastruktury drogowej lub zaparkowanych na poboczu pojazdów, za wszelkie szkody zapłaci kierujący. Nawet jeśli Honda miała obowiązkowe ubezpieczenie OC (czego też nie wiemy), to i tak za jazdę po spożyciu alkoholu i brak uprawnień, kierujący musi liczyć się z regresem.
Tak czy owak, początek listopada 2025 r., ale i kolejne miesiące, zapowiadają się dla naszego "bohatera" bardzo ciężko. Sam jednak zapracował sobie na ten los, wsiadając do samochodu wtedy, kiedy nigdy nie powinien tego zrobić.
24.03.2026 22:27, Filip Dąbrowski
24.03.2026 22:11, Filip Dąbrowski
24.03.2026 21:52, Marcin Szermański

Polskie prawo niby gnębi szarlatanerię, ale prawo unijne chroni homeopatów, co utrudnia walkę z tym zjawiskiem
24.03.2026 20:11, Rafał Chabasiński
24.03.2026 19:41, Mateusz Krakowski
24.03.2026 19:25, Mariusz Lewandowski
24.03.2026 12:17, Miłosz Magrzyk
24.03.2026 12:06, Aleksandra Smusz
24.03.2026 11:56, Mateusz Krakowski
24.03.2026 11:47, Rafał Chabasiński
24.03.2026 10:20, Miłosz Magrzyk
24.03.2026 8:01, Rafał Chabasiński
24.03.2026 7:35, Mariusz Lewandowski
24.03.2026 6:21, Mariusz Lewandowski

20 mln euro z Brukseli dla ukraińskich startupów. Balony zamiast dronów i woda pitna w strefach wojennych
23.03.2026 17:33, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 12:04, Aleksandra Smusz
23.03.2026 11:21, Jakub Bilski
23.03.2026 10:12, Jerzy Wilczek
23.03.2026 9:30, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 9:07, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 8:25, Mariusz Lewandowski

2000 euro rocznie za bycie katoliczką — zrezygnowała i straciła wszystko. Ale Trybunał stanął po jej stronie
23.03.2026 7:43, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 7:03, Mariusz Lewandowski

Ty dajesz monterowi swój podpis na tablecie. Play wybiera sobie, na jaką i jak drogą umowę go nałoży
22.03.2026 19:58, Jerzy Wilczek
22.03.2026 19:16, Rafał Chabasiński
22.03.2026 14:30, Aleksandra Smusz

























